
W miarę jak firmy ograniczają zatrudnienie i następuje stagnacja wzrostu zatrudnienia, wielu Amerykanów uważa się za szczęśliwych, że po prostu ma pracę.
Z nowej ankiety przeprowadzonej przez ZipRecruiter Economic Research wynika, że wielu nowych pracowników akceptuje obniżki wynagrodzeń i nie negocjuje wynagrodzenia. Chociaż większość twierdzi, że odeszłaby ze swojego stanowiska w zamian za wyższą płacę, możliwości, aby to zrobić, wydają się ograniczone.
Około połowa nowozatrudnionych (53%), definiowanych jako osoby, które rozpoczęły pracę w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, znalazła pracę w ciągu jednego miesiąca. Ponad jedna czwarta (27%) nowych pracowników zdecydowała się na obniżkę wynagrodzenia, często po dłuższym okresie bezrobocia, a tylko 56% podwyższyło wynagrodzenie, w porównaniu z 61% w zeszłym kwartale. Ucierpiały także korzyści: tylko 15% nowych pracowników otrzymało w zeszłym kwartale premię za podpisanie umowy, co stanowi najniższy wskaźnik w 2025 r.
Tylko 30,4% nowo zatrudnionych negocjowało swoje oferty. Ci, którzy negocjowali, otrzymali lepszą ofertę, często wyższą pensję podstawową, co może sugerować, że część osób poszukujących pracy zostawia pieniądze na stole.
„Widzimy, że coraz więcej decyzji jest podejmowanych z konieczności” – stwierdziła Nicole Bachaud, ekonomistka pracy w ZipRecruiter. „Widzimy, jak trudno jest zapewnić sobie nawet pierwszą ofertę w obliczu wyzwań, jakie stawia ten rynek. Pracownicy sprzeciwiali się temu, czując, że mają siłę negocjacyjną”.
Według ZipRecruiter stopa bezrobocia długotrwałego wzrosła o ponad 15% w porównaniu z rokiem ubiegłym w listopadzie, a w grudniu w gospodarce powstało jedynie 50 000 miejsc pracy. W zeszłym roku Amazon zwolnił 14 000 pracowników korporacyjnych, a Microsoft 15 000 stanowisk pracy. W ubiegłym roku Verizon, UPS i Target również znacząco zredukowały zatrudnienie.
Ci, którzy negocjowali, otrzymali lepszą ofertę, często wyższą pensję podstawową, co może sugerować, że część osób poszukujących pracy zostawia pieniądze na stole.
Bez czekania na wymarzoną pracę
Bachaud stwierdził, że pracownicy szukają stabilnego zatrudnienia i wynagrodzeń, ponieważ długotrwałe bezrobocie stale rośnie, co sprawia, że rzadziej czekają na wymarzoną pracę. W czwartym kwartale tylko 25,2% podało, że znalazło wymarzoną pracę, w porównaniu z 36,2% w poprzednim kwartale.
Pomimo rekompensaty wynagrodzeń większość nowych pracowników czuje się bezpiecznie w swojej pracy, a ponad połowa po przyjęciu oferty przestała aktywnie szukać nowego stanowiska. Ponad jedna czwarta zamierza pozostać u pracodawcy przez pięć lat lub dłużej.
Mimo to 60% respondentów stwierdziło, że opuściłoby swoje obecne stanowisko na rzecz lepiej płatnej pracy.
„To tylko świadczy o tym, co skłoniło tych nowych pracowników do przyjęcia tych ról” – powiedział Bachaud. „Pracodawcy muszą naprawdę skoncentrować się na tym, co spowoduje, że pracownicy odejdą w przypadku zmian na rynku, i upewnić się, że przewidują to, aby nie doszło do masowego exodusu lub aby mogli wykorzystać przeprowadzkę innych firm i pracowników opuszczających inne stanowiska, gdy nadejdzie ten czas”.
Stresujące obciążenie pracą i złe zarządzanie to dwa główne powody, dla których nowi pracownicy żałują zmian w karierze i ostatecznie odchodzą z pracy.
„Zapewnienie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz dobre relacje z menedżerami są obecnie bardzo ważne dla pracowników, a firmy powinny skupić się na tych elementach, aby mieć pewność, że ich pracownicy są szczęśliwi i planują pozostać na swoich stanowiskach w dającej się przewidzieć przyszłości” – stwierdził.


