Tuesday, May 19, 2026

Umowa handlowa, nad którą pracowano od 25 lat między Europą a Ameryką Południową, jest już prawie na finiszu | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Umowa handlowa, nad którą pracowano od 25 lat między Europą a Ameryką Południową, jest już prawie na finiszu | Fortuna

Rozmowy o historycznej umowie o wolnym handlu między Unią Europejską a czterema krajami Ameryki Południowej rozpoczęły się tak dawno temu, że euro nie było jeszcze w obiegu, Chiny nie przystąpiły jeszcze do Światowej Organizacji Handlu, a Wenezuela nadal była głównym dostawcą ropy do Stanów Zjednoczonych.

Jednak w wyraźnie odmiennym kontekście geopolitycznym i przy trudnych warunkach – w tym w reakcji potężnych protekcjonistycznych grup nacisku – oczekuje się, że UE i południowoamerykański sojusz znany jako Mercosur formalnie podpiszą pakt handlowy, nad którym pracowano ćwierć wieku, w najbliższą sobotę podczas ceremonii w Paragwaju.

Jest to pierwsza duża umowa handlowa dla Mercosuru, która obejmuje dwie największe gospodarki regionu – Brazylię i Argentynę, a także Paragwaj i Urugwaj. Boliwia, najnowszy członek, nie brała udziału w negocjacjach, ale może przystąpić do porozumienia w nadchodzących latach.

Transatlantycka umowa handlowa – znosząca cła na różne produkty, od argentyńskich steków i brazylijskiej miedzi po niemieckie samochody i włoskie wino – nadal wymaga ratyfikacji przez Parlament Europejski.

Znaczenie utworzenia jednej z największych stref wolnego handlu na świecie, zamieszkałej przez ponad 700 milionów ludzi i odpowiadającej za jedną czwartą światowego produktu krajowego brutto, nie zostało umknięte sygnatariuszom, gdy prezydent Donald Trump wypiera Stany Zjednoczone z międzynarodowej gospodarki.

Chociaż raz nie chodzi tu o Trump kontra Chiny

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen pochwaliła zeszłotygodniowe porozumienie jako mocne poparcie dla multilateralizmu „w obliczu coraz bardziej wrogiego i transakcyjnego świata”. Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva (80 l.) nazwał to rzadkie „zwycięstwo dialogu, negocjacji i zaangażowania we współpracę”.

Eksperci twierdzą, że zwycięstwo to nastąpi kosztem Stanów Zjednoczonych i Chin, podczas gdy Trump agresywnie utwierdza amerykańską władzę w regionie bogatym w zasoby, a Pekin wykorzystuje swój masowy handel i pożyczki do generowania wpływów.

„To znak, że gospodarki Ameryki Południowej próbują uchronić się przed wielką rywalizacją o władzę między Stanami Zjednoczonymi a Chinami” – powiedział Lee Schlenker, pracownik naukowy w programie Globalne Południe w waszyngtońskim think tanku Quincy Institute for Responsible Statecraft.

„To pokazuje, że Ameryka Południowa może w dalszym ciągu napinać mięśnie w sferze międzynarodowej, dywersyfikować swoich partnerów handlowych i korzystać z pewnego poziomu autonomii, któremu często się odmawia”.

Farmerzy z Ameryki Południowej cieszą się

Umowa zapewnia krajom Ameryki Południowej, znanym z żyznych ziem i wykwalifikowanych rolników, większy dostęp dzięki preferencyjnej stawce podatkowej do rozległego europejskiego rynku produktów rolnych.

Eksporterzy szacują, że tutaj, w Argentynie, zaoszczędzą dziesiątki milionów dolarów rocznie dzięki natychmiastowemu usunięciu porozumienia w sprawie 20% stawki celnej w stosunku do starego unijnego systemu kwot na import mięsa wysokiej jakości.

To przełom dla Argentyny, kraju zdominowanego przez dziesięciolecia przez lewicowe populistyczne rządy, które utrzymywały gospodarkę zamkniętą na świat zewnętrzny i traktowały priorytetowo rynek krajowy do tego stopnia, że ​​nałożyły podatki na eksport produktów rolnych, aby utrzymać ceny żywności na niskim poziomie.

„Jesteśmy w trakcie zmiany paradygmatu” – powiedział Carlos Colombo, prezes targu bydła Cañuelas w prowincji Buenos Aires, gdzie codziennie sprzedaje się ponad 12 000 sztuk bydła, z których wiele trafia do Europy i Chin. „Argentyna ponownie otworzyła się na świat”.

