
Przez lata mojej pracy na temat rynku mieszkaniowego często pisałem o kwestiach gospodarczych wpływających na przystępność cenową mieszkań i oprocentowanie kredytów hipotecznych, takich jak inflacja, produkt krajowy brutto (PKB) i rynek pracy. W szczególności zatrudnienie odgrywa większą rolę na rynku nieruchomości, niż wielu osobom się wydaje.
W piątek Biuro Statystyki Pracy opublikowało marcowe podsumowanie sytuacji na rynku pracy. Na pierwszy rzut oka większość danych wygląda zachęcająco: liczba nowych pracowników poza rolnictwem osiągnęła 178 000, co stanowi drastyczną poprawę w porównaniu ze skorygowanym lutowym spadkiem o -133 000, czyli znacznie lepiej niż prognozy ekspertów.
Stopa bezrobocia również spadła z 4,4% w lutym do 4,3% w marcu.
Jednak firma Zillow, zajmująca się technologią nieruchomości, nie uznała raportu o zatrudnieniu za dobrą wiadomość dla nabywców domów. Szczegóły i niuanse kryjące się za raportem wskazują, że w miarę postępu sezonu zakupów kupujących może mieć problem z zakupem domu.
Zillow zwraca uwagę, że rynek pracy jest zbyt zmienny
Tak, liczba 178 000 nowych miejsc pracy poza rolnictwem w marcu na rynku pracy wygląda obiecująco. Jednakże BLS ogłosił również skorygowane dane dotyczące zatrudnienia za styczeń i luty.
Przeglądanie numerów przez BLS jest standardową praktyką. Po przedstawieniu wstępnego raportu miesięcznego biuro gromadzi więcej danych, które nie były jeszcze dostępne, np. spóźnione odpowiedzi firm na ankiety.
Badanie Zillow dotyczące raportu o zatrudnieniu z marca 2026 r. wykazało, że skorygowana w styczniu liczba stanowisk pracy poza rolnictwem dodanych do listy płac wykazała wzrost o 160 000 zamiast pierwotnego raportu wynoszącego 126 000. Przegląd wykazał jednak również, że dane o zatrudnieniu poza rolnictwem za luty były jeszcze gorsze niż pierwotnie podawano. Po rewizji liczba miejsc pracy w lutym spadła z -92 000 do -133 000.
Powiązane: Redfin widzi zmianę cen domów i rynku mieszkaniowego
Łącznie w styczniu i lutym powstało o 7 000 mniej stanowisk pracy poza rolnictwem, niż wcześniej sądzono: 27 000 w porównaniu z 34 000.
„W sumie te korekty wzmacniają wzór zwiększonej zmienności z miesiąca na miesiąc, bez większego impetu” – napisał Zillow w swojej ocenie.
Spółka zauważyła także, że wzrost zatrudnienia w marcu nie był powszechny w poszczególnych sektorach. Służba zdrowia dodała wiele nowych miejsc pracy, ale było to częściowo spowodowane powrotem pracowników ze strajku. Budownictwo i transport/magazynowanie również dodały więcej miejsc pracy. Jednak liczba miejsc pracy w rządzie federalnym i w działalności finansowej spadła.
Osoby pracujące w sektorach, w których następuje redukcja miejsc pracy, mogą mieć mniejsze szanse na zakup mieszkania.
Dane gospodarstw domowych BLS były zniechęcające
Stopa bezrobocia spadła z 4,4% w lutym do 4,3% w marcu, co wydaje się krokiem we właściwym kierunku. Jednak dane gospodarstw domowych BLS mówią co innego.
Liczba Amerykanów „marginalnie przywiązanych do siły roboczej” wzrosła w marcu o 325 000. Osoby należące do tej kategorii chcą pracy, są gotowe do pracy i poszukiwały pracy w ciągu ostatnich 12 miesięcy, ale nie szukały pracy w ciągu ostatnich czterech tygodni i obecnie nie są uważane za część siły roboczej, zgodnie z marcowym stanem zatrudnienia BLS.
Liczba „zniechęconych pracowników”, czyli osób, które uważają, że w ich sytuacji nie ma pracy, wzrosła w marcu o 144 000.
Więcej na temat dostępności mieszkań i rynku mieszkaniowego:
Eksperci ds. oprocentowania kredytów hipotecznych przekazują mocny komunikat na rok 2026 Redfin ujawnia zmiany w sprzedaży domów i na rynku mieszkaniowym Trump podpisuje dwa zarządzenia mające na celu poprawę przystępności cenowej mieszkań
„Chociaż stopa bezrobocia spadła do 4,3% z 4,4% w lutym, część tej poprawy wynika z tego, że więcej osób pozostaje na uboczu, a nie lepsze warunki zatrudnienia” – napisał Zillow w swoich ustaleniach.
Wzrost płac w marcu nie był szczególnie imponujący. Miesięczne średnie zarobki godzinowe wzrosły o 0,2%, a roczne zarobki o 3,5%. Liczby te są niższe niż miesięczny wzrost o 0,4% w lutym i spadek rok do roku wynoszący 3,8%.
Porównując rewizje danych za styczeń i luty, różnice we wzroście liczby miejsc pracy według sektorów i rozczarowujące dane dotyczące gospodarstw domowych, prawdopodobnie nie powinniśmy oczekiwać, że tej wiosny więcej Amerykanów będzie mogło sobie pozwolić na zakup domów. Jeśli jesteś bezrobotny lub masz niepełne zatrudnienie, jest mniejsze prawdopodobieństwo, że będziesz mieć środki na zakup lub historię pracy, aby zakwalifikować się do kredytu mieszkaniowego.
Co raport o ofertach pracy oznacza dla nabywców domów
„Marcowe odbicie płac na pierwszy rzut oka jest zachęcające, ale na szerszym rynku pracy nadal widać stagnację. W ciągu ostatniego roku wzrost zatrudnienia netto niewiele się zmienił, a niedawny wzór rewizji w dół wskazuje na słabszą dynamikę, niż sugerują nagłówki gazet” – powiedział Orphe Divounguy, starszy ekonomista w Zillow.
Oto, jak stagnacja na rynku pracy może wpłynąć na nabywców domów w nadchodzących tygodniach i miesiącach.
Ludzie mogą poczekać z zakupem domu, jeśli stracą pracę lub będą pracować w niestabilnej branży. Płace nie rosną, więc Amerykanów może nie być stać na wpłatę zaliczki lub miesięcznej spłaty kredytu hipotecznego związanego z zakupem domu. Może to spowodować, że ludzie odłożą zakup na później lub zdecydują się na zakup tylko po to, aby pozostać „ubogimi w domu”. Sytuacja na rynku pracy może mieć także wpływ na liczbę osób, które zdecydują się wystawić na sprzedaż swoje domy. „Gospodarstwa domowe podejmują decyzje dotyczące zakupu, sprzedaży i przeprowadzki w oparciu o pewność co do bezpieczeństwa pracy, wzrostu dochodów i ogólnej sytuacji finansowej” – napisał Zillow w swojej analizie. „Słaba liczba miejsc pracy może zwrócić większą uwagę na podstawową słabość gospodarki i pomóc poprawić perspektywy stóp procentowych” – powiedział Jeff DerGurahian, dyrektor ds. inwestycji i główny ekonomista CreditDepot, przed spadkiem danych BLS. Raport przyniósł jednak dobre i złe wieści, więc oprocentowanie kredytów hipotecznych prawdopodobnie nie ulegnie większym zmianom w reakcji na dane z rynku pracy.
Powiązane: Eksperci ds. oprocentowania kredytów hipotecznych przekazują mocny komunikat na rok 2026


