Dziwactwo na światowych rynkach energii stworzyło wyraźną przepaść geograficzną między posiadającymi i nieposiadającymi, ponieważ nadmiar gazu ziemnego w zachodnim Teksasie spowodował ujemne ceny, podczas gdy w Europie i Azji w obliczu wojny USA z Iranem niedobory gazu.
W zeszłym tygodniu ceny spot w węźle handlu gazem Waha w Basenie Permskim spadły aż do -9,75 dolara za milion brytyjskich jednostek cieplnych, przy oczekiwaniach, że mogą osiągnąć -10 dolarów, gdy przepustowość rurociągu zostanie zmniejszona w związku z sezonowymi pracami konserwacyjnymi operatorów przeprowadzanymi pod koniec tego roku, powiedzieli Bloombergowi handlowcy.
Dzieje się tak dlatego, że odwierty w bogatym basenie permskim wydobywają zarówno ropę, jak i gaz ziemny. Jednak chociaż istnieje rozległa sieć rurociągów doprowadzających ropę na rynek, infrastruktura do transportu gazu ziemnego jest mniejsza, co powoduje powstawanie wąskich gardeł i lokalne nadwyżki.
W rezultacie ujemne ceny gazu nie są niczym niezwykłym w zachodnim Teksasie i jak dotąd w tym roku zdarzały się częściej. Jednak w zeszłym tygodniu odnotowano najniższą w historii średnią tygodniową cenę spot Waha.
Ponieważ ceny ujemne oznaczają, że producenci muszą komuś zapłacić za odebranie im zapasów, nadmiar gazu ziemnego jest często spalany na pochodniach, a tak zwane spalanie na pochodniach w tym sezonie jest najwyższe od pięciu lat.
Pomimo utrzymujących się na stałym poziomie cenowym przedsiębiorstw wiertniczych w zachodnim Teksasie, nie oczekuje się od nich ograniczenia produkcji, ponieważ ropa jest wystarczająco lukratywna, aby zrównoważyć straty gazu.
A niedawny wzrost cen ropy naftowej od czasu rozpoczęcia wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem sprawia, że ropa naftowa jest jeszcze bardziej opłacalna. W ciągu ostatnich trzech tygodni cena West Texas Intermediate wzrosła o 47% do prawie 100 dolarów za baryłkę.
Z kolei w innych częściach świata ceny gazu ziemnego wzrosły w wyniku zakłóceń spowodowanych wojną w Iranie. Teheran wziął odwet, w dużej mierze zamykając Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa 20% światowych zasobów ropy i skroplonego gazu ziemnego.
Iran zaatakował także przemysłowe miasto Ras Laffan w Katarze, uszkadzając dwa pociągi do produkcji LNG, które będą miały wpływ na około 17% krajowego eksportu LNG, a naprawy mogą potrwać do pięciu lat.
Podczas gdy większość LNG z Bliskiego Wschodu kierowana jest do Azji, szok podażowy rozprzestrzeni się na rynki światowe, ponieważ Azja i Europa będą konkurować o pozostały gaz.
Europejskie referencyjne kontrakty terminowe na gaz wzrosły w czwartek aż o 35% do około 70 euro za megawatogodzinę, czyli ponad 20 dolarów za milion BTU, czyli dwukrotnie więcej niż przed wojną.
Chociaż liczba ta jest znacznie niższa od rekordowej wartości 345 euro za megawatogodzinę odnotowanej w 2022 r. po inwazji Rosji na Ukrainę, ostatnia podwyżka cen przypada na delikatny moment dla Europy. Po zmniejszeniu zapotrzebowania na ciepło w okresie zimowym, kraje muszą teraz uzupełnić zapasy tego lata.
W Azji sytuacja jest tak tragiczna, że kraje zaczęły już szukać sposobów racjonowania energii, takich jak wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy i praca z domu.
Przedłużające się zamknięcie Cieśniny Ormuz może spowodować wzrost cen spotowych LNG w Azji powyżej 30 dolarów za milion BTU latem z 26 dolarów wiosną – twierdzą analitycy Bloomberga. A jeśli pozostanie zamknięty przez sześć miesięcy, cena może nawet przekroczyć 40 dolarów.
Niektóre kraje w Azji sięgają nawet po węgiel do wytwarzania energii elektrycznej, powracając do swoich założeń na rok 2022. Na przykład rząd Tajlandii nakazał już elektrowniom węglowym pracę z pełną wydajnością. Przedsiębiorstwa Bangladeszu również zwiększyły zużycie węgla.
Korea Południowa i Tajwan, które produkują większość półprzewodników na świecie, zasygnalizowały, że przygotowują się do większego polegania na węglu.
„Azja znajduje się w fazie pełnej konkurencji cenowej i każdy kraj, który może przejść z gazu na węgiel, zrobi to” – powiedział dziennikowi New York Times Henning Gloystein, dyrektor zarządzający ds. energetyki w Eurasia Group.

