
Northwestern University zgodził się zapłacić rządowi USA 75 milionów dolarów w ramach umowy z administracją Trumpa mającej na celu zakończenie serii dochodzeń i przywrócenie setek milionów dolarów federalnego finansowania badań.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa obcięła dotacje o 790 milionów dolarów w wyniku konfliktu, który przyczynił się do zwolnień na uniwersytetach i wrześniowej rezygnacji prezydenta Northwestern Michaela Schilla. Władze argumentowały, że szkoła nie zrobiła wystarczająco dużo, aby zwalczać antysemityzm.
Zgodnie z umową ogłoszoną w piątek wieczorem Northwestern dokona płatności na rzecz Departamentu Skarbu USA w ciągu najbliższych trzech lat. Wśród innych zobowiązań domaga się także od uczelni unieważnienia tzw. porozumienia Deering Meadow, które podpisała w kwietniu 2024 r. w zamian za zakończenie przez propalestyńskich protestujących obozowania namiotowego na terenie kampusu.
Podczas negocjacji tymczasowy rektor uniwersytetu, Henry Bienen, powiedział, że Northwestern nie chce zrezygnować z kontroli nad rekrutacją, przyjęciami na studia i programem nauczania. „Nie podpisałbym tej umowy bez zapisów zapewniających, że tak właśnie będzie” – powiedział.
Porozumienie wymaga również od Northwestern dalszego przestrzegania federalnych przepisów antydyskryminacyjnych, opracowywania materiałów szkoleniowych w celu „uspołeczniania studentów zagranicznych” zgodnie ze standardami kampusu przeznaczonego do otwartej debaty oraz utrzymywania swojego zaangażowania w postanowienia Tytułu IX poprzez „zapewnianie kobietom bezpiecznych i sprawiedliwych możliwości, w tym mieszkań dla osób tej samej płci dla każdej kobiety, zdefiniowanej ze względu na płeć, która prosi o takie zakwaterowanie i sporty tylko dla kobiet, szatnie i prysznice”.
Sekretarz ds. edukacji Linda McMahon powiedziała, że porozumienie umacnia zmiany w polityce, które będą chronić mieszkańców kampusu przed molestowaniem i dyskryminacją.
„Reformy odzwierciedlają odważne przywództwo w Northwestern i stanowią plan działania dla liderów instytucjonalnych w całym kraju, który pomoże odbudować zaufanie publiczne do naszych szkół wyższych i uniwersytetów” – powiedział McMahon.
Trump wykorzystał kontrolę rządu nad federalnymi pieniędzmi na badania, aby forsować reformy na elitarnych uniwersytetach, które potępił jako opanowane przez ideologię „przebudzenia”.
Kara, na którą zgodził się Northwestern, jest drugą co do wielkości po Kolumbii, która w lipcu zgodziła się zapłacić rządowi 200 milionów dolarów w celu zakończenia serii dochodzeń i przywrócenia finansowania. Brown i Cornell również osiągnęli porozumienie z rządem w sprawie przywrócenia finansowania w następstwie dochodzeń w sprawie antysemityzmu.
Harvard, główny cel administracji, pozostaje w negocjacjach z rządem federalnym w sprawie jego żądań dotyczących zmian w polityce kampusu i zarządzaniu. Szkoła Ivy League pozwała administrację w związku z cięciami stypendiów i we wrześniu odniosła zwycięstwo w sądzie, kiedy sędzia federalny nakazał rządowi przywrócenie funduszy federalnych, stwierdzając, że administracja Trumpa „wykorzystała antysemityzm jako zasłonę dymną”.
Tej jesieni Biały Dom podjął próbę innego podejścia do szkolnictwa wyższego, oferując kilku instytucjom preferencyjne traktowanie funduszy federalnych w zamian za przyjęcie polityki zgodnej z programem Trumpa. Administracja spotkała się z falą początkowego sprzeciwu ze strony niektórych przywódców uniwersytetów, powołując się na obawy, że pakt Trumpa o szkolnictwie wyższym może zastąpić wolność akademicką.


