Tuesday, March 24, 2026

Bilion dolarów TACO Trumpa, którego nie było: Iran konfrontuje właściciela porozumienia z partnerem, którego nie może zastraszyć | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W poniedziałkowy poranek wydawało się, że prezydent Donald Trump, samozwańczy „mistrz porozumienia”, zrobił to ponownie.

Po tym, jak w weekend wywołał zamieszanie na rynkach ropy naftowej, postawiając Iranowi ultimatum, ogłosił zwycięstwo przed dzwonkiem otwierającym, ogłaszając około 15 punktów porozumienia i wstrzymując groźbę zbombardowania krajowych elektrowni. Prawie 2 biliony dolarów przepłynęło w ciągu kilku minut, gdy Wall Street domagała się zrobienia tego, czego nauczyła się robić za prezydenta: połóż trochę TACO na swoim przysłowiowym chipie.

TACO – Trump zawsze stchórzy – stał się najważniejszym handlem zeszłorocznych wojen celnych po szokującym spadku w kwietniu ubiegłego roku w ramach „Dnia Wyzwolenia”. Termin ten został ukuty przez dziennikarza „Financial Times” Roberta Armstronga, aby opisać schemat, jaki stosował Trump: eskalacja, terroryzowanie, a następnie zmiana kursu i ogłoszenie zwycięstwa. Kiedy inwestorzy zdali sobie sprawę, że Trump, będący w głębi serca biznesmenem, nigdy nie pozwoli, aby rynki spadły do ​​poziomu z 2 kwietnia 2025 r., zaczęli doceniać pomyłkę i kupili spadek. To zadziałało w 2025 r., ponieważ taryfy mają funkcję przełącznika: włączaj je jednym postem w Truth Social i wyłączaj innym. Dzięki tej strategii Trump uzyskał koncesje dyplomatyczne i gospodarcze w Brazylii, Indiach, Japonii i całej Azji Południowo-Wschodniej, nigdy nie spotykając się z ostrą reakcją ze strony handlowców.

Wojna jednak nie przemienia się tak łatwo. TACO ma ukryte założenie: że Twój partner chce zejść z kolejki górskiej tak samo jak Ty. Zwłaszcza wobec rannego reżimu irańskiego, który nie ma nic do stracenia i dla którego przetrwanie jest synonimem trzymania światowej gospodarki jako zakładnika.

„Status Cieśniny Ormuz nie ulega zmianie, a każdego dnia, gdy to przejście pozostaje zamknięte dla ruchu, świat traci ponad 15 milionów baryłek ropy z zapasów i rezerw” – powiedział Fortune Rory Johnston, analityk rynku ropy. „Im dłużej to będzie trwało, tym gorsza będzie sytuacja”.

Kieszeń naftowa: dlaczego ceny na razie się utrzymują

Jak dotąd Biały Dom skutecznie utrzymywał ceny ropy poniżej poziomów 120–150 dolarów, przed którymi ostrzegali niedźwiedzi analitycy surowców. Za każdym razem, gdy cena ropy Brent wzrośnie powyżej 110 dolarów, Trump lub inny urzędnik wychodzi i ogłasza zwycięstwo nad Iranem lub obiecuje rozpocząć wycofywanie wojny. Johnston twierdzi, że na razie to działa, ponieważ fizyczne niedobory jeszcze nie dotknęły większości świata, powodując ogromną różnicę między ceną ropy w Dubaju, która waha się od 120 do 130 dolarów, a kontraktami terminowymi w Teksasie, które oscylują poniżej 100 dolarów.

„Większość fizycznych niedoborów nie dotarła jeszcze do ziemi” – powiedział Johnston. „Zbiorniki przestały płynąć i w wodzie tworzy się kieszeń powietrzna, jak to widać w normalnym handlu. Jednak w końcu ta kieszeń powietrzna dociera na brzeg”.

Oczekuje, że stanie się to w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch.

„Z biegiem czasu beczki papierowe zderzają się z beczkami fizycznymi i trzeba je pogodzić” – powiedział Johnston. – I zamierzasz pogodzić się z fizycznością.

Iran nie przestrzega zasad Trumpa

Dwa są potrzebne także TACO, jak napisali inni analitycy. Taryfowe TACO zadziałały, ponieważ odpowiednicy Trumpa – Chiny, UE i Kanada – byli racjonalnymi podmiotami gospodarczymi, które potrzebowały stabilności i były skłonne zaakceptować umowę oszczędzającą twarz, aby ją uzyskać.

