Monday, March 30, 2026

Zapomnij o tytule: Anduril, startup z branży obronnej o wartości 30 miliardów dolarów, przyspieszy Twoją aplikację o pracę, jeśli wygra konkurs latania dronami AI | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Znalezienie dobrze płatnej pracy w tej chwili może nie przypominać wspinania się po drabinie, a bardziej przetrwania wyzwania, szczególnie w przypadku pokolenia Z. Konkurencja o stanowiska podstawowe jest zacięta, a generatywna sztuczna inteligencja ułatwiła niż kiedykolwiek dopracowanie CV i listów motywacyjnych, utrudniając kandydatom wyróżnienie się wyłącznie na papierze.

Anduril, startup zajmujący się technologią obronną o wartości 30 miliardów dolarów, podchodzi do zatrudniania z radykalnie innym podejściem: nie mów nam, co możesz zrobić: latać.

Firma organizuje „AI Grand Prix” – wydarzenie, na które rozpoczną się wiosną tego roku otwarte zaproszenia, podczas którego najlepsi inżynierowie świata będą mogli zademonstrować swoje umiejętności kodowania w zawodach w wyścigach szybkich dronów. Twist: ludzie nie będą pilotować, ale ich autonomiczne oprogramowanie tak. W konkursie mogą brać udział osoby indywidualne, zespoły uniwersyteckie i organizacje badawcze. Nie są wymagane żadne referencje zawodowe ani certyfikaty. Jedyny warunek? Pasja do programowania AI.

10 najlepszych zespołów podzieli się nagrodą w wysokości 500 000 dolarów, a uczestnik z najwyższym wynikiem może „zdobyć pracę”, co oznacza, że ​​może pominąć regularny proces rekrutacji firmy Anduril i udać się bezpośrednio na rozmowę kwalifikacyjną z menedżerami ds. rekrutacji na wolne stanowiska.

„To otwarte wyzwanie” – powiedział w komunikacie prasowym założyciel Anduril, Palmer Luckey, który wpadł na ten pomysł. „Jeśli uważasz, że możesz zbudować stos autonomii, który będzie w stanie przewyższyć najlepszych na świecie, pokaż nam”.

Zawody rozpoczną się dwiema wirtualnymi fazami kwalifikacyjnymi, które odbędą się pomiędzy kwietniem a czerwcem, podczas których zespoły przedstawią niestandardowe algorytmy sztucznej inteligencji oparte na języku Python i będą rywalizować na symulowanym torze wyścigowym. Najlepsi uczniowie we wrześniu wezmą udział w dwutygodniowym osobistym programie szkolenia i kwalifikacji w południowej Kalifornii. Kulminacją serii będzie „AI Grand Prix” w Ohio, gdzie finaliści będą rywalizować o łączną nagrodę w wysokości 500 000 dolarów i możliwą pracę w startupie.

Anduril nie odpowiedział natychmiast na prośbę Fortune o komentarz.

Palmer Luckey z Anduril stawia na konstruktorów, a nie na tytuły

Założyciel firmy jest najbardziej znany w Dolinie Krzemowej ze swojej wczesnej pracy w rzeczywistości wirtualnej. Pierwsza firma Luckeya, Oculus, została przejęta przez Meta w 2014 roku za około 2 miliardy dolarów. Po odejściu z firmy Luckey założył firmę Anduril w 2017 r., przekształcając ją w dużą firmę zajmującą się technologią obronną, skupiającą się na systemach autonomicznych zaprojektowanych do wspierania sił amerykańskich i ich sojuszników.

Jednak w miarę jak Anduril rozrósł się do 7 000 pracowników, Luckey powiedział, że szuka mniejszej liczby kandydatów, którzy kroczyli utartymi ścieżkami, a zamiast tego szuka tych, którzy chcą spróbować czegoś nowego.

„Kiedy zatrudniam ludzi w Anduril, szukam ludzi, którzy zrealizowali projekty wykraczające poza to, co zarabiała ich praca lub czego wymagała od nich szkoła” – Luckey powiedział w zeszłym roku w programie Shawn Ryan Show. „Ponieważ oznacza to, że są typem osoby, która chce pracować nad rzeczami za własne pieniądze i własny czas, ponieważ chcą wnieść do tego świata coś, co w przeciwnym razie by nie istniało”.

Jego rada dla początkujących inżynierów jest prosta: nie czekaj, aż ktoś powie ci, co masz robić. „Pracuj nad projektami, które cię interesują” – powiedział.

Pracodawcy stają się coraz bardziej kreatywni w poszukiwaniu najlepszych talentów

Anduril nie jest jedyną osobą, która ponownie zastanawia się, jak wyłonić najlepszych.

Coraz większa liczba startupów zrywa z tradycją i zwraca się ku wyzwaniom opartym na umiejętnościach jako alternatywnej metodzie oceny kandydatów na inżynierów, począwszy od wirtualnych konkursów cyberbezpieczeństwa „capture the flag” po cyfrowe poszukiwania.

W zeszłym roku gigant technologiczny Palantir posunął się jeszcze dalej, oferując stypendium Meritocracy Fellowship – czteromiesięczny płatny staż dla absolwentów szkół średnich, którzy mają mieszane uczucia co do doświadczenia na studiach. Program łączy pracę techniczną z pracownikami pełnoetatowymi z seminariami na temat historii Ameryki i podstaw cywilizacji zachodniej. Wyróżniający się uczestnicy mają możliwość odbycia rozmowy kwalifikacyjnej w celu uzyskania pełnoetatowego stanowiska w firmie.

Inicjatywa odzwierciedla także wieloletnią pogardę dyrektora generalnego Alexa Karpa dla szkolnictwa wyższego. Stypendium było reklamowane jako sposób na „zdobycie tytułu Palantira” i „uniknięcie długów (i)… indoktrynacji”.

„Wszystko, czego nauczyłeś się w szkole i na uniwersytecie na temat działania świata, jest intelektualnie niepoprawne” – Karp powiedział CNBC w zeszłym roku.

Szersza zmiana w kierunku zatrudniania opartego na umiejętnościach rozprzestrzeniła się we wszystkich branżach. Jak wynika z ankiety opublikowanej w ubiegłym roku, około 90% dyrektorów ds. zasobów ludzkich twierdzi, że ich organizacje odczuwają coraz większą potrzebę zatrudniania pracowników bez czteroletniego dyplomu.

„Tu nie chodzi o zastępowanie stopni naukowych” – powiedziała w zeszłym roku Fortune Michelle Froah, globalna dyrektor ds. marketingu i innowacji w firmie ETS zajmującej się testami edukacyjnymi. „Chodzi o zrównoważenie ich z rzeczywistymi, możliwymi do wykazania umiejętnościami, które zapewnią ludziom zatrudnienie, a przedsiębiorstwom konkurencyjność”.

Ta historia pierwotnie ukazała się na Fortune.com.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł