Prezydent Donald Trump w przeszłości otwarcie wykorzystywał cła i groźby wprowadzenia ceł do negocjowania umów, ale jego najnowsze groźby celne mogą okazać się kosztowne dla nabywców samochodów poszukujących europejskiego luksusu.
W lipcu ubiegłego roku, trzy miesiące po pierwszym ogłoszeniu swoich powszechnych ceł na „Dzień Wyzwolenia”, prezydent napisał, że Japonia „zgodziła się kupić miliardy dolarów w sprzęcie wojskowym i innym oraz dać nam 90% z 550 miliardów dolarów i więcej!” po tym, jak oba kraje zgodziły się na porozumienie, które obniżyło amerykańskie cła samochodowe na Japonię z 25% do 15%.
Najlepiej sprzedające się modele Mercedes-Benz (USA 2024)Mercedes-Benz GLE SUV (67 928)Mercedes-Benz GLC SUV (64163)Mercedes-Benz Klasa C (35590)Mercedes-Benz GLS SUV (28129)Mercedes-Benz GLA SUV (19079)
Ale taryfy mają również wadę.
W zeszłym roku Bank of America wydał notatkę, w której stwierdził: „Istnieją przytłaczające dowody na to, że cła podniosły inflację dla konsumentów. W sumie szacujemy, że cła odpowiadają za około 30–50 punktów bazowych inflacji bazowej PCE, co według nas stanowi 50–70% całkowitego dotychczasowego kosztu ceł”.
Nadal jednak dyskutuje się o długoterminowych skutkach polityki taryfowej administracji Trumpa.
Według Krajowego Biura Badań Ekonomicznych jednym z powodów stonowanej reakcji na cła jest fakt, że efektywna stawka płacona przez importerów była w rzeczywistości niższa niż wcześniej oczekiwano.
Według NBER opóźnienia w dostawach, zwolnienia i luki w egzekwowaniu prawa spowodowały, że faktycznie wprowadzone cła utrzymują się na poziomie zaledwie połowy stawek prawnych, zapewniając importerom z USA pewną ulgę celną.
Ale teraz, gdy Trump chce użyć ceł, aby zmusić Europę do oddania mu Grenlandii, rok 2026 może być rokiem, w którym w końcu zobaczymy, jakie skutki ceł naprawdę uderzą w amerykańską gospodarkę.

Zdjęcie: Chip Somodevilla w serwisie Getty Images
Kupujący samochody Mercedes i BMW mogą spodziewać się wyższych cen w 2026 roku
W tym tygodniu światowi liderzy biznesu zjechali do Davos w Szwajcarii na coroczne Światowe Forum Ekonomiczne.
Tematem dyskusji na wydarzeniu jest zazwyczaj jedność i współpraca biznesowa, jednak w tym roku chodzi o propozycje prezydenta Trumpa dotyczące przejęcia Grenlandii. Prezydent ogłosił niedawno, że od lutego zacznie obowiązywać 10% podatek importowy na towary z ośmiu krajów, które poparły sprzeciw Danii wobec aneksji Stanów Zjednoczonych.
Eksport niemieckiego przemysłu motoryzacyjnegoNiemcy wyeksportowały w 2024 roku 3,4 mln pojazdów do Stanów Zjednoczonych. był największym niemieckim importerem samochodów z udziałem 13,1%. W 2024 r. Niemcy wyeksportowały do USA samochody o wartości 27,25 mld dolarów. Volkswagen, Mercedes-Benz i BMW odpowiadają za około 73% unijnego eksportu samochodów do USA.
Powiązane: Które samochody kwalifikują się do ulgi podatkowej Białego Domu w wysokości 10 000 dolarów?
Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia mogą zostać objęte dodatkową stawką 10%, która w czerwcu wzrośnie do 25%.
Niemieccy producenci samochodów Mercedes Benz i BMW po raz kolejny znaleźli się pośrodku.
W 2025 r. Mercedes sprzedał w USA 303 200 samochodów osobowych, co stanowi zaledwie 1% wzrost rok do roku. Segment samochodów dostawczych firmy odnotował spadek o 14% do 40 000 sztuk.
Choć Mercedes zazwyczaj publikuje szczegółowe dane dotyczące sprzedaży każdego pojazdu, który sprzedaje w Stanach Zjednoczonych (w 2024 r. bestsellerem był SUV GLE), w swoim najnowszym raporcie nie przedstawił zestawienia sprzedaży modeli w Stanach Zjednoczonych.
Mercedes odnotował 14% spadek dostaw w Ameryce Północnej w drugim kwartale (kiedy cła weszły w życie po raz pierwszy) i 17% spadek dostaw do Stanów Zjednoczonych w trzecim kwartale.
Niemiecka marka samochodów Volkswagen podała, że amerykańskie cła będą kosztować firmę w tym roku aż do 5 miliardów euro (5,8 miliarda dolarów). W ciągu pierwszych trzech kwartałów cła obniżyły zyski rok do roku o 58%.
Firma podała, że aby uniknąć ceł, wysyłała do Stanów Zjednoczonych mniej pojazdów, co doprowadziło do 11% spadku sprzedaży w Ameryce Północnej w pierwszych trzech kwartałach roku.
BMW, Mercedes-Benz i Volkswagen odpowiadają łącznie za około 73% eksportu samochodów z UE do USA.
Mniej wysyłek oznacza wyższe ceny dla konsumentów chcących dokonać zakupu, a cła mogą jeszcze bardziej obciążyć zakupy.
„Najbardziej niepokoi mnie to, co to oznacza dla całego łańcucha dostaw marek takich jak BMW i Mercedes. Taryfy nie tylko uderzają w wyniki finansowe, ale przejawiają się w wyższych cenach u dealerów i większej presji na konsumentów, którzy są już nadwyrężeni” – powiedział TheStreet, dyrektor generalny Retail Tech Media Nexus, Dominick Miserandino.
„Kiedy polityka handlowa staje się nieprzewidywalna, firmy te zmuszone są do działania defensywnego, zamiast skupiać się na innowacjach i długoterminowym wzroście na rynku amerykańskim”.
Mercedes zwraca się do amerykańskiej produkcji, aby obniżyć koszty taryfowe
Amerykańskie cła zmusiły Mercedes-Benz i wielu innych producentów samochodów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych, do wycofania swoich wytycznych na ten rok ze względu na brak widoczności.
Mercedes posiada dwa zakłady produkcyjne w Stanach Zjednoczonych, jeden w Tuscaloosa, a drugi w Vance w Alabamie. W zakładach produkowane są cztery najpopularniejsze modele marki: SUV-y GLS i GLE, GLE Coupé oraz nowa Klasa C.
Kiedy została ukończona w 1995 roku, fabryka w Tuscaloosa była pierwszą fabryką Mercedesa poza Niemcami.
Obecnie zakład o powierzchni 1000 akrów obejmuje ponad 5 milionów stóp kwadratowych powierzchni produkcyjnej, a jego zakłady zatrudniają ponad 11 000 mieszkańców Alabamy.
Powiązane: Zagraniczny producent samochodów osiągnął rekordowy rok 2025 pomimo ceł, planuje większe do 2026 r


