Sunday, February 15, 2026

1 Osłabione akcje brytyjskie, które należy rozważyć dzisiaj, i 5, których na razie unikam

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Zawsze szukam najlepszych akcji w Wielkiej Brytanii, które mogę dodać do mojego konta ISA lub SIPP. Zwykle kieruję się do spółek z indeksu FTSE 100, które przeżyły lekki kryzys. Instynktownie pociągają mnie firmy, które wypadły z łask. Cel jest prosty: kupić je taniej, zapewnić wyższą wydajność, a następnie cierpliwie poczekać, aż odzyskają siły.

Chociaż nie zawsze to działa. Czasami akcje posiadające dynamikę nadal rosną, podczas gdy akcje zniszczone otrzymują więcej trafień. Ale ogólnie dobrze mi służył. Gdzie więc są obecne możliwości?

Chociaż indeks FTSE 100 wynosi około 10 000 punktów, jest wielu maruderów. Obecnie większość działa w sektorze danych i analiz, gdzie inwestorzy obawiają się, że sztuczna inteligencja może zniszczyć tradycyjne modele biznesowe.

Panika ogarnia ten sektor FTSE 100

Specjalista w dziedzinie oprogramowania księgowego, Sage, stracił w ciągu roku prawie 40%. Agencja kredytowa Experian spadła o 35%. Pearson, RELX i London Stock Exchange Group również zostały mocno dotknięte. Do niedawna były ulubieńcami rynku, notując wskaźniki ceny do zysków (P/E) powyżej 30. Teraz traktuje się je tak, jakby groziło im wymarcie.

Podejrzewam, że rynek może zareagować przesadnie. Sztuczna inteligencja jest potężna, ale ma wady. Opiera się na wiarygodnych źródłach danych, których wiele dostarczają właśnie te firmy. Firmy te włączają również sztuczną inteligencję do swoich własnych platform, co może poprawić ofertę dla klientów i produktywność. Kiedy jednak strach ogarnie inwestorów, trudno będzie się go otrząsnąć. Każde wprowadzenie na rynek nowego produktu AI może ponownie zakłócić rynki. Myślę, że zagrożenie zostało przesadzone, ale zniknięcie cienia zajmie trochę czasu. To dokładnie ten rodzaj akcji, który chciałbym kupić, ale w tej chwili też ogarnia mnie strach.

Wyciągnąłem kilka trudnych wniosków z inwestycji w giganta napojów Diageo (LSE: DGE). Przeżył brutalny kryzys, a jego akcje w ciągu ubiegłych trzech lat spadły niemal o połowę. Spadek, który początkowo był spowodowany słabością Ameryki Łacińskiej i Karaibów, okazał się czymś szerszym. Sprzedaż spadła na rynkach zachodnich i w Chinach. Obawy dotyczące amerykańskich ceł i zmiany w nawykach alkoholowych pogłębiły ich nieszczęścia.

Diageo daje oznaki życia

Kontynuowałem uśrednianie w dół, a akcje nadal spadały. Następnie w styczniu poszerzyłem ofertę i zaangażowałem więcej kapitału. Od tego czasu można było dostrzec wstępne oznaki poprawy. Cena akcji nadal spadła o 17% w ciągu roku, ale w ciągu ostatniego miesiąca wzrosła o prawie 10%. Oczywiście może to być fałszywy świt. Jednak nowy dyrektor generalny Dave Lewis ma wyraźny mandat do podjęcia drastycznych działań. Jego osiągnięcia w Tesco sugerują, że nie boi się trudnych decyzji. Diageo ich potrzebuje.

Istnieją obawy o charakterze długoterminowym. Leki odchudzające mogą ograniczać spożycie alkoholu. Wydaje się, że pokolenie Z pije mniej. Jednak picie towarzyskie jest częścią ludzkiego życia od wieków. Podejrzewam, że kiedy dochody rozporządzalne powrócą, nasze pragnienie powróci.

Akcje notowane są ze stosunkiem ceny do zysku na poziomie 15,3. Rentowność rezydualna wzrosła do 4,35%, chociaż Lewis w ramach resetu mógłby obciąć płatności dla akcjonariuszy. Myślę jednak, że Diageo zaczyna widzieć światło w tunelu, podczas gdy te niegdyś potężne rezerwy danych mogły dopiero wejść do tunelu.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł