Saturday, March 14, 2026

Sędzia uchyla wezwania Fed, twierdzi, że Departament Sprawiedliwości „nie przedstawił praktycznie żadnych dowodów” przeciwko Powellowi, który sugeruje przyszłość jako prezes zarządu | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W piątek sędzia federalny uchylił wezwania Departamentu Sprawiedliwości skierowane do Rezerwy Federalnej w styczniu, co stanowi cios dla śledztwa, które wywołało już ostrą krytykę na Kapitolu.

Dochodzenie w sprawie zeznań przewodniczącego Jerome’a Powella z czerwca ubiegłego roku na temat renowacji budynku o wartości 2,5 miliarda dolarów również opóźniło rozpatrzenie przez Senat Kevina Warsha, wybranego przez prezydenta Donalda Trumpa na miejsce Powella po zakończeniu jego kadencji 15 maja.

Sędzia James Boasberg powiedział, że rząd „nie przedstawił praktycznie żadnych dowodów, aby podejrzewać przewodniczącego Powella o przestępstwo” i nazwał swoje uzasadnienia wezwań tak „słabymi i bezpodstawnymi”, że stanowiły one po prostu pretekst do zmuszenia Powella do obniżenia stóp procentowych, czego wielokrotnie domagał się Trump.

„Istnieje mnóstwo dowodów na to, że dominującym (jeśli nie jedynym) celem wezwań jest nękanie i wywieranie presji na Powella, aby ustąpił prezydentowi lub podał się do dymisji i ustąpił miejsca przewodniczącemu Rezerwy Federalnej, który to zrobi” – napisał.

Bezprecedensowe śledztwo w sprawie Powella i Rezerwy Federalnej jest najnowszym z szeregu działań administracji Trumpa mających na celu wywarcie presji na bank centralny, który od dziesięcioleci uważany jest za niezależny od codziennej polityki. Trump próbował także zwolnić członkinię zarządu Rezerwy Federalnej Lisę Cook po tym, jak członek jego administracji oskarżył ją o oszustwa hipoteczne, chociaż nigdy nie postawiono zarzutów. Sąd Najwyższy na razie zablokował zwolnienie Cooka.

Pirro powiedział, że „sędzia-aktywista” uchylił wezwania i „neutralizował zdolność wielkiej ławy przysięgłych do prowadzenia dochodzeń w sprawie przestępstw”, a także pozostawił Powella „skąpany w immunitecie”.

„To jest niewłaściwe i pozbawione mocy prawnej” – stwierdził.

Dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości koncentruje się na zeznaniach Powella w czerwcu ubiegłego roku przed Senacką Komisją ds. Bankowości, kiedy zapytano go o przekroczenia kosztów w związku z szeroko zakrojonymi renowacjami budynków Rezerwy Federalnej. Najnowsze szacunki Rezerwy Federalnej sugerują, że obecny kosztorys na poziomie 2,5 miliarda dolarów jest o około 600 milionów dolarów wyższy niż koszt szacunkowy na 2022 rok wynoszący 1,9 miliarda dolarów.

Powell kwestionował wówczas, czy remont obejmował „ogrody na dachach… windy VIP” i inne udogodnienia. Urzędnicy administracji zarzucili jednak, że wcześniejsze plany budowy zawierały niektóre z tych elementów, co sugeruje, że Powell kłamał lub nie przedstawił zaktualizowanych planów budowy.

Plan Pirro dotyczący odwołania się i kontynuowania śledztwa może jeszcze bardziej opóźnić rozpatrzenie przez Senat nominacji Warsha. Powell może pozostać na stanowisku przewodniczącego po 15 maja, jeśli nie zostanie zatwierdzony żaden zastępca.

Powell ujawnił przebieg śledztwa w bezprecedensowym filmie z 11 stycznia, co skłoniło senatora Thoma Tillisa R-N.C., członka komisji bankowej, do zablokowania rozważań Warsha do czasu umorzenia śledztwa.

