Nawet gdy globalne bezrobocie osiąga rekordowo niski poziom, nowe, obszerne badanie globalnej siły roboczej przeprowadzone na podstawie jednego z ostatecznych źródeł danych dotyczących siły roboczej pokazuje, że „niepokój” (a nie pewność siebie) określa, co większość pracowników myśli o swojej pracy, przyszłości i sztucznej inteligencji, która przekształca jedno i drugie.
Liczby nie kłamią i nie pocieszają. Z opublikowanego w środę nowego raportu ADP Research wynika, że jedynie 22% pracowników na całym świecie zdecydowanie zgodziło się ze stwierdzeniem, że ich miejsca pracy są bezpieczne przed eliminacją. Ustalenia te pochodzą z jednego z największych badań nastrojów pracowników, jakie kiedykolwiek przeprowadzono (ponad 39 000 pracowników w 36 krajach), i są ciosem w brzuch: pracowników na całym świecie trawi strach.
„Pomimo trzech lat historycznie niskiego poziomu bezrobocia na świecie i stałego wzrostu gospodarczego, nasze dane ujawniają powszechną niepewność zatrudnienia wyrażaną przez pracowników na całym świecie” – powiedziała Nela Richardson, główna ekonomistka ADP.
Sprawca ukrywa się na widoku: sztuczna inteligencja. W miarę jak generatywne narzędzia sztucznej inteligencji pojawiają się w miejscach pracy z zawrotną szybkością, pracownicy od Tokio po Topekę usiłują sobie wyobrazić, co to oznacza dla ich źródeł utrzymania, i nie uspokaja ich to, co widzą. „Sztuczna inteligencja nie jest jak pogoda. Nie spadnie na nas” – powiedział Richardson reporterom na odprawie na temat wyników ankiety w Nowym Jorku. „To naprawdę wpływa na nas na poziomie zadań: poprzez zwiększanie i zwiększanie wartości niektórych zadań”.
Świat chętnych pracowników
Raport ADP Research Today at Work 2026, oparty na odpowiedziach z ankiet zebranych późnym latem 2025 r., przedstawia portret siły roboczej na całym świecie uwikłanej w krzyżowe prądy zakłóceń technologicznych, wstrząsów demograficznych i głębokiej niepewności. Lęk przekracza granice i branże, ale firma ADP odkryła, że najsilniej uderza na dole drabiny organizacyjnej.
Wśród indywidualnych współpracowników (pracowników pierwszej linii, którzy stanowią większość siły roboczej większości firm) tylko 18% uważało, że ich praca jest bezpieczna. Menedżerowie pierwszej linii wypadli tylko nieznacznie lepiej – 21%. Zgodnie z oczekiwaniami zaufanie rosło wraz ze stażem pracy: menedżerowie średniego szczebla osiągnęli 23%, menedżerowie wyższego szczebla 31%, a kadra kierownicza wyższego szczebla 35%. Innymi słowy, im wyżej znajdujesz się na schemacie organizacyjnym, tym mniej boisz się upadku. Jednak nawet wtedy, jak wynika z wyników, nieco ponad jedna trzecia kadry kierowniczej wyższego szczebla uważa, że ma pewność zatrudnienia.
Podziały geograficzne są równie wyraźne. W Japonii, kraju od dawna charakteryzującym się kulturą zatrudnienia przez całe życie, tylko 5% pracowników uważało, że ich praca jest bezpieczna, co stanowi najniższy wynik spośród wszystkich rynków uwzględnionych w badaniu. Z kolei Nigeria odnotowała najbezpieczniejszą siłę roboczą: 38% pracowników stwierdziło, że bezpieczeństwo pracy wynika w dużej mierze z młodego, zaznajomionego z technologią społeczeństwa oraz rosnącego stosowania sztucznej inteligencji. W Stanach Zjednoczonych odsetek ten wyniósł 28%.
Pod pewnymi względami sztuczna inteligencja pogarsza sytuację i poprawia ją
Główny paradoks raportu jest następujący: wykorzystanie sztucznej inteligencji koreluje z większym zaangażowaniem i mniejszym stresem, ale także sprawia, że pracownicy czują się dramatycznie mniej produktywni. Użytkownicy AI na co dzień czterokrotnie częściej niż osoby niebędące użytkownikami twierdzili, że nie są tak produktywni, jak mogliby.
Druga strona medalu: 30% użytkowników sztucznej inteligencji na co dzień było w pełni zaangażowanych w pracę, w porównaniu z zaledwie 14% osób, które nigdy z niej nie korzystały. Użytkownicy intensywnie korzystający ze sztucznej inteligencji byli również znacznie mniej narażeni na negatywny stres: 11% zgłosiło uczucie przeciążenia w porównaniu z 23% osób niekorzystających z tej technologii. Dane sugerują, że sztuczna inteligencja może być potężnym narzędziem poprawiającym samopoczucie pracowników, jeśli firmy wymyślą, jak ją wdrożyć bez wywoływania strachu.
Stopniowe nieodpłatne wydłużanie dnia pracy w niewielkim stopniu łagodzi ten niepokój związany z produktywnością: 62% pracowników na całym świecie stwierdziło, że przepracowało do pięciu godzin nieodpłatnej pracy tygodniowo, podczas gdy 38% zgłosiło, że pracują po godzinach przez sześć godzin lub więcej; 12%, czyli nieproporcjonalnie duża część kadry kierowniczej i menedżerów wyższego szczebla, stwierdziło, że pracuje bezpłatnie przez 16 lub więcej godzin tygodniowo.
