Monday, May 18, 2026

Dyrektor generalny Bank of America twierdzi, że zatrudnił 2000 absolwentów pokolenia Z na podstawie 200 000 aplikacji, a wielu z nich obawia się o przyszłość | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Dyrektor generalny Bank of America twierdzi, że zatrudnił 2000 absolwentów pokolenia Z na podstawie 200 000 aplikacji, a wielu z nich obawia się o przyszłość | Fortuna

„Moja rada dla tych dzieciaków jest taka, że ​​jeśli zapytasz je, czy się martwią, odpowiedzą, że tak: to dzieci, które zatrudniliśmy, złożono 200 000 aplikacji, zatrudniliśmy 2000 osób”. Moynihan dodał, że „jeśli zapytasz ich, czy się boją, odpowiedzą, że tak. I rozumiem to. Ale mówię, wykorzystaj to… To będzie twój świat przed tobą” – powiedział Moynihan.

Moynihan powiedział, że jest za wcześnie, aby określić, jak sztuczna inteligencja sprawdzi się na rynku pracy, ma jednak nadzieję wykorzystać wydajność stworzoną przez tę technologię do inwestowania w dalszy rozwój.

„Chcemy napędzać większy wzrost. Zatem sztuczna inteligencja zostanie wykorzystana; myślę, że wydajność sztucznej inteligencji zostanie wykorzystana na dalszy rozwój firmy” – powiedział.

Moynihan powiedział także, że Amerykanie zbytnio skupiają się na Rezerwie Federalnej i jej wpływie na gospodarkę. Przekonywał, że sektor prywatny jest ważniejszym motorem wzrostu gospodarczego.

„Pomysł, że będziemy trzymać się stopy procentowej Fed o 25 punktów bazowych, wydaje mi się, jakbyśmy wymknęli się spod kontroli” – powiedział.

Obawy pokolenia Z dotyczące zatrudniania

Jerome Powell i kilku ekonomistów potwierdziło, że pokolenie Z stoi w obliczu prawdziwego „koszmaru związanego z zatrudnieniem”, zwłaszcza dla absolwentów szkół wyższych, którzy niedawno próbowali zdobyć pierwszą pracę umysłową. Jest to powiązane z rynkiem pracy, w którym zatrudnia się wolno i nisko zatrudnionych pracowników, szybką automatyzacją stanowisk na stanowiskach podstawowych oraz branżą technologiczną, w której siła robocza starzeje się wraz ze spadkiem obecności pokolenia Z.

We wrześniu 2025 r. Powell podczas konferencji prasowej po spotkaniu podkreślił „interesujący rynek pracy”, na którym „dzieci kończące studia i młodsze osoby, należące do mniejszości, mają trudności ze znalezieniem pracy”. Podkreślił, że wskaźnik poszukiwania pracy jest „bardzo, bardzo niski”, nawet jeśli zwolnienia pozostają umiarkowane, co powoduje stagnację w środowisku, w którym brakuje niskiego zatrudnienia i niskiego poziomu zwolnień, co szczególnie karze nowych pracowników. Zapytany, czy winna jest sztuczna inteligencja, nazwał to „prawdopodobnie czynnikiem”, ale nie główną przyczyną, sugerując, że ogólnie wolniejsze tworzenie miejsc pracy oraz pewne zastępowanie ich przez sztuczną inteligencję wywiera presję na młodych pracowników właśnie wtedy, gdy próbują wspinać się po drabinie kariery.

Pracodawcy wykorzystują sztuczną inteligencję do automatyzacji przewidywalnych, wymagających dużej liczby procesów zadań, które kiedyś uzasadniały wiele młodszych stanowisk, szczególnie w środowiskach korporacyjnych i technologicznych. Platformy śledzące wczesną rekrutację, takie jak Handshake, wskazują na podwójną presję: liczba ogłoszeń o pracę na stanowiskach podstawowych na stanowiskach korporacyjnych spadła o około 15% rok do roku, podczas gdy odniesienia do „AI” w opisach stanowisk wzrosły o około 400% w ciągu dwóch lat. Ekonomiści tacy jak David Blanchflower z Dartmouth mówią „Fortune”, że nawet gdy młodzi ludzie znajdują pracę, zgłaszają rosnącą „desperację” i powszechne poczucie, że „ta praca jest do niczego”, co pogłębia efekt wyższej stopy bezrobocia wśród absolwentów w porównaniu ze średnią krajową.

Niektórzy bezrobotni absolwenci pokolenia Z wybierają dodatkowe kierunki w biznesie lub programy specjalistyczne, aby się wyróżnić, skutecznie opóźniając pracę w pełnym wymiarze godzin i odzwierciedlając kohortę, która czuje się zmuszona do nadmiernego posiadania kwalifikacji, aby konkurować o mniejszą liczbę stanowisk podstawowych.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł