Yann LeCun, legendarny badacz sztucznej inteligencji, który pomógł Meta w budowaniu i kształtowaniu strategii sztucznej inteligencji, już pracuje nad kolejnym wielkim przełomem. Niecały miesiąc po ogłoszeniu swojego odejścia z imperium mediów społecznościowych Marka Zuckerberga 65-letni zdobywca nagrody Turinga rozpoczął rozmowy w celu zebrania funduszy, które wyceniłyby jego nową firmę na około 3,5 miliarda dolarów jeszcze przed jej uruchomieniem.
Celem startupu Advanced Machine Intelligence (AMI) Labs jest stworzenie tego, co LeCun nazywa „modelami świata”: systemów sztucznej inteligencji, które rozumieją fizykę, utrzymują trwałą pamięć i planują złożone działania zamiast po prostu przewidywać następne słowo. Firma planuje otworzyć swoją siedzibę w Paryżu na początku przyszłego roku, a LeCun zostanie jej prezesem wykonawczym. Wybrał już nawet dyrektora generalnego: w czwartek LeCun ogłosił na LinkedIn, że wybrał Alexandre’a LeBruna, założyciela francuskiego startupu Nabla z branży technologii zdrowotnych, na stanowisko dyrektora generalnego.
Dlaczego LeCun opuszcza Dolinę Krzemową
Docelowy poziom finansowania w wysokości 500 milionów euro (~586 milionów dolarów) będzie jedną z największych podwyżek przed wprowadzeniem na rynek w historii sztucznej inteligencji, co odzwierciedla zaufanie inwestorów do wizji LeCun zakładającej wyjście poza dzisiejsze duże modele językowe.
„Dolina Krzemowa jest całkowicie zahipnotyzowana obecnymi modelami generatywnej sztucznej inteligencji” – wyjaśnił LeCun na początku tego miesiąca na konferencji AI-Pulse. „Aby przeprowadzić tego rodzaju nowe badania, trzeba opuścić Dolinę: udać się do Paryża”.
Odejście LeCuna z Meta po 12 latach (pięć jako dyrektor-założyciel Facebook AI Research i siedem jako główny naukowiec ds. sztucznej inteligencji) krążyło od tygodni, zanim potwierdził to 18 listopada. Jego odejście zbiega się ze strategicznym zwrotem Meta w kierunku potężniejszych modeli opartych na LLM pod rządami nowego szefa AI Alexandra Wanga, dwudziestokilkuletniego założyciela Scale AI.
Chociaż Meta nie będzie inwestować w AMI Labs, firmy planują nawiązać współpracę, która umożliwi LeCunowi kontynuowanie badań, zachowując jednocześnie więzi z byłym pracodawcą.
Bańka AI staje się coraz większa
Dramatyczna wycena startupu przed wygenerowaniem przychodów wzmocniła obawy dotyczące bańki inwestycyjnej w zakresie sztucznej inteligencji. Liderzy branży ostrzegają, że entuzjazm wokół sztucznej inteligencji może przekroczyć podstawy biznesu, a zbiórka funduszy LeCun może sprawdzić, czy nawet najbardziej szanowane nazwiska w tej dziedzinie mogą osiągać wyższe wyceny bez udowodnionej trakcji biznesowej. Startup stoi w obliczu konkurencji ze strony dobrze finansowanych europejskich rywali, takich jak Black Forest Labs o wartości 4 miliardów dolarów i Quantexa o wartości 2,6 miliarda dolarów.
Sceptycyzm LeCuna co do obecnego kierunku sztucznej inteligencji był jasny. Na początku tego roku podczas wystąpienia w podkaście Big Technology Alexa Kantrowitza powiedział: „Nie osiągniemy sztucznej inteligencji na poziomie ludzkim po prostu zwiększając skalę LLM”, argumentując, że nie są w stanie osiągnąć tego kamienia milowego, ponieważ po prostu przewidują teksty, a nie naprawdę rozumieją świat. Z drugiej strony jego startup, AMI Labs, ma na celu opracowywanie systemów, które obserwują środowisko fizyczne i wchodzą w interakcję ze środowiskiem fizycznym tak jak ludzie, potencjalnie rewolucjonizując robotykę, transport i opiekę zdrowotną.
Powrót do europejskich korzeni
Francuski informatyk, który wraz z Geoffreyem Hintonem i Yoshuą Bengio zdobył w 2018 roku nagrodę Turinga, od dawna opowiada się za europejskimi talentami w dziedzinie sztucznej inteligencji. Przekonał Metę do otwarcia laboratorium FAIR w Paryżu w 2015 r. i obecnie utrzymuje, że miasto oferuje odpowiednie środowisko do jego badań nowej generacji.
W poście LeCuna w mediach społecznościowych ogłaszającym jego odejście podkreślono ciągłość: „Tworzę nową firmę, aby kontynuować program badawczy Advanced Automatic Intelligence (AMI), który prowadzę od kilku lat z kolegami z FAIR na Uniwersytecie Nowojorskim i nie tylko”. Opisał cel jako osiągnięcie „kolejnej wielkiej rewolucji w sztucznej inteligencji: systemy, które rozumieją świat fizyczny, mają trwałą pamięć, potrafią rozumować i planować złożone sekwencje działań”.
Współpraca z Nabla zapewnia natychmiastowe zastosowania technologii AMI. Firma zajmująca się technologią medyczną uzyska pierwszy dostęp do globalnych technologii modelowych, co umożliwi jej opracowywanie systemów sztucznej inteligencji w służbie zdrowia certyfikowanych przez FDA. Przejście LeBruna z dyrektora generalnego Nabla na dyrektora generalnego AMI Labs sygnalizuje głęboką integrację między obiema firmami, chociaż pozostanie prezesem i głównym naukowcem ds. sztucznej inteligencji w Nabla.