Dane ujawniają niepokojący paradoks: pracownicy, którzy rejestrują najwięcej bezpłatnych godzin, są zarówno najbardziej zaangażowani, jak i najchętniej szukają innej pracy. Są na tyle oddani, że mogą poświęcić swój czas za darmo, ale jednocześnie na tyle wyczerpani, że po cichu przeprowadzają rozmowę kwalifikacyjną gdzie indziej. „Bezpłatna siła robocza ma swoją cenę” – podsumowuje raport. „Ludzie, którzy pracują za darmo, częściej czują się nieproduktywni i zestresowani. Jest też bardziej prawdopodobne, że odejdą”.
„Sztuczna inteligencja wkracza wśród niespokojnych pracowników” – powiedział Jay Caldwell, dyrektor ds. talentów w ADP. „Dla mnie jest to bardzo, bardzo ryzykowne. A znaczenie dla specjalistów HR nie polega obecnie tak bardzo na technologii. Bardziej na tym, jak możemy przewodzić dzięki technologii? I jak wdrażamy naszych pracowników?” I transformacja, która się z tym wiąże.”
Pięć pokoleń, załamanie nerwowe
Pogłębiający się niepokój związany ze sztuczną inteligencją to kolizja demograficzna, jakiej współczesne miejsce pracy nigdy wcześniej nie widziało. Po raz pierwszy w historii współpracuje ze sobą pięć pokoleń: od nastolatków po pradziadków. I nie są po tej samej stronie.
Najbardziej optymistyczni byli młodzi pracownicy w wieku od 18 do 26 lat: 29% stwierdziło, że posiadają umiejętności potrzebne do awansu. Jednak starsi pracownicy w wieku od 55 do 64 lat opowiedzieli bardziej ponurą historię: tylko 18% czuło się równie dobrze wyposażonych, a tylko 12% uważało, że pracodawca inwestuje w ich rozwój. Tymczasem 20% młodych pracowników zdecydowanie zgodziło się, że sztuczna inteligencja będzie miała pozytywny wpływ na ich miejsca pracy w ciągu następnego roku, a wśród pracowników w wieku od 55 do 64 lat odsetek ten spadł do zaledwie 10%.
„Młodsi pracownicy zdecydowanie bardziej optymistycznie oceniają swoje umiejętności” – powiedział Richardson reporterom. „Starsi pracownicy częściej twierdzą również, że nie są przygotowani finansowo. Co jest interesujące. Zarabiają więcej, ale czują się bardziej obciążeni finansowo. Częściej twierdzą, że są mniej produktywni i mniej zaangażowani niż młodsi pracownicy. Młodość i optymizm idą w parze”. Odniosła te odkrycia do Japonii, której kultura słynie z szacunku dla starszych. Fortuna przejęła już kontrolę nad madogiwazoku, czyli „pracownikami okien”, których tak nazywa się, ponieważ czasami po prostu wyglądają przez okno. W rezultacie młodszym pracownikom trudniej jest znaleźć pracę.
Dane ujawniają także niepokojący kryzys zaangażowania ukrywający się pod powierzchnią spokoju, jakim jest niskie bezrobocie. W 2025 r. jedynie 19% pracowników na całym świecie było w pełni zaangażowanych w swoją pracę (bez zmian w porównaniu z rokiem poprzednim), co oznacza, że ponad 80% światowej siły roboczej w pewnym stopniu po prostu wykonuje czynności. Pracownicy, którzy odnajdują sens w swojej pracy, są 12,5 razy bardziej skłonni do pełnego zaangażowania niż ci, którzy tego nie robią.
Co powinni zrobić pracodawcy
Badacze ADP podkreślają, że niepokój ogarniający pracowników nie jest nieunikniony; W dużej mierze jest to porażka przywództwa. Pracownicy, którzy uważają, że pracodawcy inwestują w ich umiejętności, 5,3 razy częściej uważali, że ich praca jest bezpieczna. Wśród tych, którzy zdecydowanie zgodzili się, że pracodawca w nich inwestuje, 53% było w pełni zaangażowanych. Wśród tych, którzy nie odczuli tej inwestycji, tylko 12 proc.
Przepis jest jasny: komunikuj się, doskonal swoje umiejętności i przestań traktować pracowników jako biernych odbiorców zmian technologicznych. „Podnoszenie kwalifikacji to nie tylko strategia” – powiedział Richardson na odprawie. „To spokój ducha. To pakt zaufania między pracodawcą a pracownikiem”.
Caldwell nalegał, aby specjaliści HR pomogli pracownikom zmienić podejście do produktywności w świecie napędzanym sztuczną inteligencją, odchodząc od ilości zadań i kierując się w stronę oceny, kreatywności i długoterminowego wpływu. „Pracownicy, którzy wyraźnie dostrzegają rolę, jaką ich dotychczasowe umiejętności odegrają w przyszłości organizacji” – powiedział Caldwell – „będą bardziej zaangażowani, produktywni i będą mieli pewność, że poradzą sobie w nowej erze pracy”.
Na razie jednak większości pracowników na świecie nie powodzi się dobrze. Czekają, obserwują i zastanawiają się, czy ich miejsca pracy przetrwają maszyny. Z ankiety wynika, że dla większości odpowiedź jest szalenie niejasna.
Posiadam wykształcenie w zakresie dziennikarstwa i komunikacji. Interesuję się bieżącymi wydarzeniami, mediami oraz sprawami społecznymi. Jako dziennikarz skupiam się na przekazywaniu jasnych, rzetelnych i wiarygodnych informacji.



