Po latach słabych wyników indeks FTSE 100 nagle ożył. Co więcej, jego łączna stopa zwrotu na poziomie 27,7% w ciągu ostatniego roku jest przyćmiewająca tę z S&P 500 (około 13%).
W ciągu pięciu lat rentowność jest również bardzo dobra: 61,1% przed dywidendą.
Ale co z wynikami 10-letnimi? Ile ktoś miałby, gdyby dziesięć lat temu zainwestował 5000 funtów w indeks FTSE 100? Dowiedzmy się.
Źródło obrazu: Getty Images
Imponujące powroty
W ciągu ostatnich 10 lat roczny całkowity zwrot z indeksu FTSE 100 wyniósł 10,1%. Całkowity zwrot obejmuje dywidendy i zyski cenowe.
Dlatego też narzędzie śledzące indeks FTSE 100 przeliczyłoby 5000 funtów na około 13 000 funtów. Ładny.
Zdecydowana większość tych wzrostów miała miejsce niedawno: indeks zyskał prawie 40% w ciągu zaledwie dwóch lat. Dzieje się tak głównie dlatego, że globalni inwestorzy chcą zdywersyfikować swoje inwestycje w kierunku odchodzenia od amerykańskiego rynku akcji z trzech głównych powodów.
Pierwszą z nich są nieprzewidywalne zapowiedzi i polityka prezydenta Trumpa. Kolejną rzeczą, która wzmocniła indeks FTSE 100, jest jego względna odporność na zakłócenia związane ze sztuczną inteligencją: jest on wypełniony tanimi akcjami spółek spoza branży technologicznej, które wypłacają hojne dywidendy.
Tylko około 1% indeksu jest oficjalnie klasyfikowane jako technologie informacyjne. Większość tworzą banki, spółki wydobywcze, duże koncerny naftowe i giganty farmaceutyczne. Teoretycznie nie zagraża im sztuczna inteligencja, a nawet powinny na niej skorzystać.
Źródło: iShares
Innymi słowy, brak ekspozycji technologicznej indeksu FTSE 100 (od dawna uważany przez wielu za jego piętę achillesową) szybko stał się mocną stroną. Z kolei technologia stanowi ponad 30% indeksu S&P 500, co pomaga wyjaśnić nagłe odchylenie w wynikach.
Wreszcie, FTSE 100 jest nadal dość tani, przynajmniej w porównaniu do S&P 500.
Czy zatem warto rozważać indeks FTSE 100 w perspektywie najbliższych 10 lat? Myślę, że tak i inwestorzy mogliby przyjrzeć się funduszowi iShares Core FTSE 100 UCITS ETF (LSE:CUKX).
Ta wersja jest kumulatywnym funduszem ETF, co oznacza, że dywidendy są automatycznie reinwestowane w fundusz. Stopniowa rentowność wynosi obecnie około 3,1%, ale perspektywy wzrostu przychodów dla indeksu FTSE 100 wydają się dobre.
Według AJ Bella zyski przed opodatkowaniem całego indeksu w 2026 roku mogą przekroczyć 231 miliardów funtów. Powinno to wesprzeć dywidendę i skup akcji, które również pomogły zwiększyć wartość wielu spółek, zwiększając ich zyskowność na akcję.
Kiedy patrzę na szczyt indeksu FTSE 100, widzę kilka spółek, które powinny rosnąć w ciągu następnej dekady. Należą do nich HSBC, który ma silną pozycję w szybko rozwijającej się Azji, oraz gigant onkologiczny AstraZeneca.
Rolls-Royce ma także przed sobą świetlaną przyszłość z możliwościami rozwoju w lotnictwie cywilnym (rosnące trendy w podróżach na całym świecie), obronności i małych reaktorach modułowych (SMR). Akcje są obecnie drogie, ale w przypadku funduszu śledzącego ma to mniejsze znaczenie (ponieważ jest to tylko jeden z wielu).
Tymczasem jestem przekonany, że w przyszłości górnicy staną się cenniejsi. W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na miedź i brakiem nowych kopalń przewidywany jest deficyt podaży czerwonego metalu.
Na indeksie FTSE 100 działają giganci wydobywczy, tacy jak Antofagasta, Glencore, Rio Tinto i Anglo American.
Chociaż nagła rotacja od wartości do wzrostu stanowi ryzyko dla FTSE 100, myślę, że ETF jest warty rozważenia w przypadku inwestorów długoterminowych.