Prezydent Argentyny Javier Milei może być najsilniejszym ideologicznym sojusznikiem Trumpa w Ameryce Łacińskiej (podziela jego pogardę dla Organizacji Narodów Zjednoczonych i porozumienia klimatycznego z Paryża), ale nikt nie może nazwać radykalnego libertarianina protekcjonistą.

Początkowo kpił z notorycznie powolnego Mercosuru, uznając go za nieistotny i zagroził, że go porzuci. Zmienił jednak zdanie, gdy zdał sobie sprawę z potencjału bloku w zakresie eliminacji ceł i ograniczenia biurokracji celnej.

„Postrzega tę umowę jako sposób na ożywienie i przedefiniowanie Mercosuru” – powiedział Marcelo Elizondo, argentyński analityk gospodarczy specjalizujący się w handlu międzynarodowym.

Gorączka wolnego handlu zainfekowała także długo hamowaną gospodarkę Brazylii. Apex, brazylijska rządowa agencja inwestycyjna, szacuje, że eksport produktów rolnych do UE, takich jak kawa rozpuszczalna, drób i sok pomarańczowy, przyniesie w nadchodzących latach 7 miliardów dolarów.

Europejskie lobby rolnicze zdobywa ustępstwa

Pod presją przepisów ochrony środowiska i w obawie przed zalewem tanich produktów spożywczych zza Atlantyku rolnicy blokowali drogi i wyszli na ulice europejskich stolic w eksplozji oburzenia wobec porozumienia.

Przez dziesięciolecia negocjacji UE pracowała nad rozwianiem ich obaw, dodając do porozumienia zabezpieczenia w zakresie ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt oraz nakładając rygorystyczne kontyngenty na eksport mięsa i cukru z Ameryki Południowej, aby zapewnić konkurencyjność lokalnych produktów.

Mimo to wściekli rolnicy ostatecznie przekonali Francję, Polskę i kilka innych państw, aby sprzeciwiły się porozumieniu podczas wewnętrznego głosowania w UE w zeszłym tygodniu, pozbawiając zwolenników porozumienia tego, co – jak mieli nadzieję – byłoby przejawem jedności. Włochy i inne potęgi rolne odzyskały siły dopiero po tym, jak UE zaoferowała rolnikom hojne dotacje w wysokości 52 miliardów dolarów.

„To znaczna łapówka” – powiedział Jacob Funk Kirkegaard, starszy pracownik nierezydenta w Peterson Institute for International Economics. „Przywódcy UE zdecydowali, że porozumienie jest teraz na tyle ważne, że warto”.

„Krowy za samochody”

Niektórzy nazwali tę transakcję „krami za samochody”, odzwierciedlając przekonanie, że europejski przemysł samochodowy również odniesie duże sukcesy.

Uderzeni rosnącą konkurencją z Chinami i niebotycznie wysokimi cłami w USA niemieccy giganci motoryzacyjni, tacy jak Volkswagen i BMW, cieszą się z tego wzrostu, podobnie jak producenci w europejskich sektorach farmaceutycznym, budowlanym i maszynowym, którzy uzyskują dostęp do setek milionów większej liczby konsumentów.

Eksperci twierdzą, że zniesienie 35% ceł na części samochodowe i samochody daje europejskim eksporterom przemysłowym rzadką okazję do odzyskania udziału w rynku Ameryki Południowej w porównaniu z tańszymi chińskimi rywalami.

„Niepodpisanie umowy o wolnym handlu między UE a Mercosurem groziło zbliżeniem gospodarek Ameryki Łacińskiej do orbity Pekinu” – stwierdziła Agathe Demarais, starszy badacz polityki w Europejskiej Radzie Stosunków Zagranicznych.

Wielu jednak wciąż wstrzymuje oddech, obserwując postęp negocjacji przez lata, by w ostatniej chwili potknąć się.

„Nadal należy podjąć kilka działań… a Europa nadal jest bardzo ostrożna” – powiedział Colombo, starając się, aby go usłyszano, mimo krzyków kowbojów pchających setki ryczącego bydła w stronę ciężarówek.

„Nie zapominajmy, że to historyczne. Nigdy wcześniej nie osiągnęliśmy takiego porozumienia”.

___

Współautor prasowy Mauricio Savarese w Sao Paulo przyczynił się do powstania tego raportu.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł