Tęsknicie za pandemią ery pracy z domu? Poczekaj dekadę lub dwie i znowu będzie normą. Dzieje się tak dlatego, że chociaż szefowie pokolenia wyżu demograficznego i pokolenia X mogą obecnie wygrywać wojnę powrotną, nowe dane sugerują, że jest to zwycięstwo krótkotrwałe.
W rzeczywistości Narodowe Biuro Badań Ekonomicznych odkryło, że szefowie z pokolenia milenialsów i pokolenia Z znacznie częściej niż ich starsi odpowiednicy pozwalają swoim pracownikom pracować zdalnie i że przejęcie kontroli i przejęcie kontroli nad firmą oraz przełożenie na nią swojego zamiłowania do elastyczności jest tylko kwestią czasu.
Badacze monitorowali comiesięczne badania przeprowadzone przez cały rok 2025 wśród 8000 amerykańskich pracowników w wieku od 20 do 64 lat i doszli do wniosku, że jeśli chodzi o elastyczną pracę, dwie rzeczy są niezmiennie prawdziwe: pracownicy młodszych firm i młodsi dyrektorzy naczelni spędzają znacznie więcej czasu pracując z domu.
„Po pierwsze, w młodszych firmach pracownicy częściej pracują z domu: prawie dwukrotnie częściej w firmach założonych po 2015 r. w porównaniu z firmami założonymi przed 1990 r.” – napisali badacze. „Po drugie, w firmach, w których dyrektorzy generalni są młodsi, pracownicy częściej pracują z domu”.
Z ich danych wynika, że w miarę jak dyrektorzy generalni stają się coraz młodsi, liczba dni, w których pracownicy muszą pracować w biurze, maleje, a osoby pracujące pod przewodnictwem dwudziestokilkuletniego szefa najczęściej pracują z domu.
Krajowe Biuro Badań Ekonomicznych
Dlatego badacze doszli do wniosku, że wkrótce powróci praca z domu, mimo że firmy takie jak Amazon i JPMorgan zalecają obecnie powrót do biura w pełnym wymiarze godzin. Wraz z odchodzeniem starszych liderów na emeryturę prawdopodobnie znikną wraz z nimi dni, które spędzali pięć dni w tygodniu na ławce rezerwowych.
Innymi słowy, Twoja przyszła podróż może w mniejszym stopniu zależeć od tego, co mówi dział HR, a bardziej od roku urodzenia osoby w biurze narożnym.
A pracownikom, którzy nie chcą czekać, badanie oferuje prostą sztuczkę: kieruj się do młodszych firm z młodszymi szefami, jeśli chcesz zmaksymalizować swoje szanse na utrzymanie biura domowego.
Szefowie pokolenia Z są nie tylko elastyczni, ale przede wszystkim cyfrowi
Nie chodzi tylko o to, że młodzi szefowie osiągnęli pełnoletność w czasie boomu na pracę zdalną związaną z pandemią i postrzegają kabiny biurowe jako przestarzały relikt. Wielu z nich zbudowało swoje firmy przy użyciu narzędzi Slack, Zoom i sztucznej inteligencji, więc elastyczność i technologia są wbudowane w sposób działania ich firm, a nie jako dodatkowa korzyść.
Badacze odkryli wyraźną korelację między młodszymi dyrektorami generalnymi a firmami, które są elastyczne i stawiają na cyfrowość, a liderzy, którzy stawiają na pracę zdalną, są również bardziej skłonni do stosowania nowych technologii i podejścia opartego na oprogramowaniu do zarządzania swoimi zespołami.
To odzwierciedla to, co przyszłościowo myślący dyrektorzy generalni ostrzegali już: liderzy, którzy trzymają się starych sposobów pracy, nie podchodzą poważnie do przyjęcia sztucznej inteligencji.
„Zapomnij, gdzie ludzie pracują. Większość firm upadnie, jeśli nie zastosuje sztucznej inteligencji” – powiedział wyłącznie Fortune Mark Dixon, dyrektor generalny i założyciel International Workplace Group (IWG). „Jeśli spojrzeć na zwycięzców i przegranych, zwycięzcami są ci, którzy wdrażają technologię”.
„Wykorzystaj całą technologię, czyli elastyczny czas pracy, elastyczną lokalizację, wysoki poziom technologii i wykorzystywanie technologii, aby wydobyć więcej z ludzi. To zwycięskie firmy, ponieważ skupiają się na ludziach” – ostrzega Dixon.
Jak zauważyli inni liderzy, firmy, które koncentrują się na obecności fizycznej, a nie na pracy zdalnej opartej na sztucznej inteligencji, ryzykują, że pozostaną w tyle za konkurencją.
Brian O’Kelley, założyciel technologii, który przed założeniem Scope3 sprzedał AppNexus firmie AT&T za 1,6 miliarda dolarów w 2018 roku, argumentował, że firmy zdalne, takie jak jego, mają najlepszy wybór najlepszych światowych talentów i działają 24 godziny na dobę.
„Najlepsze firmy pozbędą się swoich biur, aby nauczyć się pracować z pracownikami niefizycznymi” – powtórzył O’Kelley w Fortune. „Każdy, kto ma kulturę powrotu do biura, w rzeczywistości wyrządza sobie krzywdę”.
Rozproszenie w różnych strefach czasowych nie tylko sprawia, że pracownicy są dostępni dla klientów o każdej porze dnia, ale także zmusza zespoły do wydajności i korzystania z najnowszych technologii w sposób, którego tradycyjne firmy biurowe po prostu nie potrzebują.
Dlatego firmy, które mają obsesję na punkcie obecności, a nie wzrostu produktywności, który naprawdę umożliwi przyszłość w oparciu o sztuczną inteligencję, znajdują się w niekorzystnej sytuacji.
„Rzecz w tym, że jeśli budujesz kulturę, która jest asynchroniczna i zdalna, oznacza to, że budujesz kulturę, która umożliwi rozwój sztucznej inteligencji” – dodał O’Kelley. „Budując kulturę biurową, tak naprawdę nie buduje się ekosystemu skoncentrowanego na sztucznej inteligencji”.

