Kiedy przychodzisz do często odwiedzanej restauracji i okazuje się, że jest ona zamknięta, nawet jeśli jest to tymczasowe zamknięcie, może to być frustrujące.
Czasami jednak nie da się uniknąć pewnych okoliczności. Wybuch choroby wśród personelu, śmierć w rodzinie, a nawet problem ze sprzętem może wymusić zamknięcie.
Na przykład w zeszły weekend usiedliśmy z żoną na obiedzie w lokalnej restauracji, a kiedy rozdano nam menu, zabrakło prądu. Czekaliśmy około 15 minut, a kiedy powiedzieli nam, że będzie to około godziny, poddaliśmy się i wróciliśmy następnego dnia na lunch, aby wesprzeć firmę.
Zamknięcia te można jednak przypisać czynnikowi, który można uznać za „akt siły wyższej” lub okoliczności pozostające poza kontrolą restauracji.
Dwie restauracje Don Pablos, mała lokalna sieć niezwiązana ze słynną siecią ogólnokrajową, która już nie działa, zostały zamknięte 10 stycznia „do odwołania” z zupełnie innego powodu. Właściciele obawiali się, że na tym obszarze działają agenci organów imigracyjnych i celnych (ICE).
Don Pablos zamknięty przez ICE
„Meksykańska restauracja Don Pablo’s opublikowała na swojej stronie na Facebooku w niedzielne popołudnie informację, że restauracje są„ zamknięte ”” – podaje lokalny portal informacyjny InForum.
Post ten pojawił się dwie godziny po poście informującym, że restauracje będą zamknięte do odwołania ze względu na „sytuację nadzwyczajną”. Restauracja napisała na Facebooku, że będzie „zamknięta do odwołania” ze względu na „nieprzewidziane okoliczności rodzinne”. W drugim poście napisano po prostu: „Jesteśmy zamknięci”.
Podobny komunikat pojawił się także na Facebooku drugiej lokalizacji prowadzonej przez tych samych właścicieli.
„Na pytanie za pośrednictwem strony biznesowej w Fergus Falls, czy zamknięcie było spowodowane działalnością ICE, odpowiedzieli „tak” – podaje witryna.
„Nie weszli do naszej firmy. Właśnie otrzymaliśmy telefon, że ICE przyjedzie do miasta, staramy się po prostu chronić naszych klientów i pracowników. Bez klientów i pracowników jesteśmy niczym” – napisali właściciele restauracji w kolejnej odpowiedzi.
Don Pablos serwuje dania kuchni meksykańskiej.
Shutterstock
ICE ma szerokie uprawnienia
Orzeczenie Sądu Najwyższego z września dało ICE szerokie uprawnienia do zadawania pytań osobom na temat ich statusu prawnego. Kluczowe aspekty orzeczenia to:
Szersze uprawnienia ICE: Orzeczenie pozwala agentom imigracyjnym wziąć pod uwagę takie czynniki, jak widoczna rasa, mówienie z akcentem, przebywanie w określonych lokalizacjach (np. przystanki autobusowe, tereny rolne) lub praca w określonych branżach w ramach uzasadnionego podejrzenia krótkotrwałego zatrzymania i przesłuchania. Charakter tymczasowy: była to blokada awaryjna, co oznacza, że podstawowa sprawa jest w toku, ale na razie można zastosować tę taktykę. Kwestionowane praktyki: decyzja uchyliła orzeczenie sądu niższej instancji, które ograniczało zdolność ICE do prowadzenia „karetek pogotowia”. nalotów i aresztowań na podstawie tych czynników w rejonie Los Angeles, co krytycy określili jako profilowanie rasowe. Kontrowersje: decyzja wywołała ostrą krytykę, a zwolennicy i prawodawcy twierdzili, że legalizuje ona dyskryminację rasową i zwiększa strach w społecznościach imigrantów, podczas gdy administracja argumentowała, że unika „domysłów sądowych” i wspiera egzekwowanie prawa. Źródło: Raport Brookings Institute: Profilowanie rasowe ICE będzie miało znaczący wpływ na społeczności latynoskie
Orzeczenie to wzmacnia atmosferę strachu, która doprowadziła restauracje i sklepy w kilku miastach do tymczasowego zamknięcia lub ograniczenia swojej działalności, ponieważ właściciele obawiają się, że ICE będzie przesłuchiwać pracowników lub klientów.
Chociaż zawieszenie to pozwala ICE na razie stosować tę taktykę, podstawowa sprawa jest nadal przedmiotem rozstrzygnięć, co pozostawia społeczności niepewne co do praktyk egzekwowania prawa w dłuższej perspektywie.
Amerykanie są podzieleni w sprawie ICE
Podczas prezydentury Donalda Trumpa ICE aktywnie podejmował próby deportacji osób mieszkających w Stanach Zjednoczonych, które nie przebywają tu legalnie. Stanowi to zmianę w porównaniu z poprzednią polityką, zgodnie z którą nie podejmowano decyzji o deportacji, gdy jedyne przestępstwo, które dana osoba popełniła, miało charakter nieudokumentowany.
Amerykanie są w tej kwestii mocno podzieleni.
„W miarę jak administracja Trumpa wzmaga wysiłki w zakresie egzekwowania prawa imigracyjnego, 53% Amerykanów twierdzi, że robi «za dużo», jeśli chodzi o deportację nielegalnych imigrantów mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Odsetek ten wzrósł z 44% w marcu” – podał Pew Research w kwietniowym badaniu.
