Rynek może dziś rosnąć, ale nadal istnieje wiele potencjalnie lukratywnych możliwości dla ISA na rzecz akcji i udziałów. W szczególności atrakcyjne są niektóre wysokiej jakości akcje spółek wzrostowych, których wartość spadła dwucyfrowo.
Oto dwie akcje, które moim zdaniem inwestorzy długoterminowi powinni rozważyć w marcu (lub wcześniej) w przypadku ISA.
Źródło obrazu: Getty Images
25% mniej
Zacznijmy od Wise (LSE:WISE), który miesiąc temu wzrósł o 17%, ale od tego czasu stracił prawie wszystkie zyski.
Powodem wzrostu były mocne obroty w trzecim kwartale 2026 roku (zakończonym 31 grudnia) firmy przekazującej pieniądze. Stwierdzono, że wolumen transakcji transgranicznych wzrósł o 26% rok do roku w stałej walucie do 47,4 miliarda funtów, co pomogło w zwiększeniu przychodów bazowych o 21% do 424,4 miliona funtów.
Oferując tańszą i szybszą usługę, Wise pragnie stać się największą na świecie siecią przesyłania pieniędzy. I wszystko zmierza w tym kierunku: 74% przelewów zostało zrealizowanych natychmiastowo w tym kwartale, w porównaniu z 65% rok wcześniej.
Podpisano umowę na udostępnienie Google Pay klientom na Filipinach, a w Indiach wprowadzono kartę podróżną Wise. Spółka zakończyła kwartał z blisko 11 milionami aktywnych klientów, w tym rosnącą liczbą przedsiębiorstw.
Oczywiście w miarę jak Wise zagłębia się w złożone rynki, takie jak Indie i Republika Południowej Afryki, ryzyko regulacyjne i związane z przestrzeganiem przepisów wzrasta. Revolut stwarza również potencjalne zagrożenie dla konkurencji ze względu na znacznie większą bazę klientów.
Ogólnie jednak uważam, że warto rozważyć tę akcję po spadku od września o 25%. Jego obroty wynoszą 22,5-krotność zysków z transakcji terminowych, co nie wydaje mi się drogie w przypadku solidnie dochodowej firmy, która ma jeszcze przed sobą duży wzrost.
Na koniec warto dodać, że Wise w czerwcu notuje swoje akcje w Nowym Jorku. Powinno to podnieść rangę spółki na głównym, rozwijającym się rynku, jednocześnie otwierając swoje akcje dla znacznie większej grupy amerykańskich inwestorów.
Spadek o 44%
Drugą akcją brytyjską, na którą chcę zwrócić uwagę, jest Autotrader (LSE:AUTO). Ten członek FTSE 100 spadł o 44% w ciągu zaledwie sześciu miesięcy!
Wydaje się, że są dwa główne powody. Po pierwsze, firma zdenerwowała niektórych dealerów samochodowych swoim produktem Deal Builder, powodując, że niektórzy z nich anulowali lub obniżyli pakiety subskrypcji.
Jednakże kierownictwo ciężko pracuje, aby rozwiązać te skargi. I chociaż większość nabywców samochodów nadal przegląda platformę Autotrader, sprzedawcy również będą musieli tam być. Nie widzę, żeby ten problem zakłócał potężny efekt sieciowy firmy.
Po drugie, akcje zostały objęte całą wyprzedażą danych i oprogramowania. W przypadku Autotradera strach wydaje się być związany z dezintermediacją.
Innymi słowy, jeśli kupujący może po prostu zapytać aplikację AI: „znajdź mi białego Mercedesa A45 w promieniu 50 mil od Luton z pełną historią serwisową”, sztuczna inteligencja może pobrać dane bezpośrednio ze stron internetowych dealerów. Autotrader może zacząć tracić status gatekeepera.
Chociaż jest to potencjalne ryzyko, warto zauważyć, że Autotrader wcześniej przetrwał zagrożenie konkurencyjne ze strony Facebook Marketplace. Marka cieszy się dużym zaufaniem: 82% użytkowników regularnie wchodzi bezpośrednio na jej stronę. W przypadku pozostałych 18% Autotrader zwiększa swoją widoczność w aplikacjach AI, takich jak ChatGPT.
Oczekuje się, że w przyszłości nowa dotacja rządowa na pojazdy elektryczne będzie wspierać dalszy wzrost wolumenu.
Biorąc pod uwagę fakt, że Autotrader handluje po zaledwie 12,5-krotności zysków z transakcji terminowych i odkupuje kilka własnych akcji, myślę, że ten spadek akcji wygląda atrakcyjnie i warto się nad tym zastanowić.

