Wraz z końcem ostatniego weekendu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 wielu sportowców wraca do pracy, w której pracują od 9 do 17, a niektórzy nawet na dobre odchodzą od sportu. Ale odwieszenie nart nie oznacza, że muszą porzucić swoją konkurencyjną przeszłość. Mistrzowie olimpijscy otrzymają drugą szansę w banku Goldman Sachs o wartości 280 miliardów dolarów i nie jest wymagane żadne doświadczenie finansowe.
„Niekoniecznie miałem zaplecze finansowe, jakie mieliby inni kandydaci, więc cierpliwość (Goldman Sachs) do mnie była niesamowita” – mówi Fortune Ryan Held, dwukrotny pływak olimpijski, który rok temu zaczynał jako analityk ryzyka. „Chcieli tylko, żeby mi się udało”.
Held przebywa w dobrym towarzystwie w Goldman Sachs, gdzie byli specjaliści rozwijają swoje różnorodne umiejętności, aby odnieść sukces w nowej karierze. Większość olimpijczyków i mistrzów lekkoatletycznych odchodzi ze sportu po trzydziestce, szukając pasji w innej pracy.
Na szczęście dla elitarnych sportowców poszukujących pracy słynny bank selektywny stara się wykorzystać ten sam talent, który wnoszą do stołu gwiazdy wioślarstwa, pływacy wyczynowi i mistrzowie Super Bowl.
I najwyraźniej lekkoatletyka i bankowość mają ze sobą dużo więcej wspólnego, niż się wydaje. Jacqueline Arthur, dyrektor ds. zarządzania kapitałem ludzkim w Goldman Sachs, mówi „Fortune”, że udział w największych wydarzeniach sportowych może położyć podwaliny pod sukces amerykańskiego banku.
„Ogólnie rzecz biorąc, sportowcy olimpijscy i wyczynowi stanowią dla nas naprawdę interesującą grupę talentów, biorąc pod uwagę ich niezwykle cenne cechy, takie jak odporność, przywództwo, umiejętność zarządzania czasem i występy na najwyższym poziomie pod presją” – mówi Arthur. „Te rzeczy są cenne w każdej karierze, ale szczególnie tutaj”.
Teraz litania gwiazd sportu zamienia stadion olimpijski na biura tytana z Wall Street.
Medaliści olimpijscy, którzy swoją drugą karierę rozpoczęli w Goldman
Held piastował stanowisko analityka ryzyka w banku zaledwie od roku, ale zaledwie kilka lat temu stawał na podium zwycięzców Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.
Ryan Held, dwukrotny złoty medalista olimpijski w pływaniu i analityk ryzyka w Goldman Sachs.
Kristy Sparrow/Stringer/Getty Images
Doświadczony pływak zdobył dwa złote medale olimpijskie; Held wygrał sztafetę 4×100 m stylem dowolnym podczas igrzysk w Rio w 2016 roku wraz z Michaelem Phelpsem i jego kolegami z drużyny, będąc jeszcze młodym studentem nauk ścisłych na Uniwersytecie Stanowym Karoliny Północnej. W mgnieniu oka ponownie zwyciężył w zawodach na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 2024 r., a następnie szybko ogłosił, że odchodzi ze sportu.
Trzykrotny rekordzista świata nigdy nie rozważał kariery w bankowości, dopóki nie porzucił tego sportu, sądząc, że prawdopodobnie będzie pracował dla organizacji zajmującej się ochroną środowiska. Jednak Held porzucił akademickie wykształcenie w zakresie biologii ochrony przyrody po rozmowie z płodnym pływakiem, który rozpoczął karierę po basenie w Goldman Sachs. Held zastanawiał się, czy jest właściwą osobą, skoro tak mało wiedział o bankowości. Ale po ponownym spojrzeniu na firmę znalazł kolejne powołanie w zakresie analizy ryzyka. Od czasu skoku 30-latek wykorzystuje zarówno swoje umiejętności sportowe, jak i umiejętności STEM w branży bankowej.
„Nie studiowałem finansów… Ale po rozmowie z nim dowiedziałem się, że bank ma o wiele więcej do zaoferowania” – Held mówi Fortune. „Dobrą rzeczą jest to, że nie każdy jest laureatem Nagrody Nobla lub pochodzi z prestiżowych uniwersytetów… (Jeśli) jesteś najlepszy w tym, co potrafisz, to wszystko. Tego właśnie szukają bez względu na wszystko: wytrwałości, odwagi, determinacji”.
