Monday, May 25, 2026

Różnorodność na tablicach Fortune 50: Biali mężczyźni nie stanowią większości od 3 lat z rzędu | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Historycznie rzecz biorąc, w zarządach korporacji zasiadali głównie biali, głównie mężczyźni. Jednak tendencja zaczęła się zmieniać w latach 70. XX wieku, częściowo ze względu na postęp ery praw obywatelskich i wysiłki aktywistów i grup biznesowych na rzecz różnorodności.

Od dziesięcioleci monitoruję stopień różnorodności w świecie korporacji i polityki. Przydatnym miernikiem różnorodności jest odsetek członków zarządu, którzy nie są białymi mężczyznami.

Z mojej analizy najnowszej listy Fortune 500 wynika, że ​​trzeci rok z rzędu biali mężczyźni nie zajmowali większości stanowisk w zarządach 50 największych amerykańskich korporacji. Jednak po dwóch latach spadku udział białych mężczyzn wzrósł.

Jednak znajomość podziału między białymi i niebiałymi mężczyznami jest tępym narzędziem. Nie mówi nam, na czym polega dzisiejsza różnorodność, jaki ma ona związek z szerszym klimatem politycznym ani czego można się o niej dowiedzieć, przyglądając się, kim byli dyrektorzy korporacji w roku 2025.

Wzorce w danych

Podczas gdy około dziesięć lat temu biali mężczyźni zajmowali dwie trzecie miejsc w 50 najlepszych zarządach magazynu Fortune, w 2023 r. po raz pierwszy zajmowali mniej niż 50%. W 2024 r. odsetek ten spadł do 48,4%, ale w tym roku ponownie wzrósł do 49,7%.

Biorąc pod uwagę, że biali mężczyźni stanowią około 31% populacji USA, we wszystkich trzech latach nadal byli oni znacznie nadreprezentowani.

Jednak wraz ze wzrostem odsetka mandatów zajmowanych przez białych mężczyzn w latach 2024–2025 odsetek zajmowanych przez białe kobiety spadł z 25% do 24,5%. Inni badacze odkryli ten sam wzór dla całej listy Fortune 500.

Zmniejszył się także odsetek mandatów zajmowanych przez osoby czarnoskóre z 15% do 14,2%, a także Latynosów z 6,1% do 5,9%. Tymczasem odsetek mandatów zajmowanych przez Azjatów nieznacznie wzrósł, z 5,6% do 5,7%.

Czynnik edukacyjny

Zdecydowana większość Azjatów i Azjatów, którzy w 2025 r. zajmowali 33 stanowiska w 50 najlepszych zarządach magazynu Fortune, urodziła się poza Stanami Zjednoczonymi, ukończyła studia w swoich krajach, a następnie przybyła do Stanów Zjednoczonych w celu podjęcia studiów podyplomowych.

Większość latynoskich reżyserów urodziła się poza granicami kraju, a wielu z nich kontynuowało pracę licencjacką lub magisterską lub jedno i drugie w USA.

Edukacja jest ważna dla przyszłego monitorowania różnorodności, po części ze względu na wysiłki administracji Trumpa, aby znacznie utrudnić obcokrajowcom przyjazd do Stanów Zjednoczonych w celu podjęcia studiów wyższych.

W rzeczywistości odmowa dostępu Azjatom i Latynosom, którzy chcą studiować w Stanach Zjednoczonych, może z czasem zmniejszyć dostęp do pakietu korporacyjnego, a także może zmniejszyć liczbę dyrektorów korporacji pochodzenia azjatyckiego i latynoskiego.

Polityka wykraczająca poza pewne zauważalne zmiany w zarządzie

Odkrywcze jest przyjrzenie się niektórym osobom, które opuściły zarządy i nominacjom innych, zmianom, które spowodowały w tym roku spadek różnorodności.

Na przykład Meta dodała do swojego zarządu pięć osób: czterech białych mężczyzn i jedną Amerykankę egipskiego pochodzenia. Jednym z białych mężczyzn był Dana White, dyrektor generalny Ultimate Fighting Championship oraz wieloletni i obecny zwolennik Trumpa.

