Źródło obrazu: Getty Images
To było kilka trudnych tygodni dla spółek budownictwa mieszkaniowego FTSE 100 i FTSE 250. Na przykład spółka Bellway (LSE:BWY) straciła w ciągu ostatniego miesiąca 32% swojej wartości, co odzwierciedla obawy dotyczące przyszłych stóp procentowych.
W rzeczywistości we wtorek (24 marca) spadł o kolejne 10% po opublikowaniu danych handlowych za pierwsze półrocze. Przy poziomie 19,21 funtów na akcję wskaźnik ceny do zysku (P/E) spadł w tym roku finansowym (do lipca 2026 r.) do 11,5. Do roku budżetowego 2027 wskaźnik ten spadnie do 9,5.
Pytanie brzmi: czy przy obecnych cenach akcjach Bellway nie da się już oprzeć?
Co się dzisiaj wydarzyło?
Indeks indeksu FTSE 250 gwałtownie spada po obniżeniu całorocznych wytycznych. Dyrektor generalny Jason Honeyman skomentował, że „obecny konflikt na Bliskim Wschodzie zwiększa ryzyko inflacyjnej presji kosztowej i wpływu na popyt klientów, a my już widzieliśmy powrót zmienności na rynek kredytów hipotecznych”.
Bazowy zysk operacyjny za ten rok finansowy wynosi obecnie od 320 mln GBP do 330 mln GBP, czyli poniżej szacunków brokerów na poziomie 334 mln GBP. Spółka obniżyła także podstawową docelową marżę zysku operacyjnego do 10,5%, czyli około pół punktu procentowego.
W pierwszej połowie Bellway spisał się naprawdę nieźle. Przychody w wysokości 1,5 miliarda funtów wzrosły o 6,3% rok do roku i nieco powyżej szacunków brokera wraz ze wzrostem cen oddawanych obiektów do użytku i sprzedaży.
Bazowy zysk operacyjny wzrósł o 1,5% do 159 mln funtów, choć nie był tak imponujący. Bazowa marża zysku operacyjnego spadła z 11% do 10,5%, co spowodowało, że wynik finansowy nie był zgodny z prognozami.
Mimo to występ Bellway w pierwszej połowie był w dużej mierze solidny. Zachęciło to także firmę do podniesienia celu ukończenia inwestycji w całym roku do 9 300–9 500 z dotychczasowych 9 200.
Wygląd słabości
Rynki patrzą w przyszłość, nic więc dziwnego, że inwestorzy postanowili skupić się na obniżonych oczekiwaniach dotyczących zysków Bellway w przyszłości. A zwłaszcza dlatego, że Bellway już wykazuje oznaki problemów.
Na dzień 16 marca portfel zamówień terminowych dewelopera wyniósł 5 311 mieszkań, czyli o 4,9% mniej niż rok wcześniej. Wartość portfela zamówień spadła o 1,9% do 1,5 miliarda funtów.
Od 1 lutego stawki tygodniowych rezerwacji prywatnych na obiekt również spadły do 0,7 z 0,76 w tym samym okresie w 2025 r.
Bellway stwierdził, że „sytuacja na Bliskim Wschodzie nie ma obecnie istotnego wpływu na handel”. Jednak inwestorzy zastanawiają się: jak zła może być sytuacja, jeśli stopy procentowe i produkty hipoteczne staną się mniej korzystne dla kupujących?
Czy akcje Bellway to potencjalny zakup?
Jak już mówiłem, spadająca cena akcji Bellway powoduje, że jej wskaźniki P/E są notowane na najniższych poziomach. Ale to nie wszystko: wskaźnik ceny do zysku (PEG) dewelopera pozostaje poniżej 1 przez kolejne dwa lata finansowe. W rzeczywistości wartości 0,3 i 0,4 znajdują się znacznie poniżej wewnętrznego obszaru wartości.
Obecna słabość cen również zwiększyła stopę dywidendy w tym roku do ogromnego poziomu 3,6%. Do roku podatkowego 2027 wzrośnie do 4,2%.
Czy zatem akcje FTSE 250 są akcjami o dużej wartości? Myślę, że warto to poważnie rozważyć, ponieważ z perspektywy długoterminowej perspektywy dla sektora nieruchomości pozostają dobre, na co wpływa polityka rządu i wzrost populacji Wielkiej Brytanii. Jednak w międzyczasie inwestorzy powinni być przygotowani na dużą zmienność.

