Friday, June 26, 2026

Warren Buffett kupił te akcje FTSE 100 20 lat temu. Oto dlaczego warto się nad tym zastanowić także dzisiaj

Koniecznie przeczytaj

Warren Buffett kupił te akcje FTSE 100 20 lat temu. Oto dlaczego warto się nad tym zastanowić także dzisiaj

Źródło obrazu: Getty Images

W 2006 roku Warren Buffett zaczął kupować akcje Tesco (LSE:TSCO). Największa sieć supermarketów w Wielkiej Brytanii ma wiele klasycznych rozwiązań Berkshire Hathaway.

Ostatecznie skandal księgowy spowodował, że inwestycja Buffetta nie osiągnęła tak dobrych wyników, a akcje zostały wyprzedane. dekadę temu. Ale kluczowe cechy, które przede wszystkim czyniły go atrakcyjnym, pozostają nienaruszone.

Skala

W liście z 1976 roku do ówczesnego dyrektora generalnego National Indemnity Buffett powiedział: „Zawsze pociągał mnie tani operator w każdej branży, a kiedy można znaleźć połączenie (i) niezwykle dużego przedsiębiorstwa, (ii) mniej lub bardziej jednorodnego produktu oraz (iii) bardzo dużej różnicy w kosztach operacyjnych pomiędzy tanim operatorem a wszystkimi innymi firmami w branży, mamy naprawdę atrakcyjną sytuację inwestycyjną”.

Mimo kilku poważnych problemów, jakie miały miejsce w poprzedniej dekadzie, uważam, że dziś Tesco spełnia wszystkie trzy warunki. Z prawie 29% udziałem w rynku w branży niezwykle trwałej, jest ona znacznie większa niż Sainsbury’s, która stanowi około 16%.

Supermarkety również są dość jednorodne i niczym nie różnią się od innych poza ceną. To jest drugi warunek, który został rozwiązany.

W ostatnich latach Tesco osiągało marżę operacyjną na poziomie ponad 4%, podczas gdy Sainsbury’s było bliższe 3%. To nie brzmi dużo, ale równa się znacznie większym dochodom operacyjnym.

Ogólnie rzecz biorąc, Tesco wydaje się być dokładnie tym rodzajem firmy, który pasuje do opisu Buffetta. Być może to wyjaśnia, dlaczego Berkshire zaczął kupować akcje spółki w 2006 roku.

Wytrzymałość

Niższe koszty oznaczają możliwość sprzedawania rzeczy taniej niż konkurencja i zarabiania większych pieniędzy. A w tym, co Buffett nazywa mniej lub bardziej jednorodną branżą, jest to ogromne.

Ogólnie rzecz biorąc, jednym ze sposobów na osiągnięcie tego jest bycie większym niż konkurencja. Dzięki Tesco zapewnia to większą siłę przetargową z dostawcami, którzy chcą dotrzeć do klientów w około 4800 sklepach.

To właśnie odróżnia Tesco od innych supermarketów i dopóki utrzyma przewagę, zachowa korzyści tej skali. To naprawdę niezła, samonapędzająca się przewaga konkurencyjna.

Ryzyko wynika z faktu, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby konsumenci przeszli z jednego na drugi. Tesco jest zatem w ciągłym niebezpieczeństwie utraty klientów na rzecz rywali w krótkim czasie.

Inwestorzy muszą o tym pamiętać, gdyż ogranicza to zdolność firmy do rozwoju poprzez podnoszenie cen. Myślę jednak, że jest coś jeszcze ważniejszego, na co warto zwrócić uwagę.

Na rynku, na którym koszty zmiany dostawcy są niskie, najważniejsza jest zdolność Tesco do pozyskiwania klientów nad rywalami długoterminowymi przewagami. I to jest według mnie najważniejsze.

20 lat później

Inwestycja Warrena Buffetta w Tesco ostatecznie nie wypadła dobrze. Jednak spółka notowana na indeksie FTSE 100 znajduje się obecnie pod innym zarządem i problemy księgowe należą już do przeszłości.

Niezmienny pozostaje jednak status firmy jako firmy oferującej najniższe koszty w stosunkowo niezróżnicowanej branży. I dlatego warto się nad tym dzisiaj zastanowić.

Być może Buffett nie jest obecnie zainteresowany akcjami, ale uważam, że brytyjscy inwestorzy powinni mieć je na radarze. Czasami wielkie możliwości kryją się na widoku.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł