Friday, April 10, 2026

JP Morgan zdecydowanie odrzuca rzeczywistość wzrostu ceny złota

Koniecznie przeczytaj

Jeśli posiadasz teraz złoto, przeżywasz jedną z najdzikszych wypraw w „bezpieczną przystań” od dziesięcioleci. Dla porównania, według Tradingview cena złota co najmniej siedmiokrotnie przekroczyła poziom 5000 dolarów za uncję, a obecnie w chwili pisania tego tekstu jego cena przekracza 5200 dolarów.

JP Morgan Private Bank właśnie opublikował notatkę zatytułowaną „Sprawa przeciwko złotemu i dlaczego jest zła”, w której argumentuje, że istnieją uzasadnione argumenty przeciwko kontynuacji rajdu, ale argument ten w dalszym ciągu jest błędny.

Jak wynika z artykułu JP Morgan Private Bank, bank przedstawia niedźwiedzie argumenty, a następnie stwierdza, że ​​złoto „zachowuje swoją rolę strategicznego dywersyfikatora” portfeli nawet po dużym ruchu.

Na pierwszy rzut oka brzmi to sprzecznie.

Kiedy zagłębiłem się w notatkę, uznałem ją nie tyle za sygnał sprzedaży, ile za bezceremonialne przypomnienie, że silnej historii strukturalnej nie należy mylić z transakcją jednokierunkową.

Złoto osiąga cenę 5200 dolarów za uncję.

Zdjęcie: China News Service w serwisie Getty Images

Jak bank przełamuje nastrój złotą euforią

Notatka zaczyna się od pytania, którego nienawidzi każdy złoty byk: Co naprawdę może zatrzymać ten rajd?

JP Morgan twierdzi, że największym czynnikiem wzrostu cen złota są banki centralne, a zakupy netto wzrosły mniej więcej dwukrotnie po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r., w miarę jak kraje zaczęły odchodzić od dolara w następstwie sankcji i zamrożenia aktywów.

Powiązane: Wzrost poziomu srebra i złota w związku ze zmianą zakładów na Iran

Bank przypomina czytelnikom, że oficjalne instytucje były kiedyś sprzedawcami netto i że „sprzedaż ustała dopiero” po tym, jak Washington Gold Accord ograniczyła duże zbycia powodujące zmianę cen, a umowa ta wygasła w 2019 r., gdy banki centralne ponownie stały się konsekwentnymi nabywcami.

Niewygodne pytanie, które zadaje JP Morgan, jest proste: co by się stało, gdyby popyt strukturalny uległ spowolnieniu lub nawet powrócił do sprzedaży?

Autorzy ostrzegają również, że inwestorzy detaliczni, którzy zakupili duże ilości sztabek, monet i funduszy ETF zabezpieczonych złotem, mogą z łatwością stać się sprzedawcami netto, jeśli ceny ulegną stagnacji, w wyniku czego „stagnacja popytu” stanowi ryzyko realne, a nie tylko teoretyczne.

Dane zewnętrzne potwierdzają, jak powszechny stał się ten rynek.

Więcej złota:

Złoto i srebro rosną po rekordowym spadku pokazującym sygnał techniczny Srebro, spadek złota powoduje poważny reset zasobów górniczychJ.P. Morgan zmienia docelową cenę złota na 2026 rok

Jak wynika z najnowszego rocznego raportu Światowej Rady ds. Złota, światowy popyt na złoto osiągnął w 2025 r. rekordową kwotę 5002 ton, przy popycie inwestycyjnym wzroście do 2175 ton i portfelach funduszy ETF do 801 ton.

„W 2025 r. nastąpił gwałtowny wzrost popytu na złoto i gwałtowny wzrost cen” – stwierdziła Louise Street, starszy analityk ds. rynków w Światowej Radzie Złota, dodając, że inwestorzy „uciekali do dostępu do złota wszystkimi dostępnymi drogami”, w miarę jak ryzyko geopolityczne i gospodarcze stało się nową normą.

Dla mnie to jest sedno oceny rzeczywistości. Kiedy wszyscy już spieszyli się z tych samych powodów, margines błędu zmniejsza się.

Dlaczego JP Morgan nadal nazywa niedźwiedzie złymi

Interesujące jest to, że JP Morgan nie poprzestaje na liście ryzyk. Odwraca się i wyjaśnia, dlaczego nadal uważa argument niedźwiedzia za błędny, przynajmniej na razie.

„Bank otwarcie mówi, że odwrócenie zakupów banku centralnego jest mało prawdopodobne, przynajmniej nie w krótkim terminie” – czytamy zarówno w amerykańskiej, jak i europejskiej wersji raportu.

Wzrost ceny złota wynika z nowej ery fragmentacji geopolitycznej, obaw związanych z dewaluacją waluty i napiętych finansów fiskalnych, które według JP Morgan nie są w pełni odzwierciedlone na rynkach obligacji skarbowych.

Ten szerszy kontekst pojawia się ponownie w opublikowanych przez bank celach cenowych.

Powiązane: Top Bank zmienia docelową cenę akcji złota na pozostałą część 2026 r

2 lutego JP Morgan powiedział klientom, że obecnie oczekuje, że cena złota osiągnie poziom około 6300 dolarów za uncję do końca 2026 r., powołując się na „ciągły i niewyczerpany trend dywersyfikacji rezerw” i twierdząc, że w średnim terminie utrzymuje się „zdecydowanie wzrostowy wzrost cen złota”, co podkreśliłem w podsumowaniu zaproszenia na TheStreet.

