Friday, April 10, 2026

Goldman Sachs wydaje brutalne ostrzeżenie dotyczące pracy pracownikom w USA

Koniecznie przeczytaj

Utrata pracy nigdy nie jest łatwa. A znalezienie kolejnego jest jeszcze trudniejsze. Ponieważ? Ponieważ zajmuje to więcej czasu. W rzeczywistości możesz nawet znaleźć taki, który płaci mniej.

Z taką trudną rzeczywistością boryka się obecnie wielu pracowników, zwłaszcza w sektorze technologii. Nowe ostrzeżenie Goldman Sachs sugeruje, że rozwój sztucznej inteligencji (AI) zmienia rynek pracy szybciej, niż wielu się spodziewało.

Skutki są już odczuwalne.

Od masowych zwolnień po zmieniające się zapotrzebowanie na umiejętności – pracownicy często zmuszeni są do adaptacji, co wiąże się z pewnymi kosztami. A wiadomość, jaką wysyła Wall Street, jest następująca: powrót do zatrudnienia może nie tylko potrwać dłużej, ale także wiązać się z niższymi płacami.

„Pracownicy zwolnieni z zawodów związanych z technologią stają w obliczu trudniejszych warunków powrotu na rynek pracy w najbliższej przyszłości” – według Yahoo Finance, strateg Goldman Sachs Pierfrancesco Mei, napisał w nowej notatce.

I to nie jest tylko teoria. W największych firmach technologicznych zaczynają już dochodzić do zwolnień. To oczywiście pokazuje głębszą zmianę w sposobie działania firm i miejscach, w których inwestują. Obecnie największym problemem jest to, czy pracownicy będą w stanie nadążać za tempem zmian. Krótko mówiąc, pytanie brzmi, czy przepaść między umiejętnościami a możliwościami będzie się w dalszym ciągu powiększać.

Goldman Sachs ostrzega, że ​​utrata miejsc pracy w AI może oznaczać niższe płace

Strateg Goldman Sachs, Pierfrancesco Mei, nie osłodził tych perspektyw. W rzeczywistości dane pokazują wyraźny wzór.

Stwierdził, że pracownikom wysiedlonym z powodu technologii znalezienie nowej pracy zajmuje więcej czasu, średnio o około miesiąc dłużej. A kiedy to robią, często zarabiają mniej.

„Znalezienie nowego zatrudnienia zajmuje im około miesiąca dłużej, a po ponownym zatrudnieniu ponoszą realną utratę dochodów o ponad 3% w porównaniu z znikomymi stratami w przypadku pracowników wysiedlonych z bardziej stabilnych zawodów”.

Powiązane: Boeing zawiera kolejny duży kontrakt wojskowy

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź kryje się w tym, co Mei nazywa „degradacją zawodową”. To tutaj zwolnieni pracownicy przyjmują role wymagające mniejszych umiejętności analitycznych i interpersonalnych, ponieważ AI zastępuje niektóre role.

Ta sama technologia, która wyeliminowała ich miejsca pracy, zmniejsza także wartość wiedzy specjalistycznej, na której kiedyś polegali. Zamiast zatem bocznego przejścia na podobne stanowiska, wiele osób rezygnuje zarówno z odpowiedzialności, jak i wynagrodzenia. To subtelna zmiana. Ale takiego, który może zmienić kształt długoterminowych ścieżek kariery.

Shutterstock

W związku z migracją firm do sztucznej inteligencji stale rośnie liczba zwolnień w branży technologicznej

Ostrzeżenie pojawia się w związku ze zwolnieniami, które ogarniają sektor technologiczny, a kilka dużych firm dokonuje głębokich cięć w związku z przyjęciem sztucznej inteligencji.

Kilka dużych firm dokonało już agresywnych cięć do roku 2026. Block zwolnił ponad 4000 pracowników. W rzeczywistości stanowi to 50% ich całkowitej siły roboczej.

„Dziś podjęliśmy trudną decyzję z naszym zespołem” – napisał w liście do akcjonariuszy współzałożyciel i dyrektor generalny Block, Jack Dorsey. „Redukujemy blokadę prawie o połowę, z ponad 10 000 osób do prawie 6 000, co oznacza, że ​​ponad 4000 osób poproszono o opuszczenie konsultacji lub przystąpienie do konsultacji”.

