Dla inwestorów dochodowych, którzy po prostu chcą zachować bierność, opcją jest zakup modułu śledzącego indeksy FTSE 250 wypłacającego dywidendy. Znam jednak wielu, którzy wolą aktywnie wybierać akcje FTSE 250. Jedną z korzyści jest możliwość zwiększenia średniej stopy dywidendy. Czy zatem można kupić wiele akcji z zyskiem dwukrotnie większym niż indeks 3,25%? Absolutnie.
Źródło obrazu: Getty Images
Filtruj ostrożnie
Obecnie istnieje 27 spółek, które spełniają początkowy filtr stopy zwrotu wynoszącej 6,5% lub więcej. Jednak nie sądzę, że wszystkie 27 są warte zakupu. Niektóre z nich osiągają obecnie dobre wyniki, ponieważ ceny ich akcji spadły w ciągu ostatniego roku o 30% lub więcej. To sztucznie podniosło rentowność, ale sądzę, że problemy biznesowe mogą w najbliższej przyszłości doprowadzić do obniżki dywidendy. Dlatego inwestor prawdopodobnie będzie chciał uniknąć tych spółek.
Następną myślą w grupie ds. zrównoważonych wyników jest to, jakie sektory lubię? Firma może mieć dobre wyniki w zakresie wypłat zysków, ale jeśli uważam, że w nadchodzących latach sektor będzie osiągał słabsze wyniki, może to nie być dobry wybór. Moim zdaniem finanse, telekomunikacja i energetyka odnawialna to trzy obszary, które mogą dobrze prosperować w nadchodzących latach.
Po dodaniu tego filtra sektorowego widzę teraz wyraźnie firmy generujące hojne zyski, działające w przestrzeni, która moim zdaniem będzie dobrze sobie radzić. To jest ten słodki punkt. Do poszczególnych nazw zaliczających się do tej kategorii można zaliczyć Ashmore Group (6,88% rentowności), Telecom Plus (6,95%) oraz Greencoat UK Wind (10,98%).
Idealnie byłoby, gdyby inwestor mógł włączyć je do większego, zdywersyfikowanego portfela. Zaletą jest to, że jeśli spółka obniży dywidendę w przyszłości, ogólny negatywny wpływ na portfel będzie możliwy do opanowania.
Idąc głębiej
Innym przykładem, który można rozważyć, jest fundusz TwentyFour Income Fund (LSE:TFIF). Akcje spółki przez ostatni rok utrzymywały się na zasadniczo niezmienionym poziomie, ale mogą pochwalić się wysoką rentownością na poziomie 9,85%. Zarządzający funduszami skupiają się na zakupie papierów wartościowych zabezpieczonych aktywami, takich jak kredyty samochodowe, kredyty hipoteczne i inne formy zadłużenia konsumenckiego.
Papiery te charakteryzują się wysokim kuponem, ponieważ ryzyko tych pożyczek jest zwykle większe niż w przypadku bardziej tradycyjnego długu. Jednakże fakt, że pożyczki są zabezpieczone aktywami takimi jak samochody i domy, oznacza, że nawet jeśli ktoś nie wywiąże się ze zobowiązań, może pomóc odzyskać część straty. Według najnowszej aktualizacji spółki posiada 173 inwestycje, co wskazuje na dobrze zdywersyfikowany portfel.
Jeśli chodzi o dywidendy, spółka wypłaca akcjonariuszom prawie cały wygenerowany każdego roku zysk. Oznacza to, że dywidendy są w dużej mierze finansowane z rzeczywistych odsetek pieniężnych, a nie z kapitału własnego. Jest to kluczowy element zapewniający jego zrównoważony rozwój w przyszłości. Co więcej, od chwili założenia w 2013 r. spółka co roku osiąga lub przekracza cele w zakresie dywidendy. Choć dotychczasowe wyniki nie gwarantują przyszłych zwrotów, dotychczasowe osiągnięcia mówią same za siebie.
Jeśli chodzi o ryzyko, od zakupionego długu i obligacji zależy zdrowie konsumentów i przedsiębiorstw. Jeśli więc mamy do czynienia z pogorszeniem koniunktury gospodarczej i wyższym bezrobociem lub stresem mieszkaniowym, może to szybko skutkować większymi stratami kredytowymi.
Mimo tych obaw uważam, że jest to nadal wysokodochodowa spółka dywidendowa, którą inwestorzy powinni wziąć pod uwagę.

