Źródło obrazu: Getty Images
Indeks FTSE 100 wzrósł jak dotąd o niewiarygodne 17% w 2025 r. Chociaż jestem zaskoczony niektórymi lepszymi wynikami (patrzę na Ciebie, Lloyds i BP), nie dziwią mnie imponujące zyski, jakie odnotowały inne brytyjskie akcje blue chipów.
Weźmy na przykład Avivę (LSE:AV.) i Games Workshop (LSE:GAW). Te petardy FTSE wzrosły od 1 stycznia o oszałamiające odpowiednio 36% i 46%. Jestem przekonany, że im także uda się kontynuować imponujące wzrosty.
Właściwie do tego stopnia, że kupiłem oba do własnego portfolio.
Ale co może doprowadzić te gorące akcje do nowych maksimów cenowych i sprawić, że warto je rozważyć? Spójrzmy.
Prognoza bijatyka
Początki Avivy sięgają 1696 roku. Od tego czasu stała się jedną z najbardziej zaufanych marek w Wielkiej Brytanii.
W branży, która zajmuje się pieniędzmi ludzi i bezpieczeństwem finansowym, jest to jakość nie do przecenienia. Umożliwiło to firmie zbudowanie silnej globalnej bazy klientów liczącej 25 milionów. To także podstawa odporności Avivy w trudnych warunkach branży usług finansowych.
Do 2025 roku jest na dobrej drodze do zwiększenia zysku operacyjnego o 25% rok do roku (z wyłączeniem przejęcia Direct Line).
Aviva nie tylko przetrwa, ale także rozkwita. Dzieje się tak głównie ze względu na skupienie się firmy na biznesach mało kapitałowych i plan redukcji kosztów, który przekracza oczekiwania. Cele dotyczące zysku operacyjnego i generowania środków pieniężnych zostały osiągnięte rok przed terminem, co doprowadziło do nowych, ambitnych celów trzyletnich opublikowanych miesiąc temu.
Obejmuje to wzrost średniego zysku operacyjnego na akcję (EPS) o 11% między bieżącym rokiem a 2028 rokiem.
Występują tu wyzwania, takie jak duża konkurencja na ich rynkach. Niekorzystne zmiany regulacyjne mogą również mieć wpływ na działalność spółki.
Jednakże doskonałość operacyjna Avivy i ogromne możliwości rynkowe w dalszym ciągu sprawiają, że jej akcje są jednymi z najlepszych zakupów. Jest w bardzo dobrej kondycji, jeśli chodzi o zwiększanie zysków w obliczu starzenia się społeczeństwa i rosnącego znaczenia planowania finansowego napędzającego sprzedaż.
I ostatnia rzecz: biorąc pod uwagę przyszły wzrost ceny do zysków (PEG) o 0,1 i stopę dywidendy na poziomie 6%, cena akcji Avivy jest bardzo niska.
Wzorcowa akcja
Z drugiej strony akcje Games Workshop na papierze wyglądają dość drogo. Jej terminowy stosunek ceny do zysków (P/E) wynoszący 35 razy przewyższa średnią FTSE 100 wynoszącą 12,3 razy.
Twórca Warhammera nie wykazuje jednak oznak spowolnienia. W rzeczywistości, podobnie jak Aviva, nadal przekracza oczekiwania i ogłosiła, że spodziewa się w tym roku wzrostu sprzedaży podstawowej o 15%.
Moim zdaniem firma z nawiązką zasługuje na tę ocenę premium.
Games Workshop to czołówka świata gier planszowych. Jest to hobby niszowe, ale szybko się rozwija, a popyt pozostaje stabilny, nawet gdy konsumenci odczuwają presję. Ich miniatury i systemy do gier stale sprzedają się w dużych ilościach zarówno zwykłym, jak i hardkorowym fanom.
Najbardziej ekscytują mnie jego plany przyspieszenia zawierania umów licencyjnych na własność intelektualną z firmami medialnymi. Działania takie jak umowa licencyjna i telewizyjna podpisana z Amazonem mogą zwiększyć wzrost zysków w ciągu następnej dekady.

