
Źródło obrazu: Getty Images
Cena akcji BAE Systems (LSE:BA.) jest tuż poniżej najwyższych poziomów w historii. Obecnie jest to firma wyceniana na 61 miliardów funtów, co czyni ją jednym z największych wykonawców w dziedzinie obronności poza Stanami Zjednoczonymi.
Nie jest to jednak zbyt istotne dla inwestorów. Albo nie powinno tak być.
Podejście do wszelkich inwestycji należy rozpocząć od wyceny. Przyjrzyjmy się bliżej i przeanalizujmy, co zdaniem analityków wydarzy się w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Ocena jest zawsze punktem wyjścia.
Obecna wycena BAE odzwierciedla wielokrotność premii w stosunku do zysków historycznych. Sprzyja temu stały wzrost zysków i mocny bilans.
Podany wskaźnik ceny do zysku (P/E) spadł z 31,9 razy w 2024 r. do około 24,2 razy w przyszłości w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Po uwzględnieniu oczekiwanego wzrostu zysków wskaźnik ceny do zysków do wzrostu (PEG) kształtuje się na poziomie około 2,2-krotności, co wskazuje, że oczekiwania dotyczące przyszłego wzrostu są uwzględnione w wycenie.
Zazwyczaj współczynnik PEG większy niż jeden sugeruje przewartościowaną pozycję, ale wszystko zależy od sektora, bilansu i stopy dywidendy, a także oczekiwanych wykupów itp.
Zadłużenie netto podlegało wahaniom w ostatnich latach i wzrosło do 6,98 mld funtów z 2,26 mld funtów w 2023 r., co sugeruje wyższy profil dźwigni. Jednak niewątpliwie odzwierciedla to zwiększone inwestycje w produkcję, a także badania i rozwój od początku wojny na Ukrainie.
W ostatnich latach wzrost dywidend był silny i wzrósł z 25,1 pensów na akcję w 2021 r. do 39,7 pensów na akcję w roku przyszłym. Patrząc w przyszłość, rentowność wynosi około 2,1%. Nic wielkiego, ale zawsze warto o tym wspomnieć.
Co sądzą analitycy?
Analitycy są podzieleni co do BAE Systems. Jest jedna silna sprzedaż, dwie sprzedaże, trzy wstrzymania, dziewięć zakupów i sześć mocnych zakupów. Jednakże średnia cena docelowa jest tylko o 1% wyższa od aktualnej ceny akcji. Sugeruje to, że kurs akcji jest bardzo zbliżony do wartości godziwej.
W dużej mierze się zgadzam. Uważam, że akcje są drogie, po uwzględnieniu wzrostu; Jest to jednak sektor, w którym spółki mają stosunkowo przewidywalne przepływy pieniężne i mocne księgi zamówień wspierane przez rząd, co może uzasadniać wyższe mnożniki w porównaniu z sektorami o bardziej cyklicznym charakterze.
Co więcej, nie jest nierealne założenie, że w drodze pojawi się więcej katalizatorów. Oprócz formułowania ponurych hipotez na temat tego, gdzie w przyszłości wzrosną napięcia geopolityczne, warto pomyśleć o możliwościach kosmicznych BAE.
Dzięki tym możliwościom firma może czerpać korzyści z rosnących inwestycji w branżach kosmicznych, w tym w dziedzinie komunikacji, ale także centrów danych.
Jednakże jedną obawę stanowi fakt, że projekty dotyczące krótkoterminowych zysków nie wzrosły. Od dłuższego czasu są płaskie. Nie jest to zaskakujące, jest to po prostu rozczarowujące. Ostatecznie wartość leży w księdze zamówień i długoterminowych zobowiązaniach w programach obronnych.
Myślę, że warto rozważyć BAE. Sugerowałbym jednak, że są lepsze inwestycje w tym samym sektorze. Na przykład w listopadzie kupiłem akcje Innovative Aerosystems. Były one bardzo wartościowe i w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wzrosły o 150%.
Najwyraźniej te akcje nie są już tak tanie, jak kiedyś. Pokazuje to jednak, że jeśli przyjrzymy się wystarczająco uważnie, nadal możemy znaleźć wartość w tym prężnie rozwijającym się sektorze.


