Dane Santiment pokazują, że język niedźwiedzich nastrojów zalewa media społecznościowe rekordowo. Może to jednak być korzystne dla sprytnych, byczych inwestorów, ponieważ dane na temat nastrojów sugerują, że to, co mówią handlowcy detaliczni, może powodować odwrotny ruch cen.
Strach w mediach społecznościowych pokazuje zanikający byczy język
Dane z narzędzia do śledzenia dominacji społecznej firmy Santiment pokazują wyraźny wzrost niedźwiedziego języka dominującego w dyskusjach związanych z Bitcoinem na platformach mediów społecznościowych. Terminy takie jak „upadek”, „upadek”, „wyparcie” i „krwawa łaźnia” pojawiają się obecnie coraz częściej na platformach społecznościowych, co bezpośrednio odzwierciedla strach wśród uczestników handlu detalicznego. Narzędzie do śledzenia dominacji społecznej Santiment monitoruje w czasie rzeczywistym równowagę między byczym i niedźwiedzim językiem w mediach społecznościowych związanych z kryptowalutami.
Powiązane lektury
Jednocześnie optymistyczne hasła kojarzone z rajdami, takie jak „kupuj”, „akumuluj” czy „śpij”, zeszły na dalszy plan. Choć może się to wydawać niedźwiedzie, historia pokazuje, że ta nierównowaga między strachem a chciwością zawsze była kojarzona z punktami zwrotnymi cen kryptowalut.
Według stanu na koniec marca 2026 r. wykres Santiment pokazuje ponowne zaostrzenie języka strachu, a wskaźnik wskazuje obecną dynamikę jako strefę porównywalną z poprzednimi sygnałami „kupuj” zaznaczonymi w ciągu ostatnich 13 miesięcy.
Bitcoin kosztuje obecnie 66 727 dolarów. Wykres: TradingView
Każdy z tych poprzednich sygnałów, pokazany na poniższym obrazie wykresu i widoczny w lutym, kwietniu, sierpniu, październiku i listopadzie 2025 r., poprzedzał znaczące bycze ruchy w akcji cenowej Bitcoina.
Z drugiej strony, wszystkie główne sygnały „Sprzedaj” oznaczone przez Santiment, w których język zwyżkowy osiągnął szczyt, odpowiadały lokalnym maksimom cenowym. Najbardziej zauważalne z nich miały miejsce pod koniec listopada 2025 r. i ponownie w połowie stycznia 2026 r., a po obu przypadkach nastąpiły spadki cen.

Nastroje kryptowalut w mediach społecznościowych. Źródło: Santimento en X
Aktywność sieci Bitcoin opowiada bardziej skomplikowaną historię
Jednak sama cena może nie wystarczyć, aby potwierdzić trwałe dno. Dane CryptoQuant dotyczące aktywnych adresów Bitcoin wprowadzają ważne zastrzeżenie: udział w sieci spadł o ponad 30% od szczytu w sierpniu 2025 r.
W szczytowym okresie hossy na Bitcoinie w sierpniu 2025 r. liczba aktywnych adresów osiągnęła 938 609 w ciągu jednego dnia, przy 30-dniowej średniej kroczącej powyżej 743 000. Jednak dzienna liczba aktywnych adresów spadła pod koniec marca do 655 908, przy 7-dniowej średniej kroczącej wynoszącej obecnie około 613 000 i 30-dniowej średniej na poziomie 636 000.

Aktywne adresy Bitcoin. Źródło: CryptoQuant
To ochłodzenie aktywności oznacza, że mniej uczestników aktywnie przeprowadza transakcje w sieci blockchain Bitcoin. Jest to kolejne odzwierciedlenie braku zwyżkowych akcji cenowych, braku zaangażowania inwestorów i przedłużającej się fazy konsolidacji.
Powiązane lektury
Według analityka kryptowalut na platformie CryptoQuant samo odbicie cen może nie wystarczyć do potwierdzenia przekonującego ożywienia strukturalnego. Jakiekolwiek ożywienie strukturalne będzie również wymagało aktywnych uczestników, portfeli, które dokonują transakcji, przenoszą monety i wchodzą w interakcję z siecią na dużą skalę.
Wyróżniony obraz z Unsplash, wykres z TradingView