W tej samej aktualizacji podniesiono prognozę banku dotyczącą zakupów przez bank centralny do około 800 ton w 2026 r. i nakreślono „trend czystej, strukturalnej i ciągłej dywersyfikacji” w kierunku aktywów realnych, a nie aktywów papierowych.

Kiedy zestawię język JP Morgana z tymi liczbami, widzę bank, który chce, aby jego klienci szanowali wady, nie rezygnując z tego, co wyraźnie postrzega jako wieloletnią zmianę reżimu.

Jak powiązać rajd złota z decyzjami dotyczącymi portfela

Czytając notatkę jako inwestor indywidualny, starałem się przełożyć język instytucjonalny na praktyczne pytania, na które Ty i ja naprawdę potrzebujemy odpowiedzi.

Po pierwsze, co chcesz, żeby złoto dla ciebie zrobiło?

JP Morgan w dalszym ciągu zwraca się w stronę złota jako „strategicznego dywersyfikatora”, a nie bohaterskiego aktywa, które z dnia na dzień naprawi zepsuty portfel.

Ray Dalio ujął tę rolę w podobny sposób, argumentując, że złoto zachowuje się „znacznie bardziej jak ubezpieczenie niż inwestycja” w świecie rosnącego zadłużenia, sankcji i kontroli kapitału, jak wynika z wywiadu cytowanego przez TheStreet.

Po drugie, czy możesz żyć ze zmiennością, która towarzyszy tej historii?

Dane Światowej Rady Złota pokazują, że największy wpływ mają przepływy funduszy ETF oraz zakupy sztabek i monet, podczas gdy popyt na biżuterię spadł o 18 procent, a konsumpcja chińskiej biżuterii spadła pod względem wolumenowym o 24 procent.

To nachylenie w stronę inwestorów finansowych oznacza, że ​​złoto jest przedmiotem obrotu bardziej jako makrozabezpieczenie, a mniej jako dobro konsumpcyjne, co z mojego doświadczenia wynika, że ​​zazwyczaj skutkuje większymi wahaniami w przypadku zmiany nastrojów.

Po trzecie, jaką część swojej wartości netto naprawdę chcesz powiązać z ukrytymi zakładami dotyczącymi zachowania banku centralnego i napięć geopolitycznych?

JP Morgan skutecznie obstawia, że ​​wysokie zadłużenie, obawy dolarowe i podwyższone ryzyko geopolityczne utrzymają silny popyt w sektorze oficjalnym i prywatnym.

Jak podaje Reuters, stratedzy surowcowi w Bank of America argumentują, że „niekonwencjonalna” mieszanka fiskalna i monetarna Białego Domu powinna w dalszym ciągu wspierać złoto oraz że po krótkoterminowej korekcie cena złota i srebra może w 2026 r. nadal zbliżyć się do 5000 dolarów za uncję, jak podaje Reuters w notatce dotyczącej metali z października 2025 r.

Uważam, że to połączenie jest przekonujące, ale nie pocieszające. Jeśli sprawa byka opiera się na tym, że świat pozostaje chaotyczny i nieprzewidywalny, powinieneś pomyśleć o złocie jako o sposobie na przeniesienie części stresu na swój portfel, a nie o ucieczkę od niego.

Jak osobiście wykorzystałbym złoty test rzeczywistości JP Morgan

Kiedy odchodzę od liczb i myślę o tym, jak zainwestowałbym własne pieniądze, dosadne podejście JP Morgana skłania mnie do umiaru, a nie do brawury.

W ten sposób przekładam przekaz na działanie w codziennym portfolio.

Traktuj złoto jak ubezpieczenie, a nie los na loterii. Duże banki w dalszym ciągu modelują wyższe ceny, ale ich własne notatki opisują duże ryzyko pogorszenia sytuacji i ostrzegają przed „nasyceniem” pozycjonowania w fazach dynamiki. Dobierz wielkość stanowiska tak, aby redukcja o 20–30 procent miała charakter destrukcyjny, a nie transformacyjny. Rekordowe dane dotyczące popytu ze strony Światowej Rady Złota oraz ostrożność JP Morgan co do potencjalnej sprzedaży detalicznej mówią mi, że rynek ten może szybko poruszać się w obu kierunkach. Myśl w latach, a nie miesiącach. Tematy, na które zwraca uwagę JP Morgan, od dedolaryzacji po napięcia fiskalne, to siły wieloletnie i z mojego doświadczenia wynika, że ​​próba handlu w górę i w dół jest dobrym sposobem na zamknięcie strat.

Mówiąc najprościej, JP Morgan odkłada na bok rzeczywistość dotyczącą rosnącej ceny złota, a nie wyrok śmierci.

Bank mówi swoim zamożnym klientom, że rajd może upaść i że przypadek niedźwiedzia warto potraktować poważnie, nawet jeśli po cichu podnosi własne ceny docelowe i utrzymuje złoto w grupie „strategicznej”.

Jeśli ty i ja uważnie słuchamy, przesłanie jest całkiem jasne. Posiadanie złota tutaj jest w porządku, pod warunkiem, że pamiętasz, że nawet „złoty wiek” może mieć bardzo trudne dni.

Powiązane: JP Morgan odnawia docelową cenę akcji srebra na rok 2026

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł