Źródło obrazu: Getty Images
Akcje sektora obronnego zwykle rosną w momencie wybuchu wojny, ale nie akcje BAE Systems (LSE:BA.), która od początku wojny w Iranie przeżywa kryzys.
W ciągu ostatniego miesiąca spółka z indeksu FTSE 100 wzrosła o 2,5%. Jednak pod koniec ubiegłego tygodnia cena akcji BAE odnotowała jedynie wartości dodatnie, w związku ze wzrostem nadziei na zawieszenie broni. Inwestycja o wartości 5000 funtów dokonana 7 marca będzie teraz warta 5125 funtów, co oznacza wzrost o 125 funtów.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje niestabilna i przewidywanie, dokąd pójdą akcje BAE w krótkim terminie, jest trudnym zadaniem. Jestem jednak optymistą, że w dłuższej perspektywie gigant obronny będzie rósł. I w górę, i w górę…
Rosnący rynek
Niestety krajobraz geopolityczny staje się coraz bardziej niestabilny. Wojna w Iranie to najnowszy rozdział w eskalującym cyklu konfliktów na Bliskim Wschodzie. Wojna na Ukrainie (i obawy przed dalszym rosyjskim ekspansjonizmem w Europie) nie ustają. Na Zachodzie panuje również napięcie w związku z chińskimi planami wojskowymi.
W rezultacie popyt na usługi BAE Systems rośnie. Jest czołowym dostawcą dla dużych wydawców na wojsko, takich jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, a także Arabia Saudyjska, Australia i Kanada. A jego ogromny zakres usług oznacza, że może przynieść korzyści niezależnie od tego, czy przyszłe potencjalne strefy konfliktu znajdują się w powietrzu, na lądzie czy na morzu.
Państwa NATO planują zwiększyć wydatki wojskowe z 2% swojego PKB do 5% do 2035 r. Co więcej, NATO jest silnie obecne w Stanach Zjednoczonych. Jak zauważają analitycy z Hargreaves Lansdown: „Wydatki na wojsko Stanów Zjednoczonych przekraczają jakikolwiek inny kraj na świecie, zatem duża ekspozycja na ten rynek okazuje się bardzo korzystna”.
Pomogło to zwiększyć sprzedaż o 10% w 2025 r.
Wysoka cena
Inwestorzy powinni jednak zadać sobie ważne pytanie: czy można to wszystko uwzględnić w obecnym kursie akcji BAE Systems? Jeżeli tak się stanie, może to ograniczyć potencjał do dalszych wzrostów cen akcji.
Przy cenie 22,70 funtów na akcję, terminowy wskaźnik ceny do zysku (P/E) spółki należącej do indeksu FTSE wynosi 29,3 razy. To ponad dwukrotnie więcej niż długoterminowa średnia wynosząca 14–15, choć warto pamiętać, że potencjał zarobkowy spółki jest dziś większy niż kiedykolwiek w ostatniej dekadzie. To moim zdaniem sprawia, że zasługuje na ocenę premium.
Jednak ten gigantyczny mnożnik P/E stwarza ryzyko. Kwestie związane z łańcuchem dostaw są ważne w całym przemyśle obronnym. A wraz z rozszerzaniem się wojny na Bliskim Wschodzie problemy te mogą się pogłębić. BAE Systems również musi stawić czoła wyższym kosztom, ponieważ rosnące ceny energii napędzają szerszą presję inflacyjną.
Inwestorzy przyzwyczaili się, że spółka przewyższa oczekiwania, nadając jej książęcą wycenę. Nawet najmniejsza oznaka nadchodzącej słabości może spowodować, że rynek przeorientuje swoje akcje, co spowoduje ich obniżenie.
Czy warto kupić akcje BAE Systems?
Podsumowując, uważam, że BAE Systems może być jedną z najszybciej rosnących spółek na indeksie FTSE 100. Analitycy miejscy oczekują, że zyski wzrosną w tym roku o 11% oraz o kolejne 13% i 12% odpowiednio w latach 2027 i 2028. Chociaż nie jest to pozbawione ryzyka, myślę, że warto to teraz poważnie rozważyć.

