Monday, May 11, 2026

Trump pozostawia sojuszników i wrogów zgadujących jego koniec dla Iranu | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Trump pozostawia sojuszników i wrogów zgadujących jego koniec dla Iranu | Fortuna

Gdy wojna amerykańsko-izraelska z Iranem wkracza w trzeci tydzień, rośnie presja na osobę, która jest najlepiej przygotowana do jej zakończenia: Donalda Trumpa.

Jednak stale zmieniające się wyjaśnienia amerykańskiego prezydenta dotyczące tego, dlaczego poszedł na wojnę, sprawiają, że zarówno przyjaciele, jak i przeciwnicy nie są w stanie przewidzieć, kiedy będzie gotowy przestać. A nawet gdyby tak się stało, Iran wykazał niewielką chęć zaakceptowania tego. Trump przeszedł od ogłoszenia, że ​​wojna wkrótce się zakończy, do zwrócenia się o pomoc do sojuszników z Europy i Zatoki Perskiej. Są niechętni, a kraje takie jak Rosja na tym korzystają.

Przykładem tej sytuacji jest niedawna rozmowa telefoniczna z przywódcami Grupy Siedmiu, podczas której, według osób zaznajomionych z wymianą zdań, Trump był wielokrotnie naciskany przez swoich europejskich odpowiedników w sprawie jego zakończenia. Powiedział, że nie może omawiać celów wojny podczas rozmowy, ale powiedział przywódcom, że ma na myśli kilka i chce, aby konflikt szybko się zakończył.

Ostatnie 48 godzin tylko pogłębiło zamieszanie wśród tych, którzy kiedyś byli zagorzałymi sojusznikami.

Nawet Japonia, która rzadko chce sprawiać wrażenie, że nie dorównuje Stanom Zjednoczonym, powiedziała za pośrednictwem wyższego urzędnika, że ​​wysiłki mające na celu eskortowanie statków napotykają „poważne przeszkody”. Oznacza to grzeczne „nie”, które rezonuje ze wszystkimi krajami, z którymi Stany Zjednoczone nie konsultowały się w sprawie wojny, którą rozpoczęły 28 lutego i która będzie teraz trwać kilka tygodni.

Przeczytaj więcej: Stany Zjednoczone i Iran kontynuują ataki, podczas gdy Trump analizuje możliwość osiągnięcia porozumienia

Jak wynika z raportu „Wall Street Journal”, który dodaje, że nie jest jasne, czy operacje rozpoczną się w trakcie walk, czy po, administracja Trumpa planuje ogłosić w tym tygodniu, że kilka krajów zgodziło się na utworzenie koalicji w celu eskortowania statków przez korytarz.

Siły Teheranu codziennie ostrzeliwują cele na Bliskim Wschodzie rakietami i dronami pomimo kar za ataki USA i Izraela oraz twierdzeń Trumpa o zwycięstwie. Dominacja Iranu nad żeglugą w cieśninie doprowadziła ceny ropy do ponad 100 dolarów za baryłkę, wstrząsając gospodarkami na całym świecie i zagrażając perspektywom politycznym Trumpa w kraju. Nawet jeden z doradców Trumpa upublicznił w piątek swoje wezwanie do ogłoszenia zwycięstwa i zakończenia walk.

Ostatnia eskalacja amerykańskich operacji wojskowych może stanowić szczyt operacji amerykańskich: intensywny wzrost mający na celu pogorszenie pozostałych zdolności Iranu – twierdzą europejscy urzędnicy, którzy wypowiadali się pod warunkiem zachowania anonimowości, aby omówić poglądy swoich rządów.

Odrzucając jako przesadne twierdzenia Trumpa, że ​​ataki zniszczyły potencjał wojskowy Iranu, europejscy urzędnicy uważają, że taka retoryka mogłaby położyć podwaliny pod ogłoszenie przez Waszyngton operacji zakończonej.

„Wszystkie strony mają silną motywację do szybkiego zakończenia wojskowej fazy misji” – powiedziała Victoria Coates, była zastępca doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, obecnie pracująca w Heritage Foundation. Dodał, że to Trump ma „dominujący wpływ na ustalanie warunków wszelkich negocjacji”.

Wyższy rangą urzędnik Zatoki Perskiej ostrzegł, że ostatecznie jedynie trwały wzrost cen ropy zmusi Trumpa do zaprzestania walki i ogłoszenia zwycięstwa, pozostawiając regionalnych sojuszników z koniecznością uporania się z resztkowym zagrożeniem ze strony rannego i wściekłego Iranu.

Na razie Trump obiecuje kontynuować kampanię, twierdząc, że nie jest gotowy na porozumienie, choć Iran jest. Urzędnicy w Teheranie są nadal przekonani, że uda im się przetrwać zmiennego amerykańskiego przywódcę, ale szkody rosną.

Przeczytaj więcej: Przewodnik dla inwestorów giełdowych, jak postępować w przypadku zakłóceń w dostawach spowodowanych wojną w Iranie

W weekend Trump zmienił zdanie i wezwał inne kraje do przyłączenia się do walki o ponowne otwarcie cieśniny, co w tych stolicach jest uważane za wątpliwe lub fantazyjne. Ze swojego pola golfowego na Florydzie Trump wysłał w mediach społecznościowych serię sprzecznych wiadomości, prosząc o wsparcie w wojnie, którą wielokrotnie powtarzał, że wygrał, oraz o pomoc w sytuacji, która według jego administracji pozostaje otwarta. W sobotę stwierdził, że Iran chce porozumienia, które Iran odrzucił.

Jednak próba Trumpa rozwiania obaw deklaracjami szybkiego zwycięstwa militarnego i ożywienia gospodarczego została udaremniona – do tej pory zginęło co najmniej 13 Amerykanów, a Trump zmuszony był walczyć o złagodzenie podwyżek cen ropy, co jeszcze bardziej zagrozi losom Republikanów w średniookresowym roku wyborczym. Jak dotąd wysiłki administracji mające na celu złagodzenie wpływu na rynek ropy nie doprowadziły do ​​trwałego spadku cen.

W weekend Biały Dom powtórzył, że kampania miała trwać od czterech do sześciu tygodni, ale przekroczyła harmonogram. „Spodziewamy się, że gdy tylko ta sytuacja się skończy, gospodarka światowa odniesie ogromny pozytywny cios” – powiedział dyrektor Krajowej Rady Gospodarczej Kevin Hassett w programie CBS „Face the Nation”.

Przeczytaj więcej: Rynek ropy przygotowuje się na burzliwy tydzień, gdy atak Kharga podnosi stawkę

Koalicja polityczna Trumpa wykazuje oznaki napięcia. David Sacks, car Trumpa ds. sztucznej inteligencji, powiedział w wydanym w piątek podcaście, że zgadza się, że „powinniśmy spróbować znaleźć wyjście”, stwierdzając, że irańska armia uległa degradacji. „To dobry moment, aby ogłosić zwycięstwo i wyjść i wyraźnie tego oczekują rynki” – powiedział, ostrzegając, że konflikt może się dalej eskalować.

Wiceprezydent JD Vance, zdeklarowany sceptyk wobec zagranicznych najazdów, ani w pełni nie przyjął tej inicjatywy, ani jej publicznie nie skrytykował.

Mimo to senator Lindsey Graham, zagorzała sojuszniczka Trumpa i surogatka, pochwaliła decyzję Trumpa o zbombardowaniu części wyspy Kharg, kończąc sobotni post w mediach społecznościowych słowami motta Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, co stanowi ukłon w stronę możliwości, że Stany Zjednoczone będą mogły wkrótce rozmieścić wojska na ziemi. Władze poinformowały w piątek, że Stany Zjednoczone wyślą w ten region morską jednostkę ekspedycyjną.

Stany Zjednoczone zaatakowały cele wojskowe na wyspie, ale pozostawiły w nienaruszonym stanie swoje obiekty naftowe, które transportują większość irańskiego eksportu.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzegła, że ​​wojna może już stanowić największe zakłócenie dostaw w historii światowego rynku ropy. Ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych już gwałtownie wzrosły: od początku wojny około 65 centów za galon. Poparcie społeczne dla wojny również wydaje się ograniczone: ostatnie sondaże pokazują, że Amerykanie są albo podzieleni, albo opowiadają się przeciwko konfliktowi.

„Spodziewałem się, że to będzie bardzo szybka wojna” – powiedział Mishalowi Husainowi z Bloomberga Vali Nasr, specjalista ds. Iranu i były urzędnik administracji Obamy, a obecnie profesor w Johns Hopkins School of Advanced International Studies. „Teraz ta wojna wymknęła się im spod kontroli. Jest dłuższa, bardziej skomplikowana i zbiera żniwo”.

