Thursday, April 2, 2026

9% wydajności! Ale czy ogromna dywidenda to wielka sprawa dla akcji FTSE 250?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Taylor Wimpey (LSE:TW) jest stosunkowo nową osobą na indeksie FTSE 250, opuściła ją na początku tego roku. Akcje spółki oferują atrakcyjną stopę dywidendy na poziomie 9%.

W przeciwieństwie do innych brytyjskich firm zajmujących się budową domów, spółka głównie utrzymała wypłatę dywidendy pomimo trudnych warunków handlowych. Jednak w rzeczywistości nie sprawdziło się to zbyt dobrze dla inwestorów.

Powroty

W ciągu ostatnich pięciu lat Taylor Wimpey zwróciła dywidendę w wysokości nieco poniżej 42 pensów na akcję. Biorąc pod uwagę stan akcji w tamtym czasie, oznacza to zwrot na poziomie 28%. Niestety, cena akcji spadła w tym czasie o 31%. Dlatego inwestorzy, którzy kupili akcje w listopadzie 2020 r., są teraz w gorszej sytuacji.

To nie jest dobry znak, ale inwestorzy mogą pomyśleć, że bez dywidendy byłoby gorzej. Przynajmniej to równoważy częściowo efekt spadającej ceny akcji, prawda?

Choć takie postrzeganie rzeczy jest naturalne, uważam, że jest to błąd. Z mojego punktu widzenia dywidenda Taylora Wimpeya jest jedną z głównych przyczyn spadku wartości akcji.

Dywidendy

Akcje Taylor Wimpey są obecnie notowane po wskaźniku ceny do wartości księgowej (P/B) wynoszącym 1. Oznacza to, że różnica między aktywami i pasywami spółki jest równa jej wartości rynkowej.

Kiedy spółka wypłaca dywidendę, pobiera środki pieniężne ze swojego bilansu i zwraca je akcjonariuszom. W rezultacie wartość księgowa zmniejsza się w zależności od wysyłanej kwoty.

Przy założeniu, że wszystkie czynniki są równe (w szczególności wielokrotność, po której notowane są akcje), wartość rynkowa spółki zmniejsza się o tę samą proporcję, gdy wypłaca ona dywidendę. I tak w dużej mierze się stało. Gdyby Taylor Wimpey zachowała kwotę 42 pensów na akcję wysyłaną od 2020 r., wskaźnik P/B wynoszący 1 oznacza, że ​​akcje byłyby znacznie wyższe. Tak się jednak nie dzieje i dlatego akcje spadają.

Perspektywiczny

W tej chwili w Wielkiej Brytanii nie brakuje popytu na mieszkania. Taka sytuacja miała jednak miejsce przez ostatnie pięć lat i nie sprawiła, że ​​akcje Taylor Wimpey były dobrą inwestycją.

Główną przeszkodą w zaspokojeniu tego zapotrzebowania ze strony firm zajmujących się budową domów było zatwierdzanie planów. Warto na to zwrócić uwagę w budżecie Wielkiej Brytanii.

Rząd nie realizuje celów mieszkaniowych postawionych sobie podczas kampanii wyborczej. Dlatego istnieje możliwość podjęcia działań ułatwiających budowę. Istnieją doniesienia, że ​​jest to możliwe. A jeśli okaże się, że to prawda, może to spowodować zmiany w biznesie Taylora Wimpeya (i jego cenie akcji).

Ostatnie głupie myśli

Taylor Wimpey ma lepszą historię utrzymywania dywidendy niż większość firm budujących domy. Jednak w ostatnich latach akcje nie były dobrą inwestycją. Tak naprawdę w ciągu ostatnich kilku lat firma wypłacała akcjonariuszom więcej gotówki, niż przyjęła. A to prawdopodobnie z czasem spowoduje spadek wartości akcji.

Dla kogoś, kto szuka stabilnego dochodu pasywnego, warto rozważyć tę akcję. Myślę jednak, że gdzie indziej są lepsze możliwości.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł