Saturday, April 11, 2026

5000 funtów zainwestowane w akcje Greggsa 2 lata temu jest teraz warte…

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Akcje Greggs (LSE:GRG) były w ostatnich latach kiepską inwestycją. Gdyby inwestor zainwestował 5000 funtów w firmę oferującą dania na wynos dwa lata temu, miałby teraz około 2950 funtów (bez dywidend).

Czy to już koniec dla tej niegdyś legendarnej akcji FTSE 250? A może powrót do zdrowia będzie możliwy?

Wzrost uległ stagnacji

Greggs to solidna firma. Nie tylko ma silną markę i pozycję rynkową, ale zazwyczaj jest całkiem opłacalna.

Jednak patrząc na dzisiejsze akcje, widzę pewne czerwone flagi. Po pierwsze, wzrost naprawdę spowolnił. Na przykład w ciągu pierwszych dziewięciu tygodni roku porównywalny wzrost sprzedaży wyniósł zaledwie 1,6%. To dość rozczarowujące.

Myślę, że Greggs stoi tutaj przed dwoma głównymi problemami. Jednym z nich jest to, że brytyjskim konsumentom brakuje gotówki (ostatni wzrost cen ropy nie pomoże). Po drugie, leki odchudzające GLP-1 (np. Mounjaro i Wegovy) zaczynają mieć wpływ na trendy konsumpcyjne. Wydaje się, że leki te zmniejszają popyt na pieczone steki, kiełbaski i wysokokaloryczne słodycze.

Można również argumentować, że w ich menu produktów nie było wystarczającej liczby innowacji. Greggs dodał ostatnio kilka zdrowszych opcji, ale moim zdaniem ich oferta jest ogólnie nieco przestarzała.

Wysokie, krótkie oprocentowanie

Poza ewolucją biznesu kolejnym sygnałem ostrzegawczym jest krótkie zainteresowanie (procent akcji grupy, który według przewidywań inwestorów instytucjonalnych spadnie). W tej chwili jest naprawdę wysoki: 12,5%.

Obecnie akcje Greggs w Wielkiej Brytanii są jedną z spółek, w których występuje najwięcej krótkich pozycji, a 13 funduszy obstawia przeciwko niej zakłady (prawdopodobnie jest ich więcej, ponieważ instytucje muszą jedynie zgłaszać FCA krótkie pozycje większe niż 0,5% wartości rynkowej). To mówi nam, że nastroje instytucjonalne są bardzo niedźwiedzie.

Oczywiście wiele instytucji spodziewa się dalszego spadku wartości akcji. Może spodziewają się, że kolejne aktualizacje komercyjne będą kiepskie?

Warto zauważyć, że krótka sprzedaż nie zawsze dobrze sobie radzi. Niepokojące jest jednak to, że wiele różnych funduszy stawia na akcje.

Uczucie biegacza

Kolejną rzeczą wartą wspomnienia jest to, że nastroje brokerów uległy ochłodzeniu. Na przykład analitycy z Jefferies niedawno obniżyli rekomendację dla akcji spółki z Kupuj do Trzymaj i obniżyli cenę docelową z 2500 pensów do 1610 pensów (mniej więcej na poziomie obecnej ceny akcji).

„Coraz częściej jesteśmy zdania, że ​​szybkie przyjęcie leków odchudzających GLP-1 ma wpływ na Greggsa”.

Analitycy w Jefferies

Nie wpłynie to na cenę akcji. Obniżki zysków i obniżki cen docelowych mogą naprawdę wywrzeć presję na akcje.

Czy uda im się wyzdrowieć?

Pomimo tych wszystkich negatywnych opinii, nie sądzę, że dla Greggsa to koniec gry. Na pewno w pewnym momencie będzie miejsce na ożywienie. Jeśli stopy procentowe i ceny ropy spadną, wydatki konsumenckie mogą wzrosnąć. W międzyczasie, jeśli firmie uda się wprowadzić na rynek bardziej interesujące i zdrowe opcje żywności, zainteresowanie może wzrosnąć.

Jeśli wyniki biznesowe poprawią się, akcje mogą odbić. Ponieważ wycena jest dziś stosunkowo niska. Obecnie przyszłościowy wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosi zaledwie 12. Jeśli chodzi o stopę dywidendy, kształtuje się ona na poziomie około 4,5%.

Nie sądzę jednak, że teraz jest najlepszy moment na rozważanie zakupu, biorąc pod uwagę wysoki poziom krótkoterminowego zainteresowania. Moim zdaniem są obecnie bezpieczniejsze akcje, na które warto zwrócić uwagę.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł