Zdaniem dyrektora generalnego Digital Ascension Group Jake’a Clavera w przedłużającej się debacie na temat kapitalizacji rynkowej XRP pomija się prawdziwe pytanie: czy sieć może wchłonąć przepływy płatności na skalę instytucjonalną bez gwałtownie rosnącego kosztu realizacji? W filmie z 26 marca Claver argumentował, że kapitalizacja rynkowa jest słabą miarą siły funkcjonalnej aktywów cyfrowych i stwierdził, że cena XRP musiałaby znacząco wzrosnąć, aby kiedykolwiek wspierał likwidację na skalę bankową.
Claver oparł sprawę na tak zwanym „indeksie płynności”, modelu, który według niego ma mierzyć „prawdziwą użyteczność i stabilność aktywów cyfrowych”, a nie tylko ich pierwotną wycenę. Ich ramy łączą sześć zmiennych: głębokość rynku, ciągłość płynności, poślizg, dostępna podaż, szybkość rozliczeń i dostęp. Stwierdził, że gdy ocenia się te czynniki łącznie, kluczowym wymogiem w przypadku aktywów płatniczych nie jest przewaga spekulacyjna, ale cena wystarczająco wysoka, aby umożliwić duże transakcje.
Powiązane lektury
„Aktywa, które będą zasilać następny system finansowy, nie mogą być po prostu niestabilnymi spekulacjami” – powiedział Claver. „W rzeczywistości wymagają wysokiej i stabilnej ceny, aby działać w skali globalnej”.
Dlaczego XRP może potrzebować znacznie wyższej ceny
Twoja argumentacja zaczyna się od oferty. Claver porównał XRP do rzadkiego przedmiotu kolekcjonerskiego, twierdząc, że istotna liczba to nie tylko całkowita emisja, ale także liczba tokenów faktycznie dostępnych do handlu. Jeśli popyt wzrośnie, a większa część podaży zostanie skutecznie zablokowana, pozostała część stanie się cenniejsza. Powiązał to bezpośrednio z tezą dotyczącą płatności XRP, opisując ją jako „stała podaż, rosnący popyt”, przy czym zmniejszona ilość pozostająca na rynku ma większy wpływ na ustalanie cen.
Od tego momentu Claver skupił się na głębokości rynku, którą uważał za główne ograniczenie zastosowań instytucjonalnych. Porównał płynność XRP do kałuży wody, która musi być wystarczająco głęboka, aby bez chaosu wchłonąć dużego uczestnika rynku. Powiedział, że gdyby bank chciał przewieźć 100 milionów dolarów za granicę za pomocą XRP, płytki rynek nie wchłonąłby przepływu w sposób czysty i doszłoby do przesunięcia cen.
„Dźwignią do osiągnięcia tego celu musi być cena” – powiedział. „Jeśli XRP jest warte 1 dolara za sztukę i musisz przenieść 100 milionów dolarów do sieci, potrzebujesz stu milionów tokenów w puli, aby móc wchłonąć tę transakcję. Jednak w miarę powiększania się puli i powiedzmy, że XRP jest warte 100 dolarów każdy, potrzebujesz tylko miliona tokenów, aby wchłonąć tę samą transakcję o wartości 100 milionów dolarów”.
Powiązane lektury
Ta logika rozszerzyła się na przesuwanie, które Claver określił jako jeden z najwyraźniejszych powodów, dla których banki nie korzystają jeszcze z szyn kryptograficznych do przelewów o dużej wartości. Powiedział, że dzisiejsza transakcja XRP o wartości 100 milionów dolarów może stracić „około 10% tylko z powodu poślizgu”, czyli około 10 milionów dolarów, podczas gdy tradycyjne giełdy mogą przetwarzać podobną kwotę za mniej niż pół procent. Aby zamknąć tę lukę, argumentował, wartość zawarta w księgach zamówień musiałaby wzrosnąć około 20 do 100 razy. Powiedział, że przy ustalonej podaży tokenów cena będzie musiała wykonać „całą pracę”.
Claver argumentował również, że dostępna podaż XRP może z czasem się jeszcze bardziej zmniejszyć. Wskazał na produkty ETF, zapasy skarbów przedsiębiorstw i banków oraz pule DeFi jako źródła zablokowanych tokenów, które nie byłyby dostępne dla płynności giełdy. W takim układzie, powiedział, rosnący popyt kolidowałby z kurczącą się dynamiką cen, a cena nie „stopniowo rosła”, ale zamiast tego pogłębiłaby lukę, gdy sprzedających zaczęłoby brakować.
Szybkość to drugi filar tezy. Claver powiedział, że czas rozliczenia XRP wynoszący od 3 do 5 sekund zapewnia tej samej puli kapitału znacznie większe obroty niż w przypadku wolniejszych sieci, umożliwiając animatorom rynku skuteczniejsze odzyskiwanie płynności. Podkreślił jednak, że sama prędkość nie wystarczy. „Jeśli każda transakcja kosztuje cię od 1 do 2% poślizgu” – powiedział – „przewaga szybkości staje się szybszym sposobem na utratę pieniędzy”.
Zakończył argumentem, że kapitalizacja rynkowa oferuje jedynie powierzchowną migawkę, ponieważ zakłada, że każdy token może być wyceniony po cenie ostatniej transakcji. Dla sieci przeznaczonej do przetwarzania wartości transgranicznej na dużą skalę prawdziwym testem jest to, czy księgi zamówień będą w stanie wchłonąć wolumen instytucjonalny bez niszczenia kapitału. Zdaniem Clavera sprawia to, że wyższe ceny XRP nie są kwestią szumu, a raczej warunkiem strukturalnym umożliwiającym sieci wykonanie zadania, jakie sobie wyobrażają jej zwolennicy.
W momencie publikacji prasy cena XRP wynosiła 1,3337 USD.
XRP spada poniżej 200-tygodniowej EMA, wykres 1-tygodniowy | Źródło: XRPUSDT na TradingView.com
Wyróżniony obraz stworzony za pomocą DALL.E, wykres z TradingView.com