Ogółem 50% dorosłych nie pochwala podejścia administracji Trumpa do imigracji, w tym 36% zdecydowanie się temu nie zgadza. Mniejszy odsetek (39%) aprobuje, w tym 24% zdecydowanie aprobuje.
Jak wynika z sondażu YouGov przeprowadzonego tego samego dnia, w którym funkcjonariusz ICE w Minnesocie postrzelił Renee Good w głowę, większość Amerykanów stwierdziła, że nie pochwala sposobu, w jaki agenci ICE wykonują swoją pracę.
W ankiecie przeprowadzonej przez YouGov wśród 2686 dorosłych Amerykanów 40% stwierdziło, że „zdecydowanie nie pochwala”, a kolejne 12% stwierdziło, że „w pewnym stopniu nie pochwala” działań ICE. Jak wynika z ankiety, jedynie 24% osób zdecydowanie aprobowało, a 15% raczej aprobowało, a 10% osób nie było pewnych swojej odpowiedzi. Respondentów zapytano także o taktykę ICE i 51% osób stwierdziło, że urzędnicy agencji federalnej byli „zbyt stanowczy”.
YouGov odkrył, że 27% osób uważa, że taktyka ICE jest „w przybliżeniu słuszna”, a 10% uważa, że nie jest ona wystarczająco silna.
Więcej restauracji
Taco Bell i KFC pracują nad uproszczeniem swoich restauracji. Chick-fil-A wprowadza poważne zmiany w 425 restauracjach w całym kraju. Upadła sieć restauracji piwnych i pizzy zamyka lokale. Sieć restauracji słynąca z niegrzecznych kelnerów zamyka kilka lokalizacji. ICE ma wpływ na firmy
Don Pablos nie jest jedyną amerykańską firmą, na którą wpływ mają działania ICE.
W czerwcu ICE dokonał nalotu na Glen Valley Foods w Omaha, wywołując efekt domina w innych firmach w okolicy.
„To było dość trudne” – powiedziała Primera Alerta 6 Julia Sánchez, właścicielka Neveria El Buen Sabor.
„Odkąd w tej fabryce mięsa wszczęto działalność ICE, zaobserwowaliśmy 50% spadek sprzedaży” – powiedział Sánchez. „Minął prawie miesiąc, a sytuacja nadal nie uległa poprawie”.
Według WTTW News podobne problemy zgłaszane są w latynoskich dzielnicach Chicago.
Veronica Perez, przez całe życie mieszkanka Little Village i właścicielka Jesse’s Flowers, powiedziała stacji, że sprzedaż gwałtownie spadła od czasu objęcia urzędu przez prezydenta Donalda Trumpa. To drastyczny spadek, jakiego nie widziałem od czasu pandemii.
„Nikt nie chce wychodzić” – powiedział Pérez. „Chcą zostać zamknięci i nawet nie chcą posyłać dzieci do szkoły, i nie sądzę, że to w porządku… Idę 26. Ulicą i nie widzę ludzi, szczególnie w nocy”.
Firmy z Los Angeles również podjęły kroki w celu ochrony pracowników przed ICE.
„Na muszce przed strefą samochodową przy South Central Avenue i East 43rd Place agenci imigracyjni i celni zatrzymali dwóch Latynosów w zaparkowanym samochodzie, gdy przejeżdżali nim poranne osoby dojeżdżające do pracy. Mauricio, mechanik samochodowy jadący do pracy, obserwował czerwcowy nalot, który stał się jednym z kilku, które zmusiły warsztaty naprawcze w południowym Los Angeles do zamknięcia drzwi i ukrycia pracowników” – podaje LA Public. Naciskać.
Powiązane: USDA: Costco ma poważny problem z kurczakiem za 4,99 dolarów
Dane pokazują, że ICE szkodzi firmom
Najnowsze dane pochodzące z Los Angeles Economic Equity Accelerator and Fellowship (LEEAFF) pokazują, że wpływ działań ICE jest realny.
„LEEAFF przeprowadził wywiady z prawie 200 liderami biznesu w całym hrabstwie, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów, w których naloty ICE były najczęstsze, w tym środkowego, południowego i wschodniego Los Angeles. Organizacja ustaliła, że 43% właścicieli firm pochodzenia latynoskiego/latynoskiego zgłosiło od czerwca utratę dochodów o 50% lub więcej. W przypadku właścicieli firm, którzy nie władają biegle językiem angielskim, odsetek ten wzrasta do 68%” – podaje LA Business Journal.
Inne społeczności nie zostały tak dotknięte.
„Dla porównania 12% właścicieli czarnych firm stwierdziło, że doświadczyło znacznych spadków dochodów, podobnie jak tylko 5% w przypadku innych grup etnicznych” – dodaje publikacja.
Właściciele firm i członkowie społeczności zgłaszają, że strach wywołany nalotami ICE wykracza daleko poza populacje nieudokumentowane.
„Bez względu na ich obecny status prawny, wszyscy się boimy” – powiedziała Sara Mena, współwłaścicielka restauracji w Los Angeles, zauważając, że nawet naturalizowani obywatele i dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych niechętnie wyruszają w podróż – podaje ABC 7 Los Angeles.
Powiązane: Właściciel kultowych sieci pizzerii i burgerów jest bliski bankructwa na podstawie rozdziału 11

