Źródło obrazu: Getty Images
Indeks FTSE 100 spadł o ponad 600 punktów w niecałe dwa tygodnie, ponieważ niepewność na Bliskim Wschodzie wystraszyła niektórych inwestorów. Uważam, że akcje niektórych brytyjskich spółek wyglądają obecnie tanio, ale ważne jest, aby odróżnić spółki, które naprawdę borykają się z trudnościami, od tych, które nie mają takich problemów. Oto moje zdanie na temat dwóch spółek, które obecnie cieszą się dużym zainteresowaniem.
Kilka czerwonych flag
Tylko w ciągu ostatniego miesiąca Wizz Air (LSE:WIZZ) stracił 33%. W zeszłym roku spadł o 41%, co pokazuje, że większość tego ruchu miała miejsce zaledwie w ciągu ostatnich kilku tygodni.
Jest to zrozumiałe, ponieważ konflikt na Bliskim Wschodzie zakłóca trasy i zyski. W zeszłym tygodniu firma ostrzegła, że może obciąć zyski za cały rok 2026 o około 50 mln euro. Wynika to z połączenia zawieszenia niektórych tras w regionie i związanych z konfliktem rosnących cen ropy, które zwiększają koszty paliwa do silników odrzutowych i mocno odbijają się na marżach operacyjnych.
Chociaż ma to wpływ na cały sektor linii lotniczych, Wizz jest bardziej narażony na ryzyko, ponieważ agresywnie rozwija się na Bliskim Wschodzie.
Widzę stąd dwa scenariusze. Albo konflikt w regionie będzie trwał przez jakiś czas, co w takim przypadku zaostrzy istniejące problemy Wizz Air. Albo napięcie maleje. Wątpię jednak, czy wielu zechciałoby w najbliższym czasie wskoczyć do samolotu udającego się do dotkniętych obszarów. Dlatego moim zdaniem żadna z sytuacji nie stanowi solidnego argumentu za zakupem.
Niektórzy mogą się z tym nie zgodzić i wskazywać, że walory spółki mogą być niedowartościowane, przy wskaźniku P/E na poziomie 5,05. To prawda, że w dłuższej perspektywie może to stanowić dobrą wartość, jednak uważam, że obecnie panuje zbyt duża niepewność, abym mógł mieć pewność uzasadniającą zakup akcji.
Radzenie sobie z niestabilnymi rynkami
Z drugiej strony myślę, że Plus500 (LSE:PLUS) wygląda atrakcyjnie. W ciągu ostatniego miesiąca akcje spółki spadły o 13,5%. Część tego posunięcia można przypisać ogólnym obawom inwestorów. Napięcia geopolityczne nie wpływają jednak negatywnie na spółkę. W rzeczywistości zmienność, którą obserwujemy obecnie na rynkach akcji i energii, prawdopodobnie poprawi wyniki spółki.
Plus500 zarabia niewielką prowizję, gdy inwestorzy dokonują transakcji na platformie. Ponieważ ludzie aktywniej handlują ropą, złotem i innymi towarami, uważam, że przychody w następnym kwartale powinny wzrosnąć. Firma zauważyła również wzrost liczby wniosków o założenie konta, w miarę jak coraz więcej osób odkrywa rynki finansowe i obserwuje rozwój akcji i innych aktywów.
W ciągu ostatniego roku akcje spółki wzrosły o 55%. W zeszłym miesiącu wstępne wyniki roczne za 2025 r. przekroczyły oczekiwania rynkowe zarówno pod względem przychodów, jak i zysków. Myślę, że obecny spadek to jedynie krótkotrwałe posunięcie, które może skłonić ludzi do szybkiej interwencji. Dlatego uważam, że jest to akcja, którą warto rozważyć.