Czytaj więcej: Dlaczego Iran się nie rozpada

Niektórzy urzędnicy z Zatoki Perskiej twierdzą, że mają niewielki wgląd w plany Waszyngtonu, a prywatnie wyrażają frustrację z powodu rozpoczęcia wojny bez znaczących konsultacji. Twierdzą, że konflikt uwydatnił, jak niewielki wpływ mają obecnie rządy Zatoki Perskiej na decyzje prowadzące do wojny, pomimo ich wysiłków, aby zabiegać o względy administracji Trumpa obietnicami inwestycji.

„Państwa Zatoki Perskiej chcą normalności: pokoju i spokoju, aby ponownie skupić się na swoich narodowych planach transformacji” – powiedział Bader Al-Saif, adiunkt na Uniwersytecie Kuwejckim i pracownik stowarzyszony w Chatham House. „To wymaga poważnego zresetowania porozumień o bezpieczeństwie z zachodnimi partnerami, a także wymaga dialogu z Iranem”.

Przeczytaj więcej: Gospodarkom Zatoki Perskiej grozi najgorszy spadek od lat 90. z powodu wojny z Iranem

Zakończenie wojny może być trudne z jednego prostego powodu: Waszyngton i Teheran mierzą zwycięstwo według bardzo różnych standardów.

Mimo wszystkich sukcesów Stanów Zjednoczonych w atakach na irańskie cele wojskowe, Teheran wciąż ma sposoby na odparcie. Nawet w sytuacji zniszczenia dużej części energii konwencjonalnej Iran może nałożyć koszty poprzez ataki pośrednie, nękanie żeglugi i zakłócanie regionalnych przepływów energii.

Iran nie musi militarnie pokonać Stanów Zjednoczonych, aby odnieść sukces: przetrwanie wojny może wystarczyć.

„Ich obliczenia pokazują, że chodzi o to, kto ma wyższy próg bólu” – powiedział Nasr, specjalista ds. Iranu. „Myślą, że Stany Zjednoczone i Izrael mogą biegać znacznie szybciej, ale tak naprawdę nie są biegaczami długodystansowymi”.

Urzędnicy irańscy dali również jasno do zrozumienia, że ​​nie dążą do szybkiego zawieszenia broni. Wysocy rangą przywódcy uznali konflikt za moment na przywrócenie działania odstraszającego wobec Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz zapewnienie, że Iran nie zostanie ponownie zaatakowany.

Najwyższy przywódca Iranu Mojtaba Chamenei powiedział w zeszłym tygodniu, że celem kraju jest kontynuowanie „skutecznej obrony, która sprawi, że wróg pożałuje” swoich działań. „Uzyskamy odszkodowania” – oznajmił w pisemnym oświadczeniu.

„Mogą pomyśleć, że przekroczyli Rubikon w zakresie zdolności do zawyżania światowej ceny ropy stosunkowo prostymi środkami” – powiedział Simon Gass, były ambasador Wielkiej Brytanii w Iranie.

Mimo to kraje, w tym Oman, Arabia Saudyjska i Turcja, badają kanały umożliwiające zmniejszenie napięć i ustabilizowanie żeglugi przez Cieśninę Ormuz, podczas gdy rządy europejskie starają się utrzymać otwarte kanały z irańskimi pośrednikami – twierdzą urzędnicy.

Jak dotąd wysiłki mają charakter wstępny. Urzędnicy europejscy twierdzą, że Iran w swoich wczesnych przesłaniach skoncentrował się na dwóch żądaniach: odszkodowaniu za szkody spowodowane wojną i gwarancjach na wypadek przyszłych ataków. Obaj prawdopodobnie nie mają szans w Białym Domu.

Jednocześnie pole bitwy można było jeszcze rozszerzyć. Izrael rozszerzył swoje operacje w Libanie, podczas gdy irackie bojówki zasygnalizowały nową fazę ataków na Stany Zjednoczone i inne cele zagraniczne, przez co wszelkie otwarcie dyplomatyczne jest niepewne.

Zakończenie walk może nastąpić także bez negocjacji, jeśli Trump uzna, że ​​osiągnął swoje cele lub że wystarczająco się wycierpiał.

„Prezydent zniszczył większość potęgi wojskowej i morskiej Iranu oraz opóźnił jego program nuklearny o lata” – powiedział Elliott Abrams, który był specjalnym przedstawicielem administracji Trumpa w Iranie. „Może przestać w każdej chwili, kiedy zdecyduje się zatrzymać i ogłosić zwycięstwo”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł