Źródło obrazu: Getty Images
Akcje BP (LSE:BP.) zwyżkowały pomimo lub, co bardziej prawdopodobne, z powodu ostrego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Firma prowadzi ważne operacje w regionie. A wzrost cen ropy pchnął naftowego giganta wyżej.
W ciągu ostatniego miesiąca spółka z indeksu FTSE 100 wzrosła o 13,1%. Oznacza to, że inwestycja w wysokości 5000 funtów dokonana 10 marca będzie teraz warta 5655 funtów, co oznacza zysk w wysokości 655 funtów.
Czy cena akcji może nadal rosnąć? Biorąc pod uwagę wzrost sprzedaży inwestorów detalicznych, nie jestem przekonany…
Na szczycie listy „sprzedanych”.
AJ Bell to trzecia najpopularniejsza platforma inwestycyjna w Wielkiej Brytanii. Dlatego też aktywność handlowa jest tutaj użytecznym wskaźnikiem tego, co myślą inwestorzy detaliczni.
W zeszłym tygodniu akcje BP, obok AJ Bell, były szóstą najczęściej kupowaną akcją. Jednak firma znajduje się również na szczycie list bestsellerów. Może to wynikać częściowo z prostej realizacji zysków po niedawnej dobrej passie akcji. Ale w grę mogą wchodzić także inne czynniki.
Co ciekawe, rezerwy ropy naftowej nie są jedynymi, które znacznie wzrosły po rozpoczęciu wojny z Iranem. Rosną także zapasy energii odnawialnej: na przykład Greencoat UK Wind zyskał na wartości 5,6% w ciągu ostatniego miesiąca.
Ponieważ? Zakłócenia w dostawach ropy na Bliskim Wschodzie sprawiły, że kwestia bezpieczeństwa energetycznego ponownie znalazła się na porządku dziennym. Doprowadziło to do spekulacji, że szybkie wykorzystanie potencjału zielonej energii przyspieszy, w miarę jak narody będą starały się lepiej chronić przed wstrząsami inflacyjnymi i gospodarczymi.
W tej sytuacji długoterminowy popyt na produkty BP może spaść gwałtowniej i szybciej, niż przewidywano przed ostatnimi wydarzeniami. A ponieważ firma FTSE sprzedaje aktywa związane z czystą energią i zmniejsza budżety na zielone inwestycje, jest to jeszcze bardziej narażone.
Jakie są perspektywy krótkoterminowe?
Jakie jednak są perspektywy dla BP i ceny jego akcji w krótkim okresie? Trudno to ocenić nawet najbardziej doświadczonemu analitykowi czy inwestorowi, biorąc pod uwagę niestabilną sytuację na Bliskim Wschodzie.
Obecnie obowiązuje kruche zawieszenie broni. Jeśli jednak konflikt ponownie się eskaluje, może to mieć wpływ na większą liczbę infrastruktury związanej z ropą naftową, a Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, co ponownie spowoduje wzrost cen ropy.
Ceny ropy naftowej pozostają zmienne, oscylując powyżej i poniżej 100 dolarów za baryłkę. Inwestorzy muszą jednak wziąć pod uwagę nie tylko podaż: popyt na ropę może spaść w przypadku przedłużającej się wojny w związku ze wzrostem presji inflacyjnej i pogorszeniem wzrostu gospodarczego.
To z kolei może usunąć kluczowy element wsparcia cen energii w nadchodzących miesiącach i ponownie spowodować spadki zapasów ropy.
Czy akcje BP to potencjalny zakup?
Pytanie zatem brzmi: czy inwestorzy powinni już dziś myśleć o kupnie, sprzedaży lub trzymaniu BP? Przy cenie 580 pensów za akcję, moim zdaniem, nadal oferuje ona atrakcyjny stosunek jakości do ceny, przy wskaźniku ceny do zysku (P/E) wynoszącym 10,6 razy. To także poniżej średniej z 10 lat wynoszącej 11–12 lat.
Jednak nawet przy obecnych cenach nie kusi mnie zakup akcji BP do własnego portfela. Perspektywy krótkoterminowe pozostają niezwykle niepewne. Nie jestem też przekonany do jej długoterminowych perspektyw, biorąc pod uwagę ciągły rozwój odnawialnych i nuklearnych źródeł energii. Wolę kupować inne akcje brytyjskie do swojego portfela.

