Gospodarka przeżywa boom: artykuły z ekonomii na temat gorzkich perspektyw niedawnego absolwenta uczelni w gospodarce opartej na sztucznej inteligencji lat 20. XXI wieku. Ekonomiści z Harvardu, Lawrence Katz i Claudia Goldin, ustalili we wrześniu 2025 r., że podwyżka wynagrodzeń w szkołach wyższych utrzymuje się na stałym poziomie, ale od 2000 r. prawie nie drgnęła, podczas gdy Rezerwa Federalna San Francisco w wydanym wkrótce potem dokumencie roboczym przypisała tę stagnację przede wszystkim mniejszemu popytowi na tych pracowników. Światowe Forum Ekonomiczne ustaliło na początku tego roku, że umiejętności związane ze sztuczną inteligencją generują obecnie premię w wysokości 23% w porównaniu z zaledwie 8% w przypadku samego tytułu licencjata. Ekonomista Fed z Dallas, J. Scott Davis, mógł zrobić największy szum w lutym 2026 r., publikując artykuł, w którym stwierdzono, że sztuczna inteligencja jednocześnie ogranicza zatrudnienie na stanowiskach podstawowych i podnosi płace doświadczonych pracowników w tych samych zawodach, narażonych na sztuczną inteligencję.
Ale co z absolwentami szkół wyższych, którzy celowo zdobyli stopnie naukowe w dyscyplinach rzekomo „odpornych na sztuczną inteligencję”, takich jak psychologia czy edukacja?
Nowy raport opublikowany przez Centrum Edukacji Policealnej i Badań Ekonomicznych przedstawia szacunkowe korzyści wynikające z posiadania dyplomu ukończenia studiów wyższych. Biorąc pod uwagę koszty uzyskania dyplomu (czesne i opłaty), niektórzy absolwenci w rzeczywistości wychodzą na drugą stronę z ujemnymi stopami zwrotu. Najgorsze zwroty osiągają absolwenci psychologii, gdzie zwrot skorygowany o koszty wynosi -8%, czyli szacowana zmiana zarobków w ciągu całego życia po uwzględnieniu kosztów uczestnictwa.
W raporcie wskazano również, że psychologia kliniczna, wyspecjalizowana gałąź psychologii, oferuje zwrot skorygowany o koszty na poziomie -5%. Według badania praca socjalna oraz programy nauczania i stopnie naukowe również przynoszą ujemne zyski. Inne popularne kierunki, takie jak informatyka, po uwzględnieniu kosztów zwracają zaledwie 6%.
„Jeśli zastanawiasz się nad podjęciem studiów wyższych, warto poznać potencjał zarobkowy związany z tym stopniem, a także rodzaje zawodów i stanowisk, do których prowadzi” – powiedział Fortune Joseph G. Altonji, profesor ekonomii w Yale i współautor badania.
Z biegiem lat coraz więcej studentów decyduje się na studia wyższe, aby zwiększyć swoje zarobki. Według U.S. Census Bureau odsetek Amerykanów z wyższym wykształceniem wzrósł z 31% w 1993 r. do 42% w 2022 r. Jednak gdy sztuczna inteligencja zagraża przyszłości pracy umysłowej, pokolenie Z, pokolenie dopiero wchodzące na rynek pracy, jest zmuszone do oderwania się od tradycyjnych norm w miejscu pracy, ponieważ technologia wymusza rozrachunek w sektorze umysłowym.
Badania antropiczne przeprowadzone w zeszłym miesiącu wykazały, że sztuczna inteligencja jest teoretycznie zdolna do wykonywania większości zadań w dziedzinach administracyjnych, takich jak inżynieria, prawo oraz biznes i finanse. Jak sugeruje spis ludności, wiele osób nadal wybiera studia magisterskie (ale coraz większa liczba w ogóle rezygnuje z college’u). Jednak nawet gdy sztuczna inteligencja grozi utratą miejsc pracy, niektóre role uważane za stosunkowo bezpieczne przed automatyzacją zapewniają niewielkie bezpieczeństwo zatrudnienia.
Aby obliczyć szacunki, badacze Altonji i współautor Zhengren Zhu, profesor w Vassar College, wykorzystali dane administracyjne z Texas Educational Research Center w celu opracowania szacunków przyczynowych dla 121 konkretnych stopni naukowych. Badanie wykracza poza porównania wynagrodzeń i uwzględnia zewnętrzne opcje studenta: szacunkowy dochód, jaki uzyskałby, gdyby nie kontynuował studiów wyższych.
Ukryty koszt powrotu do szkoły
Studenci coraz częściej kwestionują wartość szkolnictwa wyższego. Pomijając zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją, niektórym trudno jest uzasadnić nawet czteroletnie studia. Według danych Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku stopa bezrobocia wśród niedawnych absolwentów szkół wyższych przekroczyła ostatnio stopę bezrobocia wszystkich pracowników. Możliwe jest jednak również, że główną motywacją wielu studentów rozpoczynających studia podyplomowe nie jest chęć podwyższania wynagrodzenia. Wiele osób może na przykład chcieć zmienić karierę zawodową.
Zdaniem badaczy, stopnie naukowe ogółem zwiększają zarobki studentów średnio o około 17%. I nawet gdy sztuczna inteligencja grozi wyprzedzeniem stanowisk w prawie i biznesie, absolwenci studiów prawniczych i MBA nadal zarabiają odpowiednio 41% i 13% w postaci zwrotu skorygowanego o koszty – solidne zyski, choć wciąż dalekie od zwrotu wynoszącego 173% oferowanego przez stopień doktora medycyny. Ponad dwukrotny zwrot z dyplomu lekarza występuje nawet po uwzględnieniu średniej kwoty 228 959 dolarów, jaką studenci medycyny muszą zapłacić, aby zdobyć ten stopień.
Inżynieria, jedna z karier najbardziej narażonych na automatyzację, już teraz przynosi stosunkowo niskie zyski. Chociaż średni roczny dochód wszystkich absolwentów inżynierii wynosi sześciocyfrowy, nagrody są skromne. Absolwenci inżynierii elektrycznej i mechanicznej zarabiają jedynie 4% skorygowanego o koszty zwrotu. W przypadku inżynierii komputerowej zwrot skorygowany o koszty wynosi tylko 2%.
Oczywiście wielu absolwentów studiów magisterskich często specjalizuje się w tych samych dziedzinach, co studia licencjackie, które już teraz charakteryzują się wysokimi średnimi zarobkami rocznymi, co wyjaśnia marginalne zyski zaobserwowane w badaniu. Z badania wynika, że na przykład absolwenci inżynierii elektrycznej i komputerowej zarabiają ponad 82 000 dolarów rocznie jeszcze przed rozpoczęciem studiów magisterskich.
Altonji powiedział jednak, że nagroda za te stopnie naukowe może być nadal szczególnie wysoka w przypadku absolwentów kierunków humanistycznych. „Procentowy wzrost dochodów jest większy w przypadku tych stopni” – powiedział. „Jest ona wyższa w przypadku osób, które wywodzą się z niektórych dziedzin, na przykład filologii angielskiej lub niektórych kierunków humanistycznych, a niektóre z nich wiążą się z niższymi zarobkami”.

