Tuesday, March 10, 2026

Opieka zdrowotna wspiera niestabilny rynek pracy. Po raz pierwszy od ponad czterech lat branża eliminuje tysiące miejsc pracy | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Pomimo tego, że reprezentują prawie jedną piątą amerykańskiej gospodarki i zapewniają bardzo potrzebny zestaw podpór, najnowsze dane dotyczące zatrudnienia w służbie zdrowia podkreślają, jak niestabilny jest rynek pracy.

Według piątkowego raportu Biura Statystyki Pracy w branży opieki zdrowotnej w lutym utracono ponad 28 000 stanowisk pracy, co stanowi prawie jedną trzecią z wszystkich 92 000 stanowisk pracy utraconych w ciągu miesiąca. Spadek ten oznacza pierwszy spadek w branży od ponad czterech lat.

Sektor ten od dawna uważany jest za bezpieczny ze względu na czynniki, które doprowadziły do ​​rosnącego okresu spadku zatrudnienia w większości innych branż, takie jak cła, sztuczna inteligencja i inne niepewności gospodarcze. Prawie cały ubiegłoroczny wzrost pochodził z opieki zdrowotnej i usług społecznych. Podczas gdy w 2025 r. w gospodarce amerykańskiej liczba stanowisk pracy wzrosła zaledwie o 116 000, w samej branży opieki zdrowotnej powstało 693 000 miejsc pracy. Oznacza to, że bez przemysłu cała gospodarka USA utraciłaby około 577 000 miejsc pracy.

„Bez wątpienia opieka zdrowotna i pomoc społeczna wspierają rynek pracy” – powiedziała Fortune Laura Ullrich, dyrektor ds. badań ekonomicznych w platformie rekrutacyjnej Indeed’s Hiring Lab.

Jednak ekonomiści nie bili jeszcze sygnałów alarmowych: spadek nie jest bezpośrednim powodem do niepokoju, ponieważ na początku tego roku branża stanęła w obliczu jednego z największych strajków pielęgniarek od dziesięcioleci. Jednak to niepowodzenie uwidoczniło, jak wrażliwy jest rynek pracy, jeśli sektor ten stanie w przyszłości przed wyzwaniami.

„Przez ostatnie siedem–osiem miesięcy dużo rozmawialiśmy o tym, że rynek pracy jest w dużym stopniu zależny od opieki zdrowotnej w celu wzrostu liczby miejsc pracy (opieka zdrowotna i pomoc społeczna) i że wiąże się to z pewnym niebezpieczeństwem” – powiedział Ullrich.

„Kiedy masz gospodarkę – lub rynek pracy – gdzie wzrost liczby miejsc pracy jest naprawdę niezrównoważony, gdzie ma miejsce tylko w jednym lub kilku sektorach, istnieje ryzyko utraty miejsc pracy, jeśli sektor ten nie pozostanie silny” – dodał. „I właśnie to widzieliśmy w piątek”.

Pozytywna strona srebrnej populacji

Ciągły rozwój opieki zdrowotnej w obliczu schładzania się rynku pracy jest w dużej mierze skutkiem starzenia się populacji pokolenia wyżu demograficznego, z których najstarsi mają ponad 80 lat, a najmłodsi zbliżają się do wieku emerytalnego. Według danych Centers for Medicare & Medicaid Services wydatki na osobistą opiekę zdrowotną dla osób starszych wzrosły w 2020 r. do 1,2 biliona dolarów, co stanowi równowartość ponad 22 000 dolarów na osobę. Ponadto to starsze pokolenie posiada nieproporcjonalnie duży majątek w porównaniu z pokoleniem Z i milenialsami i, co zaskakujące, decyduje się ono nie tylko wydawać pieniądze na wymaganą opiekę zdrowotną, ale także na zabiegi planowe i doświadczenia wellness w celu poprawy jakości życia.

Zawody w służbie zdrowia mogą również mieć tę zaletę, że są odporne na niektóre przemieszczenia spowodowane sztuczną inteligencją. Najnowsze badanie Anthropic dotyczące wpływu sztucznej inteligencji na rynek pracy wykazało, że pracownicy służby zdrowia mogliby mieć sztuczną inteligencję w 58% zadań, podczas gdy obecnie realizowane jest tylko 5% zadań. W przypadku wsparcia opieki zdrowotnej sztuczna inteligencja mogłaby objąć 38% zadań, z czego obecnie 4%. Dla porównania, 94% zadań biurowych i administracyjnych może wykonać sztuczna inteligencja, przy czym 42% jest już objętych tą technologią.

„Bez wątpienia korzystają ze sztucznej inteligencji i korzystanie z niej będzie kontynuowane w miarę ulepszania technologii” – powiedział Ullrich. „Ale znaczna część zatrudnienia w służbie zdrowia przypada na sektory, które wymagają wielu interakcji fizycznych, więc sztuczna inteligencja ma mniejszy wpływ na te stanowiska”.

Choć rosnące zapotrzebowanie na opiekę zdrowotną ze strony starzejącego się społeczeństwa oznacza, że ​​będzie ono nadal rosło, niedobór pielęgniarek (według Narodowego Centrum Analiz Pracowników Służby Zdrowia) zagraża tempu tego wzrostu. Wymogi licencyjne niezbędne na wielu stanowiskach w służbie zdrowia utrudniają ubieganie się o możliwości pracy w tej branży. Ponadto mniej możliwości zatrudnienia na stanowiskach związanych z opieką zdrowotną poza placówkami medycznymi może również spowolnić wzrost zatrudnienia w branży.

„Spodziewam się kontynuacji zwiększonego popytu, ale także ograniczonej podaży pracy” – powiedział Ullrich.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł