Sunday, March 1, 2026

Warren Buffett wie, jak przygotować się na krach na giełdzie

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

W ciągu 84-letniej kariery Warren Buffett widział praktycznie wszystko, co ma do zaoferowania giełda. Dlatego nie ma lepszego miejsca, do którego można zwrócić się o radę, jeśli chodzi o inwestowanie.

Obecnie rozwój sztucznej inteligencji (AI) sprawia, że ​​inwestorzy nie są pewni, gdzie zainwestować swoje pieniądze. Ale choć doświadczenia nie można kupić, można z niego skorzystać.

Guma do żucia

Jednym z największych osiągnięć technologicznych czasów Buffetta było pojawienie się Internetu. To była rewolucja technologiczna, która miała ogromny wpływ na kilka firm.

Jest taka historia, w której Bill Gates opowiada Buffettowi o Internecie. Buffett podobno zapytał, czy zmieniłby sposób, w jaki ludzie żują gumę, a Gates odmówił.

W odpowiedzi Buffett zasugerował, aby pozostał przy biznesie gum i pozwolił Gatesowi skupić się na komputerach. Wyniki – w obu przypadkach – były spektakularne.

Oczywiście Microsoft odniósł ogromny sukces, ale kiedy w 2000 roku doszło do krachu na giełdzie, nastąpiły poważne spadki. Jednak biznes gum Buffetta nie był jednym z nich.

Przetrwaj i prosperuj

Problem nie polega tylko na tym, że podejście Buffetta polegające na trzymaniu się przewidywalnych biznesów uchroniło go od kłopotów. Całkowite wycofanie się z giełdy mogłoby to zrobić.

Co ważne, podejście Buffetta przyniosło znakomite zyski. Z biegiem czasu okazało się to znacznie lepszą strategią niż próba ukrycia się przed spadającymi cenami akcji.

Przejdźmy szybko do dnia dzisiejszego i istnieją obawy, że rozwój sztucznej inteligencji może doprowadzić do kolejnego wielkiego krachu. Jednak inwestorzy już widzieli, jak przetrwać i prosperować w tej sytuacji.

Podobnie jak w 2000 r. jasne jest, że niektóre branże będą bardziej odporne na zakłócenia niż inne. Podejście Buffetta może po raz kolejny okazać się rozwiązaniem przyszłościowym.

odporność na sztuczną inteligencję

Sztuczna inteligencja nie zmieni sposobu, w jaki ludzie żują gumę. Nie zmieni to również skłonności ludzi do tolerowania szczurów, dlatego posiadam udziały w Rentokil Individual (LSE:RTO).

Uważam, że ogólne zapotrzebowanie na usługi zwalczania szkodników prawdopodobnie z czasem wzrośnie. Cieplejsze lata i bardziej wilgotne zimy stwarzają lepsze warunki do rozrodu tych stworzeń.

Sztuczna inteligencja nie stanowi ryzyka, ale regulacje mogą stanowić wyzwanie. Sytuacja ta zmienia się z biegiem czasu (często w wyniku zmiany nastrojów politycznych) i może prowadzić do wyższych kosztów w związku z koniecznością dostosowania się przedsiębiorstw.

Jest to potencjalny problem dla Rentokil. Jednak skala firmy – szczególnie w Stanach Zjednoczonych – oznacza, że ​​ma ona naturalną przewagę kosztową nad rywalami, co moim zdaniem jest bardzo cenne.

Wytrzymałość

Giełda jest obecnie nieco nieufna wobec Rentokil. Jednym z powodów jest niedawne ogłoszenie planów wcześniejszej spłaty części zadłużenia.

W wyniku dużego przejęcia kilka lat temu spółka miała duży wpływ na swój bilans. I to – wraz z wyzwaniami związanymi z integracją – utrudnia tę realizację.

Jednak na obu frontach zaczyna pojawiać się poprawa. W rezultacie myślę, że może to być ciekawy moment na rozważenie zakupu akcji.

Sztuczna inteligencja może wkrótce zmienić wiele rzeczy. Nie sądzę jednak, że zrewolucjonizuje to branżę zwalczania szkodników, a Rentokil to firma, od której spodziewam się, że będzie dobrze sobie radzić nawet w przypadku krachu na giełdzie.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł