Agenci organów imigracyjnych i celnych (ICE) wykonują obecnie pracę pracowników Agencji Bezpieczeństwa Transportu (TSA), ale jedną dużą różnicą jest to, że otrzymują za to wynagrodzenie.
Według danych Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) częściowe zawieszenie działalności rządu, które trwa 44. dzień, pozostawiło ponad 50 000 agentów TSA bez wynagrodzenia, co spowodowało rezygnację ponad 450 pracowników, a tysiące bezrobotnych. Prezydent Donald Trump nakazał agentom ICE przebywającym na amerykańskich lotniskach monitorowanie odlotów i sprawdzanie dokumentów tożsamości, aby umożliwić agentom TSA szybsze przeprowadzanie skanowania bezpieczeństwa w punktach kontrolnych. Trump powiedział, że personel ICE może przeprowadzać kontrole imigracyjne i aresztowania, chociaż nie jest to ich główny cel.
Agenci ICE będą nadal otrzymywać wynagrodzenie nawet wtedy, gdy agenci TSA zrezygnują ze swoich dochodów na pięć tygodni, a rozbieżność rzuciła światło na różnice w wynagrodzeniach pomiędzy obiema grupami wykonującymi podobne zadania.
Według pozarządowej strony internetowej TSA Career, początkowa pensja agentów TSA wynosi 34 454 dolarów, a mediana wynagrodzenia waha się od 46 000 do 55 000 dolarów. Najlepiej opłacany pracownik TSA zarabia około 163 000 dolarów.
Tymczasem, jak wynika z ogłoszenia o pracę na rządowej stronie internetowej, agenci deportujący zarabiają od 51 632 do 84 277 dolarów. Agenci ICE są również uprawnieni do premii za podpisanie kontraktu w wysokości 50 000 dolarów, często przyznawanej w odstępach po 10 000 dolarów rocznie, co oznacza, że całkowite wynagrodzenie jest prawie dwukrotnie wyższe niż wynagrodzenie funkcjonariusza TSA.
Amerykańska Federacja Pracowników Rządowych, największy związek reprezentujący pracowników federalnych i jedyny reprezentujący pracowników TSA, stwierdziła, że agenci ICE nie mają kwalifikacji do zastępowania funkcjonariuszy TSA i współpracy z nimi na lotniskach ze względu na brak odpowiedniego przeszkolenia.
Przewodniczący związku Everett Kelley zażądał wynagrodzenia agentom TSA zamiast zastępowania ich innymi pracownikami rządowymi.
„Nasi członkowie TSA pojawiają się codziennie bez wynagrodzenia, ponieważ wierzą w misję zapewnienia bezpieczeństwa latającym społeczeństwu” – stwierdził Kelley w niedzielnym oświadczeniu. „Zasługują na wynagrodzenie, a nie na zastępowanie przez uzbrojonych, nieprzeszkolonych funkcjonariuszy, którzy udowodnili, jak niebezpieczni potrafią być”.
Dlaczego agenci ICE otrzymują wynagrodzenie, a agenci TSA nie?
Powód, dla którego agenci ICE nadal otrzymują wynagrodzenie, podczas gdy agenci TSA pracują bez wynagrodzenia, sprowadza się do tego, skąd te dwie agencje otrzymują odpowiednie fundusze.
Chociaż oba podmioty działają pod patronatem DHS, ICE otrzymało część środków z ustawy Trumpa „One Big Beautiful Bill Act”, która zasiliła ICE kwotą około 75 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat. TSA jest finansowana przez DHS, którego finansowanie rząd wstrzymał w lutym, kiedy Demokraci zażądali reform ICE po strzelaninie dwóch obywateli USA w styczniu w Minneapolis.
We wtorek Senat odrzucił propozycję finansowania dużej części DHS, w tym płacących agentów TSA. Wznowienie finansowania wykluczyłoby działalność ICE.
Libertariański zespół doradców Cato Institute w lutowym raporcie nazwał finansowanie w ramach ustawy One Big Beautiful Bill Act „odpornym na zamknięcie”, argumentując, że Republikanie „zwarli system kontroli i równowagi”, odwracając fundusze na egzekwowanie prawa imigracyjnego i wydatki na obronę od normalnych środków, walcząc o mniejszy nadzór i większą stronniczość w procesie budżetowym.
Jednak zdaniem Lindy Bilmes, eksperta ds. finansów publicznych i starszego wykładowcy w Kennedy School of Government na Uniwersytecie Harvarda, podział na to, kto otrzymuje wynagrodzenie, a kto nie, podczas zawieszenia działalności rządu stanowi porażkę struktury budżetu wykraczającej poza pojedynczą administrację.
Na przykład decyzja o tym, kogo uważa się za niezbędnego, a kogo nieistotnego, zależy od personelu departamentu, podczas gdy na przydział wynagrodzeń mogą wpływać niepowodzenia budżetu Kongresu, które zdarzają się kilka razy w roku.
„W całym procesie występują powszechne dysfunkcje” – powiedział Bilmes Fortune podczas zawieszenia działalności rządu w październiku 2025 r. (Podczas tego zawieszenia funkcjonariusze organów ścigania, w tym agenci ICE i TSA, otrzymywali „super czeki” oraz wynagrodzenie za nadgodziny). „Za każdym razem, gdy znajdziesz się w takiej sytuacji, co zdarzało się średnio cztery razy w roku przez ostatnie cztery lub pięć lat, istnieje arbitralność co do tego, kto otrzyma wynagrodzenie za swoją pracę, kto zakończy pracę, a kto zakończy zostać zwolnionym.
„Arbitralność jest niemal nieodłączną cechą tej dysfunkcji: jest to zarówno cecha charakterystyczna, jak i błąd” – dodał.
Posiadam wykształcenie w zakresie dziennikarstwa i komunikacji. Interesuję się bieżącymi wydarzeniami, mediami oraz sprawami społecznymi. Jako dziennikarz skupiam się na przekazywaniu jasnych, rzetelnych i wiarygodnych informacji.

