Zbawiciel lub plaga. Wszystko leży w sztucznej inteligencji widza.
Wiele osób nazywa sztuczną inteligencję największą innowacją technologiczną wszechczasów, a niektórzy porównują ją do takich rzeczy, jak ogień, elektryczność i Internet.
Współzałożyciel Microsoft (MSFT) Bill Gates powiedział, że rozwój sztucznej inteligencji jest najważniejszym przełomem technologicznym od dziesięcioleci, natomiast dyrektor generalny i założyciel Nvidii (NVDA) Jensen Huang oświadczył, że świat znajduje się we wczesnej fazie nowej „rewolucji przemysłowej sztucznej inteligencji”.
Sztuczna inteligencja staje się odczuwalna w miejscu pracy, wywołując emocje i niepokój. Badania wykazały, że ponad połowa pracowników odczuwa pewien poziom niepokoju w związku z bezpieczeństwem swojej pracy ze względu na sztuczną inteligencję.
Huang utrzymuje, że sztuczna inteligencja nie zniszczy miejsc pracy, jak niektórzy się obawiają. Podczas wywiadu na dorocznym spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii powiedział, że rozwój sztucznej inteligencji tworzy popyt na siłę roboczą przy budowie centrów danych.
„To wspaniale, że te miejsca pracy są związane z handlem. Będziemy mieć hydraulików, elektryków, pracowników budowlanych i hutników” – powiedział dyrektorowi generalnemu BlackRock, Larry’emu Finkowi, według Business Insider.
Maria Black, prezes i dyrektor generalna ADP, firmy zajmującej się oprogramowaniem do zarządzania kapitałem ludzkim, napisała na stronie internetowej dorocznego spotkania WEF, że „sztuczna inteligencja stała się prawdziwym członkiem zespołu nowoczesnej siły roboczej, rozwiązującym rzeczywiste problemy wraz z pracownikiem”.
Dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, stwierdził, że świat jest na wczesnym etapie nowej „rewolucji przemysłowej sztucznej inteligencji”.
Obrazy Chenga/Getty’ego
Nominacje na stanowiskach kierowniczych powinny skupiać ludzi
„W miarę wspólnego rozwoju ludzi i technologii branża zarządzania kapitałem ludzkim (HCM) stoi przed kluczową odpowiedzialnością: musimy zadbać o to, aby innowacje w zakresie sztucznej inteligencji pozostały odpowiedzialne i etyczne, jednocześnie utrzymując ludzi w centrum uwagi”.
Black dodał, że oznacza to znalezienie nowych sposobów wzmacniania kreatywności i więzi międzyludzkich, przy jednoczesnym priorytetowym traktowaniu nauki, która dotrzymuje kroku technologii.
Więcej o sztucznej inteligencji:
Morgan Stanley wyznacza oszałamiającą cenę docelową w skali mikrona po wydarzeniu Bank of America aktualizuje prognozę akcji Palantir po prywatnym spotkaniuMorgan Stanley rezygnuje z oszałamiającej ceny docelowej Broadcom Emisja chińskich chipów Nvidii nie jest tym, co myśli większość inwestorów Bank of America ustawia akcje AI do kupna na rok 2026
„Jeśli wywiążemy się z tego zobowiązania, pomożemy zbudować siłę roboczą opartą na sztucznej inteligencji oraz przyszłość, w której wszyscy chcemy żyć” – powiedział.
Black zauważył, że z raportu Uniwersytetu Stanforda dotyczącego indeksu sztucznej inteligencji za 2025 r. wynika, że generatywna sztuczna inteligencja, która tworzy oryginalne treści na podstawie danych z istniejących modeli, przyciągnęła w 2024 r. prywatne inwestycje o wartości prawie 34 miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 18,7% w porównaniu z rokiem poprzednim.
„A adopcja szybko rośnie” – powiedział. „Siedemdziesiąt osiem procent ankietowanych firm korzystało ze sztucznej inteligencji w 2024 r., co stanowi 55-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim i przekracza poziom rozpowszechnienia Internetu na początku XXI wieku”.
Badanie ADP wykazało, że 43% respondentów stwierdziło, że często korzysta z GenAI w pracy, a często korzystają z usług technologicznych lub informacyjnych.
„W miarę przyspieszania rozwoju sztucznej inteligencji firmy muszą podwoić wysiłki na rzecz podnoszenia i przekwalifikowywania swoich pracowników, zaczynając od liderów” – powiedział Black. „Pracownicy muszą rozumieć, kiedy, dlaczego i jak wykorzystywać sztuczną inteligencję na swoich stanowiskach, a także jak kwestionować te systemy, integrować je i zarządzać nimi”.
