Źródło obrazu: Getty Images
Budowanie portfela dochodów pasywnych w Wielkiej Brytanii wymaga nie tylko dużo cierpliwości i poświęcenia (choć pomaga). Równie ważny jest portfel złożony z odpowiednich akcji FTSE 100.
Ale jakie są „właściwe” działania?
Cóż, szczerze mówiąc, nie ma ostatecznej listy prawidłowych działań dla takiego przedsięwzięcia. Nie pomaga też fakt, że słupki bramkowe ciągle się zmieniają. Wahania stóp procentowych, niestabilność polityczna i zagraniczne cła wpływają na codzienne zmiany cen akcji.
Dlatego idealne działania to takie, które pozwalają zachować spokój nawet w trudnych czasach. Jeśli Twoja perspektywa inwestycyjna wynosi od 10 do 20 lat (a powinna), potrzebujesz akcji, które przetrwają tę podróż.
Mając to na uwadze, zidentyfikowałem dwie spółki dywidendowe notowane na FTSE 100, które mają wyjątkowo wiarygodne doświadczenie. Niezależnie od tego, czy przygotowujesz się do emerytury, czy oszczędzasz na dom, myślę, że warto rozważyć jedno i drugie.
Unilever
Pomimo zazwyczaj skromnej stopy zwrotu, Unilever (LSE: ULVR) jest popularnym źródłem dochodu pasywnego ze względu na wyjątkową historię dywidend. Przez prawie sto lat wypłacał dywidendy niezmiennie od 1929 r., przy prawie 20 latach nieprzerwanego wzrostu przed Covidem.
Już samo to robi wrażenie, ale największą zaletą jest odporność na pogorszenie koniunktury na rynku. Nawet w czasie najpoważniejszych kryzysów gospodarczych (Wielki Kryzys, II wojna światowa, kryzys finansowy 2008 r. i Covid) Unilever utrzymał wypłatę dywidendy.
Powodem jest odporny na recesję model biznesowy firmy. Sprzedaż podstawowych towarów, takich jak żywność, środki higieny osobistej i artykuły gospodarstwa domowego, oznacza, że Twoje dochody płyną niezależnie od warunków ekonomicznych.
Warto zaznaczyć, że istnieje ryzyko nieoczekiwanych wahań kursów walut mających wpływ na wypłatę dywidendy, co Unilever podaje zarówno w funtach szterlingach, jak i euro. Ponadto globalna dywersyfikacja oznacza, że zwroty są zagrożone ze względu na niestabilność polityczną, kryzysy walutowe i zmienność gospodarczą.
Historia pokazała jednak, że jest to jedna z najbardziej stabilnych spółek dywidendowych na indeksie FTSE 100.
Severn Trydent
Myśląc o dobrych źródłach dochodu, wiele osób zwraca się do National Grid. Chociaż główny operator sieci energetycznej w kraju to doskonały wybór, Severn Trent (LSE: SVT) ma w rzeczywistości lepsze wyniki w zakresie dywidend.
Co więcej, przez ostatnie 20 lat radził sobie nieco lepiej.
Utworzono na TradingView.com
Podobnie jak National Grid, Severn Trent jest regulowaną spółką użyteczności publicznej obsługującą około 4,7 miliona domów i firm w regionie Midlands i Walii. Jako monopolista regulowany firma czerpie korzyści z przewidywalnych, powiązanych z inflacją strumieni przychodów przy minimalnej konkurencji.
Choć nie jest to wynik zbliżony do rekordu Unilever, to w swojej 20-letniej historii radził sobie zaskakująco dobrze. Pomimo dwóch niewielkich obniżek dywidendy w ciągu ostatnich 20 lat, łączna dywidenda rosła w średnim tempie 3,53% rocznie. Na przykład spółka zwiększyła dywidendę z 81 pensów w 2016 r. do 1,19 funta w 2024 r., co stanowi wzrost o około 47% w ciągu ośmiu lat.
Kolejną zaletą regulacji jest dodanie zapisów dotyczących indeksowania inflacji, co gwarantuje, że wypłata dywidendy dotrzyma kroku rosnącym kosztom. A niezbędne zapotrzebowanie na wodę oznacza, że dochody pozostają stabilne niezależnie od warunków ekonomicznych.
Ale na sali jest słoń, którego nie można zignorować: dług w wysokości 8,65 miliarda funtów. Na tym poziomie nawet spółka podlegająca regulacjom narażona jest na ryzyko niewywiązania się ze swoich zobowiązań lub przynajmniej obniżenia dywidendy.
Jednak patrząc długoterminowo, spodziewam się, że zadłużenie będzie pod kontrolą, a spółka będzie w dalszym ciągu generować stabilne dochody dla akcjonariuszy.