Więcej zwolnień:

Główny dostawca artykułów spożywczych wysyła pracownikom ostry komunikat 4 oznaki, że Twoja firma po cichu planuje zwolnienia Gigant handlu detalicznego w branży luksusowej zwalnia ponad 1200 pracowników po złożeniu wniosku o upadłość

Według BBC Amazon (AMZN) również zlikwiduje około 14 000 stanowisk pracy, a Oracle Corporation (ORCL) podobno zlikwiduje nawet 30 000 stanowisk w wielu regionach, jak podaje CNBC. Meta Platforms Inc. (META) planuje również zwolnić około 20% siły roboczej w związku ze wzrostem wydatków na infrastrukturę sztucznej inteligencji.

To, co kieruje tymi decyzjami, nie jest przypadkowe. Nie chodzi tylko o redukcję kosztów. Firmy aktywnie realokują zasoby w kierunku sztucznej inteligencji. Założę się, że automatyzacja poprawi wydajność i rentowność w dłuższej perspektywie. Zmiana ta odbywa się jednak kosztem ról ludzkich, szczególnie w obszarach takich jak kodowanie i rutynowe prace techniczne. A przed nami wciąż mogą być dalsze cięcia.

Pracodawcy z siedzibą w USA ogłosili w marcu redukcję 60 620 stanowisk pracy

Skala zakłóceń jest już znacząca. Według Challenger, Gray & Christmas, amerykańscy pracodawcy zgłosili w marcu 60 620 zwolnień, co stanowi wzrost o 25% w porównaniu z poprzednim miesiącem. Najważniejsze wnioski w skrócie:

Zwolnienia w marcu: ogłoszono 60 620 osób, o 25% więcej niż 48 307 w lutym. Rok do roku: marcowe cięcia spadły o 78% w porównaniu z zeszłorocznymi 275 240. Łącznie w pierwszym kwartale: 217 362 zwolnień, o 56% mniej niż w tym samym okresie 2025 r.

Co się zatem zmienia? Nie chodzi tylko o liczbę zwolnień. To tam się dzieją. Coraz większa część tych cięć jest bezpośrednio związana ze sztuczną inteligencją. Firmy nie są już ograniczone do eksperymentowania z technologią.

Integrują to z podstawową działalnością i trend prawdopodobnie nie ulegnie spowolnieniu. Oznacza to mniej ról w obszarach, w których sztuczna inteligencja może automatyzować zadania, zwłaszcza w tworzeniu oprogramowania i przetwarzaniu danych.

Powiązane: Waymo Ride po cichu przybywa do Key New w USA

Andy Challenger, dyrektor ds. przychodów firmy, twierdzi, że firmy aktywnie przesuwają swoje budżety w stronę sztucznej inteligencji. Zatem chociaż sztuczna inteligencja stwarza możliwości w niektórych obszarach, w innych wyraźnie zmniejsza popyt.

„Firmy przesuwają swoje budżety w kierunku inwestycji w sztuczną inteligencję kosztem miejsc pracy. Prawdziwą wymianę ról można zaobserwować w firmach technologicznych, w których sztuczna inteligencja może zastąpić funkcje kodowania. Inne branże testują ograniczenia tej nowej technologii i chociaż nie może ona całkowicie zastąpić miejsc pracy, kosztuje miejsca pracy” – powiedział Challenger.

Liderzy Wall Street twierdzą, że zakłócenia są nieuniknione

Przesłanie liderów korporacji jest spójne. Dyrektor generalny JPMorgan Chase Jamie Dimon przyznał, że sztuczna inteligencja wyeliminuje niektóre miejsca pracy, nawet tworząc nowe. Wyzwanie polega na tym, że nowe role mogą wymagać innych umiejętności, co powoduje, że niektórzy pracownicy muszą przejść okres przejściowy. Jednocześnie w wielu sektorach utrzymują się niedobory siły roboczej, w tym w przypadku pracowników umysłowych i fizycznych. „Sztuczna inteligencja wyeliminuje miejsca pracy. Nie oznacza to, że ludzie nie będą mieli innej pracy” – Dimon powiedział Fox News.

Tworzone są więc miejsca pracy, ale nie zawsze w tych samych miejscach i dla tych samych ludzi. Dla wielu pracowników droga naprzód może wiązać się z dłuższym poszukiwaniem pracy, niższymi płacami i koniecznością szybkiego dostosowania się do nowych wymagań. Pracownicy będą musieli szybko się dostosować, ponieważ w tym nowym środowisku stanie w miejscu może nie być już opcją.

Powiązane: United Airlines wprowadza dużą zmianę w swojej polityce bagażowej

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł