W 2025 r. Ford serii F był najlepiej sprzedającym się pickupem w Stanach Zjednoczonych już 44. rok z rzędu, ale firma od miesięcy zwracała się do rządu o pomoc w rozwiązaniu kosztownego problemu, lecz – jak wynika z nowego raportu – wielokrotnie spotykała się z odmową.
Według „Wall Street Journal” prezydent Donald Trump i jego administracja odrzucili wielokrotne prośby Forda i innych amerykańskich producentów samochodów o zwolnienie z ceł na aluminium.
Poziom zapasów F-150 spada z powodu opadów po wrześniowym pożarze fabryki Novelis w Oswego w stanie Nowy Jork.
Podczas gdy Novelis dostarcza aluminium graczom z branży, takim jak Coca-Cola, AB InBev i Samsung, przemysł motoryzacyjny, w tym Ford, Jaguar LandRover i Stellantis, również w dużym stopniu polega na tej firmie.
Pożar w fabryce w Oswego nie był zwykłym pożarem.
Wrześniowy pożar gasiło około 175 strażaków z 26 różnych jednostek straży pożarnej. Novelis powiedział, że powrót do pełnej produkcji zajmie miesiące, ale 20 listopada wybuchł drugi pożar.
Ford oświadczył wówczas, że zwraca się do innych dostawców aluminium; Jednak oszacowano również, że z powodu zakłóceń w czwartym kwartale straci od 1,5 do 2 miliardów dolarów zysku EBIT.
Prezydent Trump wywiera większą presję na Forda po podwojeniu ceł na aluminium
Choć prezydent Donald Trump ogłosił pierwszą partię ceł na aluminium ponad rok temu, w poniedziałek 6 kwietnia rząd oficjalnie podniósł je do 50% stawki ad valorem na towary wykonane prawie w całości z aluminium, stali lub miedzi. Obejmuje to zwoje i arkusze aluminium, takie jak te, których producenci samochodów używają do karoserii swoich pojazdów.
Zarówno dyrektorzy branży motoryzacyjnej, jak i Biały Dom twierdzą, że są w stałym kontakcie od czasu wejścia w życie pierwszej partii ceł na samochody osobowe, jednak według „The Journal” ostatnie próby złagodzenia obciążeń celnych spełzły na niczym.
Powiązane: Kupujący Forda F-150 mogą chcieć poczekać z zakupem
„W ostatnich tygodniach Ford zwrócił się o pomoc do administracji Trumpa, prosząc urzędników o ulgę celną przynajmniej do czasu powrotu fabryki Novelis w Oswego do pełnej sprawności” – donosi „The Journal”, cytując „osoby posiadające wiedzę o rozmowach”.
Ford powiedział wcześniej, że nie spodziewa się, że fabryka Novelis zostanie ponownie uruchomiona „w połowie roku, od maja do września”. Nie odpowiedział od razu na prośbę o komentarz do tej historii.
Według raportu „kierownictwo nie ustąpiło”, pozostawiając Forda w wartej miliardy dolarów dziurze, z której nie może uciec. Urzędnicy Trumpa twierdzą, że administracja dała już przemysłowi samochodowemu chwilę wytchnienia, umożliwiając firmom odzyskanie części kwoty, jaką zapłaciły za części samochodowe objęte stawką 25%.
Ford oszacował, że w czwartym kwartale straci od 1,5 do 2 miliardów dolarów zysku EBIT z powodu pożarów w fabryce Novelis w Oswego w stanie Nowy Jork.
Zarabiaj pieniądze/Getty Images
Ceny Forda F-150 mogą pozostać wysokie do lata 2026 roku
W ubiegłym roku pożar Novelis kosztował Forda około 100 000 egzemplarzy serii F, powiedziała Sherry House, dyrektor finansowy Forda podczas ostatniej telekonferencji poświęconej wynikom firmy.
W zeszłym roku dyrektor generalny Forda, Jim Farley, odwiedził zakład Novelis po pożarze, który miał miejsce 16 września, w wyniku którego zdmuchnęła część dachu fabryki.
„Natychmiast zmobilizowaliśmy specjalny zespół kryzysowy, który przez całą dobę współpracował z firmą Novelis, aby zabezpieczyć alternatywne źródła aluminium dla naszych linii operacyjnych i przyspieszyć naprawę zakładu” – powiedział Farley.
Pomimo szybkiej poprawy sytuacji Ford spodziewał się, że w czwartym kwartale zysk EBIT wyniesie od 1,5 do 2 miliardów dolarów, a w okresie od tego roku do następnego roku wpływ środków pieniężnych wyniesie 1 miliard dolarów lub mniej.
Dokonał jednak takich szacunków, zanim 20 listopada w zakładzie wybuchł drugi pożar. Pożar wybuchł w części walcowni, gdzie podgrzane blachy aluminiowe są spłaszczane w długie, cienkie arkusze przed obróbką w innym miejscu.
Ford spodziewa się, że fabryka Novelis ponownie zacznie działać „gdzieś w połowie roku, między majem a wrześniem”.
Największym klientem fabryki jest Ford. W 2015 roku Ford podjął decyzję o wymianie stalowych nadwozi swoich pełnowymiarowych samochodów ciężarowych i SUV-ów na aluminium, aby zmniejszyć masę i zmniejszyć zużycie paliwa.
W całej firmie Ford odnotował 16% spadek zapasów w czwartym kwartale, co dało dostawę brutto na okres 66 dni. Firma twierdzi, że spodziewa się niższych zapasów F-150 w pierwszej połowie roku, a analitycy z Cox Automotive również dostrzegają oznaki tej zmiany.
„Nasze dane sugerują ogólnie, że zapasy F-150 są obecnie mniejsze niż ostatnio. Patrząc na pierwsze trzy kwartały 2025 r. (od stycznia do września), zapasy F-150 wynosiły ogólnie około 115 000 sztuk; to szacunkowa łączna liczba F-150 dostępnych u dealerów w całych Stanach Zjednoczonych” – powiedział TheStreet Mark Schirmer z Cox Automotive.
Od czwartego kwartału liczba ta spadła o około 22% do 90 000.
Co to zatem oznacza dla konsumenta?
„Podejrzewam, że kupujący odczują tam pewną presję na wzrost cen” – powiedział Schirmer. „Jak nieustannie powtarzał nam nasz były główny ekonomista Jonathan Smoke, «zapasy to najwyraźniejszy sygnał wskazujący, dokąd zmierzają ceny, ponieważ warunki podaży ostatecznie determinują siłę cenową»”.
Powiązane: GM podejmuje drastyczną decyzję, która spodoba się miłośnikom ciężarówek