W badaniu opublikowanym w tym miesiącu analitycy Deloitte stwierdzili, że sztuczna inteligencja „zmieniła już sposób, w jaki pracujemy i tworzymy, ale ledwo zarysowaliśmy powierzchnię tego, co jest możliwe, gdy połączymy wiedzę ludzką i możliwości sztucznej inteligencji”.
„Liderzy biznesu stoją dziś przed bezprecedensowym wyzwaniem: wyjść poza działania pilotażowe i naprawdę zintegrować sztuczną inteligencję z sercem swoich organizacji” – stwierdziła firma w raporcie „Stan sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwie”.
„Wymaga to celowej zmiany, w ramach której ludzie ustalają wizję i podejmują odpowiedzialne decyzje, a sztuczna inteligencja zapewnia wgląd, szybkość i skalę, aby zrealizować te ambicje”.
Szef MFW: sztuczna inteligencja uderza w rynek pracy jak tsunami
Deloitte stwierdził, że oznacza to przeprojektowanie podstawowych procesów i modeli operacyjnych za pomocą sztucznej inteligencji, zapewniając, że ludzkie mocne strony (takie jak ocena, kreatywność, empatia i budowanie relacji) zostaną udoskonalone, a nie zautomatyzowane.
„Z jednej strony widzimy wyraźne przyspieszenie działań organizacji” – stwierdziła firma – „wraz z większym dostępem pracowników do narzędzi sztucznej inteligencji, wczesnym wzrostem produktywności i rosnącym zaufaniem do potencjału sztucznej inteligencji”.
Powiązane: Rynki zwracają uwagę na wybory śródterminowe w miarę pogłębiania się podziałów politycznych w USA
Z drugiej jednak strony Deloitte stwierdził, że widzi lukę pomiędzy eksperymentowaniem a prawdziwą transformacją biznesową.
„Wiele organizacji wykorzystuje sztuczną inteligencję przede wszystkim do zwiększania wydajności, podczas gdy mniejsza grupa robi postępy, zaczynając na nowo wyobrażać sobie modele biznesowe, oferty, role i sposoby pracy” – czytamy w badaniu.
Podczas gdy autonomiczni agenci sztucznej inteligencji, którzy niezależnie realizują złożone cele, szybko wkraczają do przedsiębiorstw, Deloitte stwierdził, że nadzór jest opóźniony.
Około 74% ankietowanych firm planuje wdrożyć sztuczną inteligencję agentów w ciągu dwóch lat, ale 21% zgłosiło posiadanie dojrzałego modelu zarządzania autonomicznymi agentami, co zwiększa widmo niepożądanych zagrożeń.
Kristalina Georgieva, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego, powiedziała delegatom w Davos, że własne badania MFW sugerują, że w miarę upowszechniania się technologii nastąpi poważna zmiana w zapotrzebowaniu na umiejętności.
„Spodziewamy się, że w nadchodzących latach w gospodarkach rozwiniętych sztuczna inteligencja będzie miała wpływ na 60% miejsc pracy, niezależnie od tego, czy zostanie wzmocniona, wyeliminowana, czy przekształcona; 40% na całym świecie” – Georgieva powiedziała The Guardian. „To jest jak tsunami uderzające w rynek pracy”.
Sugerowało to, że w gospodarkach rozwiniętych jedno na 10 miejsc pracy zostało już „ulepszone” przez sztuczną inteligencję, co zwykle zwiększało płace tych pracowników, co wiązało się z korzyściami dla lokalnej gospodarki.
Tymczasem Georgieva ostrzegła, że sztuczna inteligencja zakończy wiele ról tradycyjnie pełnionych przez młodszych pracowników.
„Zadania, które są eliminowane, często obejmują zadania wykonywane obecnie na stanowiskach podstawowych, co utrudnia młodym osobom poszukującym pracy znalezienie dobrego miejsca pracy” – stwierdził.
Powiedział, że osoby, których praca nie została bezpośrednio zmieniona przez sztuczną inteligencję, ryzykują presją, a ich płace mogą spaść, jeśli sztuczna inteligencja nie zwiększy produktywności.
„Dlatego nieuchronnie będzie to miało wpływ na klasę średnią” – stwierdziła Georgiewa.
Powiązane: Megatrend AI: co rok 2026 przyniesie dla akcji spółek technologicznych i produktywności