Tillis stwierdziła, że ​​orzeczenie potwierdziło, „jak słabe i niepoważne jest śledztwo przewodniczącego Powella”. Tillis zapowiedział blokowanie wszystkich kandydatów do Rezerwy Federalnej do czasu zakończenia śledztwa w sprawie Powella.

„Wszyscy wiemy, jak to się skończy, a biuro prokuratora DCUS powinno oszczędzić sobie dalszych wstydów i działać dalej” – powiedziała w piątek Tillis. „Odwołanie od wyroku jedynie opóźni zatwierdzenie Kevina Warsha na kolejnym prezesie Rezerwy Federalnej”.

Tillis powiedziała również, że podczas czerwcowego przesłuchania siedmiu republikańskich członków komisji bankowej stwierdziło, że Powell nie popełnił żadnego przestępstwa.

We wtorek Tillis spotkał się z Warshem i powiedział, że „posiada nienaganne referencje i jasną wizję utrzymania niezależności Rezerwy Federalnej przy jednoczesnym wypełnianiu jej podwójnego mandatu”, czyli dążenia do niskiej inflacji i maksymalnego zatrudnienia. Powtórzył jednak, że nie może wspierać Warsha do czasu zakończenia śledztwa.

Ponieważ Republikanie mają w komisji większość jedynie 13 do 11, Tillis może zablokować przesłanie nominacji Warsha do Senatu, jeśli wszyscy Demokraci zagłosują przeciwko niej.

W swoim orzeczeniu Boasberg oświadczył, że zaoferował rządowi możliwość przedstawienia bezpośrednio mu większej liczby dowodów przeciwko Powellowi, aby nie musieli oni pozywać Rezerwy Federalnej ani Powella. Rząd jednak odmówił przedstawienia dowodów na tych warunkach.

„Dlatego Trybunał nie ma wiarygodnego powodu, aby sądzić, że rząd prowadzi dochodzenie w sprawie podejrzanych wydarzeń, a nie bierze za cel nieuprzywilejowanego urzędnika” – napisał sędzia w swoim orzeczeniu.

W jednym z ujawnionych w piątek dokumentów znalazło się kuszące odniesienie do kluczowego pytania, które zaprzątało Powella od miesięcy: czy zrezygnuje z członkostwa w zarządzie po zakończeniu kadencji przewodniczącego. Zostało ono uwzględnione we wniosku rządowym w odpowiedzi na decyzję Rezerwy Federalnej o oddaleniu wezwań.

Powell pełni funkcję gubernatora Fed przez oddzielną kadencję do stycznia 2028 r. Większość przewodniczących rezygnuje z członkostwa w zarządzie po zakończeniu kadencji, ale Powell nie chce odpowiedzieć, czy to zrobi. Pozostanie w zarządzie pozwoliłoby Powellowi odmówić Trumpowi możliwości powołania nowego gubernatora.

W dokumencie wspominając spotkanie prawnika Rezerwy Federalnej z Pirro, prawnik Fed wskazał, że: „Przewodniczący uważa, że ​​nie opuściłby zarządu po wygaśnięciu jego kadencji na stanowisku przewodniczącego, gdyby nadal toczyło się w nim dochodzenie”.

W dalszej części wniosku stwierdzono, że Powell nie zobowiązałby się do opuszczenia zarządu, gdyby nie toczyło się w jego sprawie śledztwo, ale dodał, że „prezydent wyglądałby inaczej, gdyby nie groziło mu śledztwo w sprawie karnej i prezydent miałby swobodę podjęcia decyzji skupiającej się na jego rodzinie”.

Boasberg, nominowany na to stanowisko przez prezydenta Demokratów Baracka Obamę, od czasu powrotu Trumpa na urząd w styczniu ubiegłego roku spiera się z Białym Domem na innych frontach prawnych. Departament Sprawiedliwości domagał się usunięcia Boasberga z głośnej sprawy w Waszyngtonie po tym, jak zakazał on administracji Trumpa przeprowadzenia fali lotów deportacyjnych na mocy XVIII-wiecznego prawa, obowiązującego w czasie wojny.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł