Sieciowa firma analityczna Santiment ujawniła, że Bitcoin znajduje się obecnie w strefie wzrostów w oparciu o zachowania inwestorów detalicznych i wielorybniczych.
Główne Bitcoiny i podmioty detaliczne wykazały ostatnio przeciwne trajektorie
W nowym poście na X Santiment mówił o tym, jak obecnie porównuje się zachowanie inwestorów Bitcoina pomiędzy górnymi i dolnymi skrajnościami. Rekiny i wieloryby stanowią pierwszą kategorię, natomiast inwestorzy detaliczni – drugą. Formalnie zakresy portfeli obu stron rynku definiuje się jako od 10 do 10 000 BTC i mniej niż 0,01 BTC. Poniżej znajduje się wykres udostępniony przez Santiment pokazujący trend podaży Bitcoinów z każdej z tych kohort w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
Jak widać na wykresie, w ciągu ostatnich kilku dni łączna podaż rekinów Bitcoin i wielorybów wzrosła, co wskazuje, że gromadzą się duzi inwestorzy. Tymczasem inwestorzy indywidualni sprzedali. Może to oznaczać, że posiadacze pieniędzy z głębokimi kieszeniami wspierają najnowszy wzrost cen, podczas gdy drobni posiadacze nie wierzą, że wzrost cen będzie trwały, więc wychodzą ze swoimi zyskami. Jeśli będziemy śledzić historię, może to być rzeczywiście pozytywny znak.
Według firmy analitycznej zachowanie wielorybów i handlu detalicznego, które w ten sposób się różni, umieszcza rynek w strefie, którą definiuje jako „bardzo byczą”. „To idealna konfiguracja na wyścig byków” – zauważył Santiment.
Na wykresie firma analityczna podkreśliła również cztery inne strefy dla BTC w oparciu o trajektorie, którymi podążają wieloryby i dostawy detaliczne. „Bardzo niedźwiedzi” (czerwony) kieruje się tą samą sprzeczną logiką, co region „bardzo byczy”, gdzie strefa pojawia się, gdy duże podmioty sprzedają, a sprzedaż detaliczna akumuluje się. Niedźwiedzi (pomarańczowy), Neutralny (żółty) i Byczy (niebieski) wyznaczają widmo pomiędzy dwoma skrajnymi regionami.
Ostatni wypad Bitcoina do bardzo byczej zielonej strefy nastąpił, gdy od 10 stycznia rekiny i wieloryby załadowały 32 693 BTC (o wartości około 3,1 miliarda dolarów), co odpowiada wzrostowi podaży o 0,24%. Zamiast tego inwestorzy indywidualni sprzedali w tym oknie 149 BTC (14,4 mln dolarów), co oznacza spadek o 0,30%.
Teraz okaże się, czy BTC pozostanie w tym regionie na długo, czy też nastąpi kolejna zmiana w zachowaniu inwestorów. „Czas jego trwania zależy od tego, jak długo branża wątpi w powstały mini wiec” – wyjaśnia Santiment.
Cena BTC
W środę Bitcoin doświadczył wybicia powyżej poziomu 97 000 dolarów, ale od tego czasu dynamika wzrostów osłabła, a cena BTC powróciła do poziomu 96 900 dolarów.