Różnorodność na tablicach Fortune 50: Biali mężczyźni nie stanowią większości od 3 lat z rzędu | FortunaDana White, dyrektor generalny UFC, sojusznik Trumpa, a ostatnio członek zarządu Meta. AP Photo/Evan Vucci

Kobietą, którą Meta dodała do swojego zarządu, jest Dina Powell McCormick. Była zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego podczas pierwszej kadencji Trumpa i jest żoną Dave’a McCormicka, republikańskiego finansisty, obecnie senatora USA z Pensylwanii.

Po dodaniu White’a, Powella McCormicka i trzech innych białych mężczyzn skład zarządu Meta wzrósł z 50% białych mężczyzn w 2024 r. do 60% białych mężczyzn w 2025 r. oraz dodał dwóch zwolenników Trumpa mających bliskie powiązania z prezydentem. Pod koniec grudnia 2025 roku Powell McCormick złożyła rezygnację ze stanowiska, aby zostać prezesem i wiceprezesem Meta.

Kilka innych znaczących zmian w zakresie różnorodności w latach 2024–2025 miało miejsce w zarządach Fannie Mae i Freddie Mac.

Ponieważ Federal Housing Finance Agency reguluje te dwie spółki, w 2025 r. wrogość administracji Trumpa wobec różnorodności, równości i włączenia społecznego (DEI) wydawała się mieć bezpośredni wpływ na poziom różnorodności w tych dwóch zarządach. W styczniu 2025 r. Trump mianował darczyńcę Trumpa Williama Pulte na stanowisko dyrektora FHFA.

Pulte szybko pozbył się kilku reżyserek, czarnoskórych reżyserek i reżysera azjatyckiego. W rezultacie odsetek białych mężczyzn w zarządach tych dwóch organów wzrósł z 40% w 2024 r. do 65% w 2025 r. Warto jednak zauważyć, że wśród nowych członków powołanych do zarządów znalazł się czarnoskóry mężczyzna, drugi mężczyzna, którego matka jest Irańczykiem, a ojciec Pakistańczykiem oraz mężczyzna pochodzenia hiszpańskiego, którego rodzice byli imigrantami z Turcji.

W rządzie Trumpa drugiej kadencji, w skład którego wchodzi pięć białych kobiet, jeden czarny mężczyzna i jedna Latynoska, panuje znacznie mniejsza różnorodność niż w gabinetach prezydentów Baracka Obamy i Joe Bidena, ale dwukrotnie więcej niż w pierwszym rządzie Trumpa. Trump jest otwarty na pewną różnorodność, o ile różni nominowani – zgodnie z jego ogólną polityką zatrudniania – są wystarczająco chętni, aby go wspierać. Podobnie zmiany Pulte ograniczyły różnorodność, włączając jednocześnie osoby z różnych środowisk, które były lojalne wobec Trumpa.

Portret kobiety.Dina Powell McCormick została prezesem Meta na początku 2026 r., po roku zasiadania w jej zarządzie. Business Wire Ironia elitarnej różnorodności

Wszystko to wiąże się z tematem, który zgłębiłem w trzech wydaniach książki, którą napisałem wspólnie z Billem Domhoffem, „Różnorodność w elicie władzy”. Przeanalizowaliśmy w nim to, co nazwaliśmy „ironią różnorodności”.

Główną ironią różnorodności jest to, że w miarę jak niewielka liczba osób z wcześniej wykluczonych grup uzyskuje dostęp do elity władzy, procesy, w ramach których są wybierani, oraz sama ich obecność uzasadniają kontynuację status quo, jeśli chodzi o władzę i podział bogactwa.

Ciągły wybór niektórych dyrektorów, którzy wprowadzają różnorodność do zarządów spółek z listy Fortune 50, stanowi część tego procesu, podobnie jak uderzająco zróżnicowany gabinet Trumpa.

Wśród zwolenników większej różnorodności wśród liderów korporacji obawa jest taka, że ​​dane za 2025 r. mogą stanowić początek dłuższej tendencji spadkowej.

Richie Zweigenhaft, emerytowany profesor psychologii w Guilford College

Ten artykuł został ponownie opublikowany w The Conversation na licencji Creative Commons. Przeczytaj oryginalny artykuł.

Rozmowa

Ta historia pierwotnie ukazała się na Fortune.com.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł