Thursday, April 2, 2026

Wysokie zyski i niskie ceny: dlaczego uważam, że akcje brytyjskie oferują wartość, której nie znajdziesz nigdzie indziej

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Myślę, że inwestorzy patrzący długoterminowo powinni obecnie uważnie przyjrzeć się akcjom brytyjskim. Moim zdaniem względna zniżka oferowana obecnie jest ogromna.

Jednym ze sposobów sprawdzenia, jak atrakcyjne są ceny akcji, jest porównanie ich z obligacjami. A jeśli chodzi o FTSE 100, myślę, że różnica jest dość uderzająca.

Akcje kontra obligacje

Ogólnie rzecz biorąc, akcje oferują większą potencjalną nagrodę kosztem większego ryzyka. Rentowność obligacji nie może wzrosnąć, ale prawdopodobieństwo niewywiązania się ze spłaty zadłużenia przez rząd jest mniejsze niż w przypadku bankructwa firmy.

Porównanie cen akcji i obligacji daje wgląd w to, co inwestorzy myślą o rynku akcji. W szczególności daje sygnał, czy są oni optymistami, czy pesymistami.

Obecnie indeks FTSE 100 notowany jest przy średnim wskaźniku ceny do zysku (P/E) na poziomie 18,2, co oznacza stopę zwrotu na poziomie 5,49%. A to znacznie powyżej rentowności obligacji rządowych.

AktywaBieżąca rentownośćFTSE 1005,49% 10-letnie złoto 4,54% 30-letnie złoto 4,38%

Sugeruje to, że inwestorzy skupiają się obecnie na ryzyku związanym z brytyjskimi akcjami. Nie ma w tym nic złego, ale warto zauważyć, że nie dzieje się to powszechnie.

Z kolei S&P 500 notowany jest przy wielokrotności P/E wynoszącej około 29. Oznacza to, że implikowana stopa zwrotu wynosi 3,5%, czyli poniżej obecnej rentowności oferowanej przez amerykańskie obligacje rządowe.

AktywaCurrent YieldS&P 5003,50%10-letnie obligacje rządowe USA4,20%30-letnie obligacje rządowe USA4,82%

Myślę, że sugeruje to, że inwestorzy widzą obecnie duże ryzyko i niewielkie korzyści, jeśli chodzi o akcje brytyjskie. Ale – przynajmniej w niektórych przypadkach – wydaje mi się to błędem.

Nadmierny pesymizm

Bunzl (LSE:BNZL) odnotował jeden z najgorszych wyników na indeksie FTSE 100 w 2025 r. (jak dotąd). Akcje spadły o 35%, ale uważam, że jest to przesadna reakcja rynku.

Dużym problemem dla dystrybutora w tym roku były taryfy, a kto myśli, że widzieliśmy je już ostatni, może mieć inny pomysł. Ale firma miała też własne problemy.

Źle wykonana zmiana w kierunku skupienia się na własnych produktach doprowadziła do utraty głównego klienta w Stanach Zjednoczonych. Mimo to akcje nadal wydają mi się zbyt tanie.

Akcje Bunzl oferują obecnie stopę dywidendy na poziomie 3,5%, a spółka ma doskonałe doświadczenie w jej zwiększaniu. W ciągu ostatniej dekady rósł średnio o 7% rocznie. Jeśli tak się stanie – a sądzę, że jest na to duża szansa – akcje powinny oferować lepszą stopę zwrotu niż akcje brytyjskie, jeśli chodzi o samą dywidendę. A firma ma o wiele więcej do zaoferowania.

Bunzl przeznacza mniej niż połowę swojego dochodu netto na finansowanie dywidendy. Pozostałą część zainwestuj w możliwości wzrostu i oczekuję, że przełoży się to na dalsze zyski dla inwestorów.

Zbyt dobre, żeby odmówić?

Bunzl to już duża część mojego portfela, ale myślę, że to spółka ponadprzeciętna, wyceniana poniżej średniej. W żadnym wypadku nie wydaje mi się to szczególnie bliskie, więc warto to rozważyć.

Właściwie dlatego ogólnie lubię akcje brytyjskie. Niezależnie od tego, czy są to obligacje, czy inne akcje, myślę, że istnieje wiele interesujących możliwości dla poszukujących ich inwestorów.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł