
Poprzedni wieloletni kontrakt Kimmela miał wygasać w maju przyszłego roku, więc przedłużenie pozwoli mu na antenie co najmniej do maja 2027 roku.
Kontynuował swoje nieustanne żarty kosztem prezydenta, co skłoniło Trumpa do wezwania stacji w zeszłym miesiącu w poście w mediach społecznościowych, aby „usunęła dupka z anteny”. Post pojawił się po prawie 10-minutowym monologu Kimmela na temat Trumpa i akt Jeffreya Epsteina.
Kimmel myślał nawet Trump w niedzielę, kiedy prezydent był gospodarzem ceremonii wręczenia nagród Kennedy Center Honors w Waszyngtonie.
„Przyglądałem się niektórym osobom, które są gospodarzami” – powiedział Trump. „Przyglądałem się niektórym osobom, które były gospodarzami. Jimmy Kimmel był okropny, a jeśli nie mogę pokonać Jimmy’ego Kimmela pod względem talentu, to nie sądzę, że powinienem zostać prezydentem”.
Kimmel czterokrotnie był gospodarzem ceremonii wręczenia Oscarów, ale nigdy nie był gospodarzem programu Kennedy Center.
Zaledwie w zeszłym tygodniu Kimmel krytykował Trumpa w związku z jego aprobatą. „Na Yelp są obecnie stacje benzynowe, które mają wyższe oceny akceptacji niż Trump” – powiedział.
Kimmel zostanie dłużej niż jego kolega z pracy do późna, Stephen Colbert w CBS. Stacja ogłosiła tego lata, że zakończy program Colberta w maju przyszłego roku ze względów finansowych, mimo że jest to najwyżej oceniany program w nocnej telewizji.
ABC nadaje wieczorny program Kimmela od 2003 roku, w okresie zawirowań w branży. Podobnie jak większość programów telewizyjnych, oglądalność w nocy spada. Widzowie coraz częściej sięgają po monologi w Internecie już następnego dnia po ich ukazaniu się.
Większość ostatnich odnowień Kimmela dotyczyła przedłużeń wieloletnich. Nie było od razu informacji o tym, kto zostanie wybrany do przedłużenia jego obecnego kontraktu o rok.
Bill Carter, autor „The Late Shift” i doświadczony kronikarz nocnych programów telewizyjnych, przestrzegł przed nadmiernym przedłużaniem. Carter powiedział, że 58-letni Kimmel wie, że zbliża się do końca swojej kariery, ale kiedy odejdzie, nie chce, aby wyglądało na to, że znajduje się pod presją Trumpa ani kogokolwiek innego.
„Chcesz mieć pewność, że będzie to na twoich warunkach” – powiedział Carter.
Kimmel stał się jednym z czołowych głosów sprzeciwiających się Trumpowi. „Myślę, że dla niego i dla ABC ważne jest, aby go bronić” – powiedział Carter.
Kiedy wrócił na antenę, Kimmel nie przeprosił za swoje uwagi, ale oświadczył, że nie ma zamiaru obwiniać żadnej konkretnej grupy za morderstwo Kirka. Powiedział, że „nigdy nie było moim zamiarem ujawnianie morderstwa młodego mężczyzny”.


