Od czasu, gdy zacząłem go budować trzy lata temu, moja prywatna emerytura inwestycyjna (SIPP) przyniosła wielu wielkich zwycięzców. Pod moim okiem ceny Costain, Rolls-Royce i Lloyds wzrosły o około 200%.
Ale inwestowanie to nie tylko szampan i steki, nieuchronnie jest też spora porcja dobrej owsianki. W moim przypadku są to trzy uparte grudki. Przez czysty przypadek trzy spółki osiągające najgorsze wyniki w moim SIPP opublikowały swoje wyniki za cały rok wczoraj (25 lutego) lub dzisiaj i wszystkie śmierdziały. Czy zatem w końcu wyciągnę wtyczkę?
Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Astona Martina to wypadek samochodowy
Producent samochodów Jamesa Bonda Aston Martin Lagonda (LSE: AML) jest najgorszy ze wszystkich. Gdyby akcje indeksu FTSE 250 były franczyzą filmową, byłby to totalny horror. Akcje spadły dziś o kolejne 12,5%, a w ciągu pięciu lat spadły o 93%. Ponoszę stratę około 70%, co w porównaniu z tym wydaje się prawie zwycięstwem. Na szczęście zainwestowałem tylko niewielką kwotę.
Wczorajsze liczby były brzydkie. Przychody spadły o 21% do 1,3 miliarda funtów, a zadłużenie netto wzrosło do 1,4 miliarda funtów w związku ze słabym popytem i spadkiem ceł. Administracja redukuje więcej miejsc pracy, zrzucając winę na zawirowania geopolityczne i presję makroekonomiczną.
Jednym z niebezpieczeństw związanych z takimi przerażającymi akcjami jest to, że zawsze wydają się być na granicy ożywienia, a potem dalej spadają. Mój udział jest teraz tak mały, że raczej nie warto go sprzedawać. Zachowam go ze względu na jego nowatorską wartość i wyciągniętą lekcję. Jednak nie radzę nikomu rozważać jego zakupu.
Ocado to śmierdzący ser
Ocado (LSE: OCDO) to prawie tak duży wypadek samochodowy. W ciągu pięciu lat spadło o 90%, a ja mam stratę o 47%.
Akcje FTSE 250 spadły o 10% w następstwie dzisiejszych porannych wyników, po czym nieznacznie odbiły po ujawnieniu planów zwolnienia około 1000 stanowisk pracy w celu zaoszczędzenia 150 mln funtów. Wdrożenie zautomatyzowanego centrum obsługi klienta (CFC) wiązało się z niepowodzeniami, a kluczowy amerykański partner Kroger i kanadyjska firma Sobeys wycofywały się.
Oto promyk nadziei. Zyski bazowe wzrosły do 178 mln funtów, a zarząd uważa, że Ocado będzie miało dodatnie przepływy pieniężne za cały rok 2026/27. Byłby to kamień milowy dla firmy, która od lat marnuje pieniądze.
Nadal potrzebujesz więcej CFC, aby przekonać rynek, i powtórzę: nie kupiłbym więcej ani nie namawiałbym nikogo innego, aby rozważył gromadzenie ich zapasów. Może jestem zły, ale przeszedłem tak wiele, że zamierzam się tego trzymać.
Diageo będzie musiał wkrótce odpowiedzieć
Moją wielką nadzieją na ożywienie jest duchowy gigant FTSE 100 Diageo (LSE: DGE). Ten, w którym naprawdę pojechałem do miasta. I po raz kolejny się rozczarowałem.
Akcje spadły wczoraj o 12,7% po tym, jak nowy dyrektor generalny Dave Lewis obniżył dywidendę i obniżył wytyczne w związku z trudnymi operacjami w USA. Dziś ponownie spadły i w ciągu pięciu lat spadły o 45%.
Martwię się wpływem leków odchudzających i zmianą nawyków związanych z piciem. Ale Diageo nadal ma znakomity portfel globalnych marek i generuje mnóstwo gotówki. Podejrzewam, że kiedy konsumenci poczują się bogatsi, znów będą spragnieni. Nie sprzedam. Kusi mnie nawet, żeby kupić więcej, ale uśrednianie mniejszej ilości Diageo to nawyk, który muszę przełamać.
Dlatego zostanę przy wszystkich trzech. Nadal jestem całkiem pewny Diageo, ale pozostałe dwa są całkowicie jasne. Inwestorzy poszukujący czołowych akcji FTSE prawdopodobnie nie powinni tutaj zaczynać.