Iran nie jest tak przewidywalny. Jej najwyższy przywódca nie żyje, infrastruktura wojskowa jest zdziesiątkowana, a cztery tygodnie później nadal nie zachowuje się jak odpowiednik szukający wyjścia. Jeśli już, to zachowuje się jak ktoś, kto myśli, że wygrywa.

Pomimo utraty czołowych przywódców i przyjęcia ogromnych kar za ataki USA i Izraela, Iran skutecznie przetrzymuje światową gospodarkę jako zakładnika po drugiej stronie Cieśniny Ormuz. Eksportują teraz więcej ropy niż przed wojną; wzrosła szybkostrzelność rakiet i dronów; a teraz pobierają „myto” w wysokości 2 milionów dolarów za przepływ statków. A ich ataki spowodowały poważne szkody w infrastrukturze energetycznej w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich – tych samych sojusznikach USA, których Trump obiecał chronić.

Teheran eskaluje swoje żądania. Urzędnicy irańscy wezwali do masowych odszkodowań, wypędzenia sił amerykańskich z regionu i utrwalenia statusu punktów poboru opłat w Cieśninie, w ramach których każdy przepływający statek będzie musiał płacić Teheranowi za tranzyt. Doradca najwyższego przywódcy powiedział irańskim mediom państwowym, że Iran przejdzie „z kraju objętego sankcjami do wzmocnionej potęgi w regionie i na świecie”.

Johnston uważa, że ​​administracja od początku błędnie zinterpretowała sytuację.

„Myślę, że Trump myślał, że może zrobić w Iranie to samo, co zrobił w Wenezueli” – powiedział Johnston. W Caracas Stany Zjednoczone schwytały i aresztowały byłego prezydenta Nicolása Maduro, a pragmatyk z przyjaznego USA rządu pojawił się, aby zawrzeć porozumienie. Oczekiwano, że po zabójstwie najwyższego przywódcy Iranu ktoś podobny wystąpi w Teheranie.

„Reżim irański różni się głęboko pod każdym względem, pod względem politycznym, od reżimu Chavisty w Wenezueli” – powiedział Johnston. „Myślę, że myślał, że gdy zabije najwyższego przywódcę i grupę przywódców, ktoś przyjdzie i będzie błagał o układ. A tak się nie stało”.

Zamiast tego stało się tak, że wydaje się, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej umocnił kontrolę, a IRGC ma długą historię bycia bardziej maksymalistycznym i twardym niż reżim, który zastępuje. Podczas wojny irańsko-irackiej Iran wyzwolił swoje terytorium w 1982 r., ale zgodził się na zawieszenie broni aż do 1988 r., po setkach tysięcy dodatkowych ofiar i międzynarodowym kryzysie zakładników.

Dwie opcje, obie historycznie przeklęte dla Trumpa

To sprawia, że ​​Trump rozważa dwie opcje, z których obie są dla niego historycznie przekleństwem.

Opcja pierwsza: eskalacja do wojny lądowej. Jednostki Ekspedycyjne Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych zbierają się i przybędą na Bliski Wschód tego samego dnia, w którym zakończy się rozejm, czyli w piątek. Administracja może wkrótce mieć możliwość inwazji na wyspę Kharg lub zajęcia pozycji przybrzeżnych wokół Cieśniny. Trump nazwał to „prostym manewrem wojskowym” o „bardzo małym ryzyku”, z czym nie zgadzają się eksperci wojskowi.

Opcja druga: zaakceptować porozumienie, które nie spełnia celów wojny i odejść, pozostawiając Europie zarządzanie Cieśniną. Jednak wycofanie się naraziłoby sojuszników Ameryki w Zatoce Perskiej na wściekły i ośmielony Iran, który właśnie zademonstrował zdolność do dowolnego niszczenia swojej infrastruktury energetycznej. Pozostawiłoby to irańskie zapasy wysoko wzbogaconego uranu w dużej mierze niezabezpieczone, a także dałoby Teheranowi rodzaj zmitologizowanej narracji o męczenniku – przeciwstawiamy się Stanom Zjednoczonym i Izraelowi – którą Republika Islamska wykorzystywała po wojnie iracko-irańskiej do umocnienia się przez dziesięciolecia.

„Nadal uważam, że sytuacja wróci, ponieważ uważam, że musi wrócić” – powiedział Johnston. „Ale tak myślałem przez większą część wojny i myliłem się”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł