Źródło obrazu: Getty Images
To już oficjalne: indeks FTSE 100 przeżył korektę na giełdzie. Niedawne zawirowania – głównie w wyniku narastającego konfliktu na Bliskim Wschodzie – wystraszyły inwestorów i spowodowały spadki na rynkach. Stopa Footsie spadła z 10 900 do 9 600 w ciągu miesiąca, a wiele pojedynczych akcji zostało poważnie uszkodzonych (choć trzeba przyznać, że niedawny skok ponownie wyprowadził nas z obszaru korekty).
Czasy paniki często okazują się najlepszą okazją do zakupów. Na przykład ubiegłoroczny „Dzień Wyzwolenia”. Okazało się, że był to przejściowy spadek, a akcje wielu spółek notowane były z dyskontami od 20% do 25%. Dlatego wielu z nas bada akcje, które zostały sprzedane w sposób irracjonalny i które obecnie mogą być kupowane z niedowartościowaniem. Przyjrzyjmy się niektórym z najbardziej dotkniętych akcji.
wielkie nazwiska
Największą rzeź doświadczył sektor budownictwa mieszkaniowego. Od końca lutego akcje Barratt Redrow spadły o 32%, a akcje Persimmon spadły o 28%. W obliczu przewidywanego wzrostu inflacji w nadchodzących miesiącach i tak już niskie marże tych spółek mogą ucierpieć. A jeśli stopy procentowe wzrosną, aby poradzić sobie z inflacją, będą musieli także poradzić sobie z droższymi kredytami hipotecznymi.
Linie lotnicze również ponoszą szkody. Akcje IAG spadły o 25%, a easyJet (LSE: EZJ) spadły o 21% w tym samym okresie. Rosnące ceny ropy powodują wzrost cen paliwa, a chaos w jednym ze światowych ośrodków turystycznych również powoduje odwoływanie lotów.
W tym okresie ucierpiało także kilka innych wielkich nazwisk. Producent napojów Diageo stracił 24%, brytyjski bank Barclays stracił 21%, a spółka wydobywcza Anglo-American spadła o 21%.
Tymczasowy problem?
Jaki może być powód zmiany kursu? Cóż, jeśli konflikt w Iranie zostanie szybko rozwiązany, na co jestem pewien, że wszyscy mamy nadzieję, wówczas przewoźnikiem wartym rozważenia będzie easyJet.
Na początek wycena osiągnęła potencjalny poziom okazyjny. Spółka notowana jest obecnie przy 5,5-krotności zysków. To najniższa wartość, jaką można uzyskać na indeksie FTSE 100 i stanowiąca około jednej trzeciej średniej. Może to być mocny sygnał, że jest to tani czas na zakupy.
Szybkie rozwiązanie może również prowadzić do szybkich zmian. Linie lotnicze kupują paliwo z dużym wyprzedzeniem. Dlatego obecna cena ropy wynosząca 100 dolarów za baryłkę może nie mieć na nie większego wpływu, jeśli cena wkrótce zacznie spadać.
Obecne odwołanie lotów przez linię lotniczą może być problemem tymczasowym. Zakończenie konfliktu może oznaczać wznowienie lotów, a Bliski Wschód odzyska status centralnego węzła komunikacyjnego między Europą a Azją. Istnieje jednak również niebezpieczeństwo, że ten epizod zachwiał zaufaniem konsumentów, nawet jeśli wojna wkrótce się skończy. Wczesne oznaki wskazują, że ludzie już wprowadzają zmiany w rezerwacjach podróży.
Zazwyczaj? Dużo niepewności. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby w pewnym momencie easyJet stał się tanim zakupem.

