Friday, March 27, 2026

Spadek ceny akcji Astona Martina pomaga zilustrować pięć typowych błędów inwestycyjnych!

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Aston Martin

Ich samochody potrafią przyspieszać z dużą prędkością. To samo dotyczy ceny akcji Aston Martin (LSE: AML). Niestety od czasu wejścia na giełdę w 2018 roku często podążało to w złym kierunku.

W ciągu ośmiu lat akcje Aston Martina straciły 99% swojej wartości. Wczoraj (26 marca) osiągnął najniższy poziom w historii.

To była długoterminowa katastrofa, a ostatnie wyniki tylko pogłębiają problemy firmy. Tylko od początku 2026 r. odsetek ten spadł o 43%.

Oto pięć lekcji, które moim zdaniem może wyciągnąć każdy inwestor.

Biznes z dużymi aktywami niekoniecznie jest dużą inwestycją

Historyczna marka Aston Martin jest wyjątkowa. Ma bogatą bazę klientów z dużymi kieszeniami i sprzedaje swoje samochody po wysokich cenach. To jednak nie wystarczyło, aby uratować cenę akcji. Model biznesowy jest nadal niepotwierdzony, ponieważ biznes w dalszym ciągu generuje straty.

Nawet jeśli firma zarobiła pieniądze, nie musi to oznaczać, że dokonała dobrej inwestycji. Każda inwestycja wymaga analizy tego, co kupujesz, ale także ceny, jaką za to płacisz.

Plany są świetne… ale to tylko plany.

Aston Martin od lat mówił o swoich celach, którymi są zwiększenie sprzedaży, poprawa rentowności i osiągnięcie dodatnich przepływów pieniężnych.

Inwestowanie w akcje zawsze wiąże się z oceną wyników spółki w przyszłości i tak jest w przypadku Astona Martina. Jednak biorąc pod uwagę wyniki firmy, niektóre cele firmy w ostatnich latach wydawały mi się coraz bardziej nieprawdopodobne.

Kiedy firma publikuje swoje plany, przydatne może być porównanie postępów z celem. Kiedy wydają się odległe, czy istnieje jakaś radykalna zmiana, która sprawi, że będą nadal wiarygodne, czy nie?

spodziewać się nieoczekiwanego

Część słabych wyników Astona Martina była wynikiem jego własnych decyzji strategicznych. Wstrząsnęły nią jednak także czynniki zewnętrzne, których być może nigdy nie była w stanie przewidzieć, począwszy od pandemii, która wpłynęła na działalność fabryk, po wpływ amerykańskich ceł.

Specyficzny charakter tych ryzyk mógł być zaskoczeniem, ale istnienie niektórych ryzyk już nie. Wszystkie firmy narażone są na ryzyko, dlatego inwestując ważne jest wykorzystanie tego, co legenda Warren Buffett nazywa „marginesem bezpieczeństwa”.

Spójrz na równowagę… za każdym razem

W ostatnim kwartale Aston Martin wygenerował wolne przepływy pieniężne. Obecnie jego celem jest generowanie dodatnich wolnych przepływów pieniężnych w „najbliższych kilku latach”.

To tylko jeden cel, którego harmonogram został przesunięty. Ale dlaczego inwestorzy tak nisko wyceniają spółkę, skoro ich celem jest uzyskanie dodatnich przepływów pieniężnych?

Odpowiedź na pytanie można znaleźć w bilansie. Spółka ma 1,4 miliarda funtów długu netto. Nawet jeśli będzie generować zyski operacyjne, obsługa tego zadłużenia może oznaczać, że nadal będzie generować znaczną stratę po opodatkowaniu.

Niska cena zawsze może spaść jeszcze niżej

Część inwestorów kupiła akcje Astona Martina, bo uważają, że skoro cena już tak bardzo spadła, to raczej nie straci na wartości znacznie bardziej.

To klasyczny błąd inwestycyjny. Bez względu na to, jak bardzo akcje spadły (powyżej zera), zawsze mogą spaść jeszcze bardziej.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł