Na środowej konferencji prasowej po decyzji Rezerwy Federalnej o utrzymaniu stóp procentowych na stałym poziomie prezes Jerome Powell jasno przedstawił swoje stanowisko w sprawie niezależności Fed.
„Nie straciliśmy. Nie sądzę, że to zrobimy. Mam nadzieję, że tak się nie stanie” – powiedział Powell.
Komentarz pojawia się kilka tygodni po tym, jak upublicznił, że Departament Sprawiedliwości doręczał wielkiej ławie przysięgłych Rezerwy Federalnej wezwania do sądu, wymierzone w Powella w związku z jego zeznaniami w Kongresie z czerwca 2025 r. dotyczącymi renowacji siedziby Rezerwy Federalnej o wartości 2,5 miliarda dolarów.
Wezwania to tylko połowa historii. Od miesięcy prezydent Donald Trump przeprowadza ataki na projekt budowlany Rezerwy Federalnej, sfrustrowany tym, co postrzega jako powolność tej instytucji w obniżaniu stóp procentowych. Dla administracji Rezerwa Federalna spowalnia silnik wzrostu. W sierpniu zeszłego roku Trump opublikował w Truth Social następujący post: „Jerome «za późno» Powell, uparty idiota, musi TERAZ znacznie obniżyć stopy procentowe. JEŚLI NADAL BĘDZIE ODMÓWIĆ, ZARZĄD MUSI PRZEJĄĆ KONTROLĘ…”
Powell utrzymywał jednak, że Rezerwa Federalna zachowała ostrożność w zakresie cięć, równoważąc podwójne zadanie zarządzania inflacją i wzmacniania rynku pracy.
„My, w Rezerwie Federalnej, będziemy nadal wykonywać naszą pracę z zachowaniem obiektywizmu, uczciwości i z większym zaangażowaniem w służbę narodowi amerykańskiemu” – powiedział Powell na środowej konferencji prasowej. Od września 2024 roku Rezerwa Federalna dokonała cięć o 175 punktów bazowych.
Poza tymi komentarzami przewodniczący Fed milczał na temat innych kwestii politycznych, odpowiadając chłodno „Nie mam w tej sprawie nic dla pana” na dodatkowe pytania dotyczące wezwania Fed i spadającego dolara.
W środę Rezerwa Federalna utrzymała stopy procentowe na stałym poziomie od 3,50% do 3,75%, ponieważ bank centralny stara się pogodzić konkurencyjne realia spadającego dolara i wzrostów na giełdzie. W głosowaniu 10-2 za utrzymaniem stóp na stabilnym poziomie wyrazili sprzeciw gubernatorzy Stephen Miran i (niedawno mianowany przez Trumpa) Christopher Waller. Obaj nalegali na obniżkę stóp procentowych o jedną czwartą, co jest zgodne z żądaniami Białego Domu.
Poza waśniami politycznymi Powell podkreślił ostrożne podejście Fed do dalszych obniżek stóp procentowych, zapewniając, że wszelkie przyszłe decyzje będą podejmowane na podstawie dokładnej analizy danych o inflacji, z których większość jest obecnie wypaczona przez politykę handlową, ponieważ Powell wspomniał, że cła nałożyły „jednorazową podwyżkę cen” na towary konsumpcyjne.
Kadencja Powella na stanowisku prezydenta kończy się w maju. I choć nie zostało jeszcze potwierdzone, kto go zastąpi, Trump zawęził poszukiwania do czterech kandydatów: gubernatora Rezerwy Federalnej Christophera Wallera, dyrektora Narodowej Rady Gospodarczej Kevina Hassetta, byłego gubernatora Rezerwy Federalnej Kevina Warsha oraz dyrektora ds. inwestycji BlackRock Ricka Riedera, który w ostatnich tygodniach pojawił się na rynkach prognostycznych i stał się faworytem do następcy Powella.
Prezes Rezerwy Federalnej udzielił rady, którą podzieliłby się z kimkolwiek będzie jego następca: „Trzymaj się z daleka od wybieralnej polityki”, gdyż stara się utrzymać niezależność Fed.