Zatrudnianie najwyższej klasy konkurentów nie jest dla Goldmana nowym trendem; Bank od dziesięcioleci wita Olympains w swoim portfelu. Rob Williams, dyrektor zarządzający ds. globalnej bankowości i rynków w Goldman Sachs, spędził w firmie całą swoją 14-letnią karierę korporacyjną, odkąd w wieku 20 lat przeszedł na emeryturę z wioślarstwa. Zaraz po zdobyciu przez Williamsa srebrnego medalu na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 r. brytyjski sportowiec zdecydował się przejść na emeryturę u szczytu swojej kariery, a następnie rozpoczął nową, długowieczną karierę.
„Wioślarstwo nie jest dobrze płatnym sportem” – Williams mówi Fortune. „Być może przez kilka lat będzie w porządku, ale nie odejdziesz na emeryturę, bo jesteś dobry w wioślarstwie”.

Ezra Shaw/Staff/Getty Images
Podobnie jak Held, Williams w momencie przejścia na emeryturę z igrzysk olimpijskich miał jedynie akademickie doświadczenie w nauce, nie przeszkodziło mu to jednak w dołączeniu do Goldman Sachs jako wspólnik w dziale forwardowego handlu walutami w 2012 r. 27-letni wówczas 27-latek wytyczył nową ścieżkę w finansach, przyciągając środowisko pracy w banku, które dodało mu energii tak samo, jak wioślarstwo przez lata.
„Chciałem odegrać rolę, w której mógłbym zdefiniować parametry sukcesu” – kontynuuje Williams. „Kiedy się ścigasz, są dni, kiedy wychodzisz na zewnątrz i jesteś naprawdę zdenerwowany przed wyścigiem, a potem kończysz wyścig i jesteś naprawdę szczęśliwy. Masz w sobie całą gamę emocji… Potrzebuję takiego poziomu stymulacji”.
Jakie umiejętności wnoszą byli olimpijczycy i dlaczego ławka jest idealnym miejscem dla sportowców
Wyróżnienie się na dzisiejszym zaciekłym rynku pracy nie jest łatwym zadaniem, a jest jeszcze trudniejsze, gdy konkuruje się o stanowisko u giganta usług finansowych. W 2025 roku na wolne stanowiska w Goldman Sachs aplikowało ponad 1 milion doświadczonych kandydatów, a ponad 360 000 kandydatów walczyło o około 2600 stanowisk na staże letnie – mniej niż 1% skorzystało z redukcji. Ważne jest, aby kandydaci robili dobre wrażenie, aby wyróżniali się na tle innych.
Dominacja w sporcie to tylko jeden ze sposobów na przyciągnięcie uwagi menedżera ds. rekrutacji, wykraczający poza zademonstrowanie serii zdobytych tytułów na Wall Street lub Ivy League. Sportowcy może nie zawsze mają tytuł MBA, ale dzięki igrzyskom olimpijskim i mistrzostwom Super Bowl są szkoleni do pracy na „elitarnym poziomie w środowisku o najwyższej presji”.
„To ekscytujące widzieć tych olimpijczyków, którzy być może niekoniecznie zostali przeszkoleni w zakresie usług finansowych” – mówi Arthur, dodając, że nabycie ich na odpowiednim poziomie nie zajmuje dużo czasu. Tym, czego tak naprawdę Goldman szuka, nie jest Twoja wiedza biznesowa, ale raczej Twoje „wrodzone cechy, takie jak dyscyplina, dążenie do doskonałości, skrupulatne przygotowanie, myślenie strategiczne, nastawienie na ciągłe doskonalenie i otwartość na coaching”.
Held twierdzi, że wniósł na ławkę trzech kluczowych umiejętności, których nauczył się przez lata pływania na poziomie międzynarodowym: koleżeństwa, więzi kulturowych i zarządzania czasem. Tymczasem Williams przyznał, że Goldman Sachs „lubi zatrudniać osoby posiadające określone umiejętności” i że jest idealnym kandydatem, ponieważ wykazał się dużą wytrzymałością w pracy dzięki ukończeniu doktoratu i wioślarstwu na najwyższym poziomie. Emerytowany sportowiec przenosi także olimpijską mentalność „każdy centymetr ma znaczenie” do swojej obecnej roli, starając się doskonalić każdego dnia. Sportowcy realizujący swoją nową pasję zawodową na emeryturze powinni szukać dobrego miksu energetycznego – radzi mistrz wioślarstwa.
„Znajdź coś, co pozwoli utrzymać tempo, do którego jesteś przyzwyczajony w swoim sporcie” – radzi Williams. „Istnieje wiele różnych rodzajów stanowisk pracy w korporacjach, a jeśli uprawiasz sport na wysokim poziomie, prawdopodobnie jesteś przyzwyczajony do tej zmienności emocjonalnej”.

