Decyzja Sądu Najwyższego o zniesieniu globalnych ceł prezydenta Donalda Trumpa nie zawierała wskazówek, jak postępować ze zwrotami kosztów, dlatego urzędnicy administracji powiedzieli, że poczekają, aż zrobi to sąd niższej instancji.
Odpowiedział, że to zależy od sądów, zauważając, że Sąd Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych już wcześniej przywiązywał dużą wagę do ustalania procesu zwrotu pieniędzy.
„Jest to więc sprawa sądu” – dodał Greer. „Stworzyli sytuację i zastosujemy się do wszystkiego, co powiedzą”.
Miało to miejsce po tym, jak Trump po raz pierwszy próbował wykorzystać ustawę o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych jako narzędzie do nałożenia ceł i ujawnił swoje obowiązki w „Dniu Wyzwolenia” w zeszłym roku.
Taryfy szybko zostały zakwestionowane w sądzie. Wiosną argumentując tę sprawę prawnicy Departamentu Sprawiedliwości przyznali, że jeśli cła zostaną uznane za nielegalne, rząd zwróci powodom pieniądze.
W piątek Sąd Najwyższy podtrzymał decyzje sądów niższej instancji, stwierdzające, że taryfy IEEPA są w rzeczywistości nielegalne, co skłoniło Trumpa do ogłoszenia nowego zestawu globalnych opłat na mocy innego prawa.
Sekretarz skarbu Scott Bessent, który w zeszłym roku wskazał, że orzeczenie przeciwko administracji będzie wiązać się z zwrotami pieniędzy, również skierował swoją decyzję do sądów niższej instancji.
„Nie mam zamiaru występować przed sądem” – powiedział w niedzielę CNN. „Będziemy postępować zgodnie z instrukcjami sądu. Jednak, jak powiedziałem, mogą to zająć tygodnie lub miesiące. Decyzja nie została wydana w piątek”.
W grę wchodzi ponad 130 miliardów dolarów przychodów zebranych w ramach opłat IEEPA. Badanie nowojorskiej Rezerwy Federalnej wykazało, że amerykańscy konsumenci i przedsiębiorstwa zapłacili 90% podatków importowych Trumpa, pomimo jego twierdzeń, że inne kraje ponoszą ten ciężar.
Przed decyzją Sądu Najwyższego firmy takie jak Costco, które płaciły podatki, złożyły pozwy, aby zapewnić sobie zwrot pieniędzy.
Sędzia Brett Kavanaugh, jeden z trzech przeciwników wyroku, skrytykował swoich kolegów z większości za unikanie tej kwestii i ostrzegł, że proces zwrotu pieniędzy będzie prawdopodobnie „katastrofą”.
„Trybunał milczy dziś na temat tego, czy rząd powinien zwrócić miliardy dolarów, które zebrał od importerów, a jeśli tak, to w jaki sposób powinien postąpić” – stwierdził.
Dla pewności rząd wypłacił zwroty po podobnych przypadkach w przeszłości. Urząd Celny i Ochrony Granic posiada również procedurę zwrotu ceł, jeżeli importerzy mogą udowodnić błąd.
Jednak prawniczka handlowa Joyce Adetutu, partnerka w kancelarii prawnej Vinson & Elkins, powiedziała Associated Press, że „rząd jest dobrze przygotowany, aby jak najbardziej utrudnić to” importerom ubiegającym się o zwrot pieniędzy.
„Widzę świat, w którym nakładają na importera możliwie największą odpowiedzialność” – dodał, spekulując, że mogą być zmuszeni zwrócić się do sądu, aby odzyskać swoje pieniądze.

