Źródło obrazu: Getty Images
W niespokojnych czasach gospodarczych defensywny charakter spółek notowanych na indeksie FTSE 100 może być bardzo atrakcyjny dla inwestorów poszukujących bezpiecznego dochodu pasywnego. Ostatnie dwa lata mogły być początkiem radykalnej zmiany w tym zakresie, gdyż rok 2025 okazał się dla Footsie rokiem sztandarowym. Wiodący londyński indeks zwrócił się o 21% (z dywidendami!), osiągając nawet lepsze wyniki niż mocno wykorzystujący sztuczną inteligencję S&P 500. W 2026 r. ma także przewagę 5%.
Wielu wierzy, że na horyzoncie mogą nadejść kolejne złe czasy gospodarcze. Czy indeks FTSE 100 jest początkiem długiej hossy? A które akcje mogą rosnąć w nadchodzących latach?
w kieszeni
Gdybyś miał podsumować stan indeksu FTSE 100 w kilku słowach, prawdopodobnie wybrałbyś wysokie dywidendy, globalną dywersyfikację, niskie wyceny i sektory „starej gospodarki”. Każda z czterech cech jest rodzajem miecza obosiecznego.
Wysokie dywidendy są idealne dla tych, którzy wolą gotówkę w kieszeni. Jednak wykorzystanie środków pieniężnych do inwestycji w spółkę lub odkupienia może być lepsze dla wzrostu cen akcji.
Jego globalny zasięg sprawia, że jest mniej podatny na lokalne problemy w Wielkiej Brytanii. Oznacza to jednak, że wiele uwagi poświęca się dużym gospodarkom, takim jak Stany Zjednoczone i Chiny.
Niskie wyceny, np. wskaźniki ceny do zysków, świadczą o niedowartościowaniu spółek, ale są też oznaką słabych perspektyw wzrostu.
A bardziej tradycyjne sektory, takie jak obronność, bankowość i górnictwo, nigdzie się nie wybierają. Jednak brak zainteresowania technologią był w ostatnich latach prawdziwą przeszkodą i głównym powodem, dla którego S&P 500 utrzymywał się na wysokim poziomie przez ostatnią dekadę.
Podsumowując, istnieje wiele powodów, aby sądzić, że ostatnie 10 lat słabych wyników może być chwilowym przeskokiem, a nie normą.
Odrodzenie
Co się stanie, jeśli indeks FTSE 100 w dalszym ciągu będzie osiągał lepsze wyniki niż S&P 500? Jakie akcje mogą przodować? Myślę, że w tym kontekście warto wziąć pod uwagę górników takich jak Rio Tinto (LSE:RIO). Już teraz obserwujemy odrodzenie tego sektora i widzę, że będzie ono miało kontynuację.
Spółka wypłaca solidną dywidendę na poziomie 3,95%. W ciągu ostatniego roku cena akcji spółki wzrosła o 43%. Natomiast stosunek ceny do zysku na poziomie 13 jest poniżej średniej indeksowej.
Wydaje się, że popyt powinien być silny również w średnim terminie. Metale i minerały występujące w Rio Tinto, takie jak aluminium, lit i miedź, to metale kluczowe w niskoemisyjnej produkcji energii. Jej główny produkt, ruda żelaza, jest również niezbędna dla infrastruktury elektrycznej.
Jednym z zagrożeń jest to, że kondycja firmy jest powiązana z gospodarką światową. Jeśli nastąpi recesja, popyt na surowce będzie mniejszy.
Czas pokaże, jak długo potrwa ten złoty okres indeksu FTSE 100. Nie widzę jednak powodu, dla którego akcje spółki Footsie, takie jak Rio Tinto, nie miałyby pozostać cenne dla inwestorów przez wiele lat.

